Cena za Metr Kwadratowy Malowania Klatki Schodowej 2025

Redakcja 2025-05-06 08:52 | Udostępnij:

Ach, klatka schodowa – to serce każdego budynku, świadczące o jego kondycji i atmosferze. Jest to przecież pierwsza przestrzeń, którą widzą i w której przebywają wszyscy mieszkańcy oraz goście. Nikt nie chce witać się z obłażącą farbą czy ponurymi ścianami. Zastanawiasz się, ile pochłonie odświeżenie tego kluczowego obszaru? Interesuje Cię Cena za metr malowanie klatki schodowej i co tak naprawdę wpływa na ten koszt? W skrócie: Cena za metr malowanie klatki schodowej jest wysoce zmienna i zależy od stanu powierzchni, zakresu prac, użytych materiałów i typu budynku.

Cena za metr malowanie klatki schodowej

Zrozumienie mechanizmów wyceny malowania klatek schodowych przypomina próbę rozwiązania kryminalnej zagadki. Ceny nie są stałe jak w supermarkecie. Zamiast jednolitej stawki, spotykamy szeroki wachlarz wartości, będący wypadkową analizy wielu czynników wpływających na ostateczny koszt jednostkowy. Dane zbierane z różnych realizacji pokazują wyraźnie tę dyferencjację, co pozwala wyciągnąć pewne generalne wnioski dotyczące rynkowych trendów. Prześledzenie tych danych pozwala nam przyjrzeć się typowym rozbieżnościom.

Typ budynku/Zakres prac Orientacyjny Koszt (PLN/m²) Typowe Wyzwania/Uwagi
Blok (podstawowe odświeżenie) 70 - 120 Proste powierzchnie, często jednolity standard
Blok (kompleksowy remont - tynkowanie, malowanie) 120 - 250 Konieczność napraw, usunięcia starych powłok
Kamienica (podstawowe odświeżenie, proste fragmenty) 100 - 200 Większe wysokości, stare tynki, dostęp
Kamienica (kompleksowy remont - renowacja detali, tynki, malowanie) 300 - 800+ Sztukateria, skomplikowane detale, stare instalacje, konserwator zabytków

Patrząc na te liczby, od razu widać, że "metr metrowi nierówny". Podstawowe malowanie prostych ścian w bloku to zupełnie inna para kaloszy niż renowacja historycznych tynków i detali architektonicznych w starej kamienicy. Każdy projekt to indywidualne podejście i szczegółowa kalkulacja, która musi uwzględnić specyfikę danego miejsca. Odpowiednie rozpoznanie tych niuansów jest kluczowe dla przygotowania realistycznego budżetu i uniknięcia finansowych niespodzianek.

Czynniki Wpływające na Koszt Malowania Klatki Schodowej za Metr

Dyskusja o koszcie malowania klatki schodowej za metr kwadratowy to nie tylko wyznaczenie średniej ceny puszki farby podzielonej przez metr ściany. To złożony proces kalkulacji, w którym remontu klatki schodowej w bloku lub kamienicy zależy od wielu czynników, które niczym trybiki skomplikowanego mechanizmu, współpracują, kształtując ostateczną kwotę. Ignorowanie któregokolwiek z nich to prosta droga do niedoszacowania kosztów i przyszłych frustracji.

Zobacz także: Jak Obliczyć Powierzchnię Klatki Schodowej do Malowania w 2025 Roku? Praktyczny Poradnik

Stan techniczny istniejących powierzchni malowanych to absolutna podstawa wyceny. Czy ściany są gładkie i wystarczy je przetrzeć przed malowaniem, czy może mamy do czynienia z istną archeologią budowlaną – dziesiątkami warstw starych farb, odpadającym tynkiem, pęknięciami czy, o zgrozo, śladami zawilgocenia? Każdy taki problem wymaga dodatkowej pracy: skrobania, szpachlowania, gruntowania, a czasem nawet wykonania nowych wypraw tynkarskich na dużej powierzchni. To oczywiste, że metr kwadratowy wymagający usunięcia kilku milimetrów starej, łuszczącej się farby olejnej, a następnie pełnego szpachlowania, będzie znacznie droższy w przygotowaniu niż ten w idealnym stanie.

Wielkość klatki schodowej również ma znaczenie, ale nie wprost proporcjonalnie do powierzchni. O ile pomiar metrażu ścian i sufitów stanowi bazę, o tyle logistyka prac na dużej, wielopoziomowej klatce z wysokimi kondygnacjami generuje koszty związane z transportem materiałów, rozstawianiem i przestawianiem rusztowań czy podnośników. Małe, ciasne klatki bywają trudniejsze w manewrowaniu sprzętem, co również wpływa na efektywność pracy i, co za tym idzie, cenę. Wysokość sufitów w szczególności wymusza zastosowanie specjalistycznego sprzętu dostępowego, co znacząco podnosi koszt robocizny i wynajmu/posiadania takiego sprzętu. Mówiąc prościej, malowanie na 3 metrach to nie to samo co na 5 metrach.

Rodzaj użytych materiałów malarskich i pomocniczych to kolejny filar wyceny. Różnica między ekonomiczną farbą akrylową a wysokiej jakości farbą lateksową odporną na szorowanie, przeznaczoną do intensywnie eksploatowanych przestrzeni publicznych, jest znaczna w cenie za litr, co bezpośrednio przekłada się na cenę za metr kwadratowy powierzchni pomalowanej dwukrotnie. Do tego dochodzą specjalistyczne grunty (np. izolujące przebarwienia, zwiększające przyczepność), masy szpachlowe (różne typy do różnych zastosowań), folie, taśmy, papiery ścierne. Choć pozornie to drobnostki, w skali dużej klatki ich suma ma zauważalny wpływ na całkowity koszt materiałów. Pamiętajmy też, że w przypadku starych budynków lub specyficznych wymagań, mogą być potrzebne farby o szczególnych właściwościach, np. silikatowe czy silikonowe, które są znacznie droższe od standardowych farb dyspersyjnych.

Zobacz także: Malowanie wysokiej klatki schodowej – poradnik

Lokalizacja budynku ma fundamentalne znaczenie, wpływając przede wszystkim na koszt robocizny. Stawki ekip malarskich potrafią znacząco różnić się między dużymi aglomeracjami a mniejszymi miastami czy terenami wiejskimi. W centrach dużych miast dochodzą także potencjalne koszty związane z ograniczeniami w dostępie, koniecznością uzyskania pozwoleń na zajęcie pasa ruchu (jeśli np. podnośnik musi stanąć na ulicy), czy wyższe koszty utylizacji odpadów budowlanych. Czasem "położenie geograficzne" budynku oznacza też wyzwania logistyczne dla ekipy, jeśli np. brak windy utrudnia wnoszenie ciężkich worków z tynkiem na wysokie piętra. To wszystko składowe, które musimy wziąć pod uwagę, wyceniając cena za metr malowanie klatki schodowej w konkretnym miejscu.

Nie bez znaczenia jest także kwestia "czynnika ludzkiego". Renomowana firma z długoletnim doświadczeniem i specjalistycznym sprzętem, zatrudniająca wykwalifikowanych pracowników, zapewne zaoferuje wyższą cenę za metr, ale jednocześnie daje gwarancję jakości i terminowości. Z kolei tańsza ekipa może generować ryzyko niedoróbek czy opóźnień. "Tanie mięso psy jedzą", jak mówi stare polskie przysłowie. Wybór wykonawcy powinien być podyktowany nie tylko ceną, ale również weryfikacją jego dotychczasowych prac i opinii innych klientów. Czasem warto zapłacić nieco więcej za spokój i pewność dobrze wykonanej pracy. No i nie zapominajmy o czynnikach zewnętrznych – inflacja, dostępność materiałów, wzrost cen energii – to wszystko w tle dynamicznie zmienia rynkowe realia, sprawiając, że wycena sprzed kilku miesięcy może być już nieaktualna. To jest trochę jak z prognozą pogody na majówkę – zawsze obarczone pewną dozą niepewności, choć bazuje na danych. A my tu mówimy o konkretnych pieniądzach za konkretną robotę.

Podsumowując, czynniki wpływające na koszt malowania klatki schodowej za metr tworzą skomplikowany ekosystem. Nie ma jednej magicznej liczby, która odpowiadałaby na pytanie o koszt. Każdy przypadek jest unikatowy i wymaga szczegółowej inspekcji oraz rzetelnej wyceny. Dopiero analiza wszystkich tych elementów pozwala na przygotowanie realistycznego kosztorysu, który odpowiada na prawdziwe potrzeby danej klatki schodowej, a nie tylko na uśrednione rynkowe wskaźniki. Zrozumienie tych czynników jest pierwszym krokiem do efektywnego zarządzania budżetem remontu. Zarządca nieruchomości czy członek wspólnoty mieszkaniowej musi "prześwietlić" stan faktyczny, zanim zacznie myśleć o wyborze konkretnej ekipy czy farby. To jak w medycynie – zanim przepiszesz lekarstwo, musisz postawić diagnozę.

Zobacz także: Jak pomalować klatkę schodową? Poradnik 2025

Cena Malowania m²: Różnice Między Blokiem a Kamienicą w 2025 Roku

Kiedy mówimy o cena za metr malowanie klatki schodowej, fundamentalne znaczenie ma typ budynku, w którym przeprowadzany jest remont. Mamy tu klasyczne starcie tytanów nieruchomości – nowoczesne bloki mieszkalne kontra zabytkowe kamienice. I już na wstępie można śmiało powiedzieć, że klatki schodowej w kamienicy jest zazwyczaj droższy niż w bloku. Dlaczego? Diabeł tkwi w szczegółach, a kamienice są tych "diabelskich szczegółów" pełne, wymagając często podejścia niemal chirurgicznego, a nie malarskiego "walca".

Podstawowa różnica leży w standardzie wykończenia i technologiach budowlanych. Typowa klatka schodowa w bloku, zwłaszcza tych wzniesionych po II wojnie światowej, charakteryzuje się prostymi, często monolitycznymi konstrukcjami, standardowymi tynkami cementowo-wapiennymi i ograniczoną liczbą detali architektonicznych. Prace malarskie sprowadzają się najczęściej do przygotowania powierzchni (ewentualne szpachlowanie niewielkich ubytków) i dwukrotnego malowania. Powierzchnie są płaskie, dostęp stosunkowo łatwy, a logistyka prac uproszczona. Dlatego orientacyjne ceny za remont klatki schodowej w bloku mogą zaczynać się od 70-120 zł/m² za samo malowanie i sięgać 120-250 zł/m² przy bardziej kompleksowym remoncie z naprawami tynków czy gładziami.

Zobacz także: Jak pomalować klatkę schodową bez rusztowania

Kamienice to zupełnie inna historia, często napisana setki lat temu, zupełnie innymi materiałami i z innym rozmachem. Po pierwsze, są to często budynki o znacznie większej wysokości kondygnacji, co automatycznie podnosi koszty związane z pracami na wysokości – potrzebne są wyższe rusztowania, podnośniki, a sama praca zajmuje więcej czasu i wymaga większej ostrożności. Po drugie, technologia wykonania ścian bywa archaiczna; tynki są często grube, wapienne, w złym stanie, a próba ich malowania bez gruntownego przygotowania może skończyć się katastrofą i odpadnięciem warstwy malarskiej wraz z fragmentami tynku. Usunięcie starych, grubych warstw farb (często olejnych lub klejowych) z takich powierzchni to praca żmudna i czasochłonna, która wymaga specjalistycznych metod, a niekiedy nawet piaskowania czy hydro-piaskowania. Nie da się tego zrobić "na kolanie" standardowym skrobakiem.

Największym jednak "pożeraczem" budżetu w kamienicach są elementy zdobnicze. Sztukaterie na sufitach, ozdobne gzymsy, profilowane opaski wokół drzwi, rozety, a nawet malowidła ścienne czy zabytkowe polichromie – to wszystko wymaga albo renowacji, albo przynajmniej bardzo ostrożnego obchodzenia się z nimi podczas prac malarskich. Malowanie detali architektonicznych to sztuka sama w sobie, często wykonywana ręcznie pędzlami, wymagająca precyzji i doświadczenia. Renowacja stiuków czy zniszczonej sztukaterii to zadanie dla konserwatora lub wykwalifikowanego sztukatora, którego stawki godzinowe czy za metr bieżący/kwadratowy (w zależności od skomplikowania) są znacząco wyższe niż stawki zwykłego malarza. To trochę jak porównywanie malowania prostej ściany z malowaniem obrazu w detalu.

Dodatkowo, kamienice często kryją niespodzianki w postaci starych, niesprawnych instalacji (elektrycznych, gazowych) wpuszczonych w ściany. Ich wymiana czy naprawa w ramach remontu klatki to kolejny etap prac budowlanych, który generuje bałagan, pył i konieczność późniejszego odtworzenia tynków i malowania uszkodzonych fragmentów. Może się okazać, że pod piękną, ale pękającą fasadą kryje się labirynt przewodów sprzed kilkudziesięciu lat. Często prace w kamienicach wymagają też uzgodnień z Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków, co wiąże się z koniecznością przygotowania dodatkowej dokumentacji, oczekiwaniem na decyzję, a czasem zastosowaniem ściśle określonych technologii i materiałów (np. tynków renowacyjnych), co dodatkowo podnosi koszty i wydłuża czas realizacji projektu. To biurokracja, która potrafi "zjeść" sporo czasu i pieniędzy.

Zobacz także: Ile kosztuje malowanie klatki schodowej? Ceny 2026

W efekcie, remontu klatki schodowej w kamienicy może wynosić nawet od 300 do 800 zł/m², a w przypadkach bardzo skomplikowanych renowacji zabytkowych detali czy poważnych prac konstrukcyjno-tynkowych, cena może nawet przekroczyć tę górną granicę. Takie ceny odzwierciedlają nie tylko sam koszt malowania, ale przede wszystkim koszty przygotowania powierzchni (usuwanie starych powłok, naprawa tynków), renowacji detali, prac na wysokości, potencjalnych prac instalacyjnych, a także specyficznych materiałów i pracy wysoce wyspecjalizowanych rzemieślników. To stawka za unikalność, złożoność i konieczność przywrócenia historycznego blasku. Zatem, podczas gdy w bloku "malowanie" często oznacza głównie nałożenie nowej warstwy farby, w kamienicy oznacza to cały wachlarz działań renowacyjnych, gdzie malowanie jest tylko końcowym akcentem. Wiedza o tych różnicach jest kluczowa dla każdego, kto mierzy się z planowaniem cena za metr malowanie klatki schodowej w tych dwóch tak odmiennych typach budownictwa.

Zakres Prac a Cena za Metr Malowania Klatki Schodowej

Określenie dokładnej cena za metr malowanie klatki schodowej jest niemożliwe bez precyzyjnego zdefiniowania zakresu prac, które mają zostać wykonane. Malowanie to tylko wierzchołek góry lodowej. Pod nim kryje się szerokie spektrum czynności przygotowawczych i dodatkowych, które mają bezpośredni wpływ na koszt liczony na metr kwadratowy. Prosta zasada jest brutalnie szczera: szerszy zakres prac, tym wyższy koszt. Niezależnie od tego, czy mamy do czynienia z blokiem, czy kamienicą, to właśnie specyfika planowanych działań najbardziej winduje lub obniża cenę jednostkową.

Najbardziej podstawowy zakres prac to tak zwane "odświeżenie". Obejmuje on zazwyczaj umycie ścian i sufitów (choć czasem i to jest pomijane, co jest błędem), miejscowe szpachlowanie drobnych ubytków i pęknięć, gruntowanie (czasem selektywne, tylko na naprawione miejsca) i dwukrotne malowanie. To wariant najtańszy, odpowiedni dla powierzchni w stosunkowo dobrym stanie, gdzie istniejąca powłoka malarska jest spójna i dobrze przylega do podłoża. W takim scenariuszu cena za metr malowanie klatki schodowej będzie najniższa, odzwierciedlając głównie koszt robocizny malarzy i cenę samej farby plus minimalne materiały pomocnicze.

Wyższy poziom zaawansowania prac wprowadza konieczność bardziej gruntownego przygotowania powierzchni. Jeśli mamy do czynienia z wieloma warstwami starych farb, które się łuszczą lub nie dają stabilnego podłoża dla nowej powłoki, niezbędne staje się ich usunięcie. Metody bywają różne: od mechanicznego skrobania szpachelkami (czasochłonne i pracochłonne, generujące mnóstwo pyłu), przez użycie szlifierek (jeszcze więcej pyłu, hałas), po bardziej zaawansowane metody chemiczne (zastosowanie środków zmiękczających stare farby) lub fizyczne (hydro-piaskowanie, piaskowanie na sucho). Każda z tych metod ma inną wydajność, generuje inny poziom trudności i, co kluczowe, inny koszt za metr kwadratowy usuniętej powłoki. Wybór metody zależy od grubości i rodzaju starych warstw oraz typu podłoża. Usuwanie kilku milimetrów farby potrafi podnieść cenę metra przygotowania o kilkadziesiąt złotych.

Jeśli tynki na klatce są w złym stanie – pęknięte, sypiące się, z nierównościami czy śladami zawilgocenia, zakres prac musi zostać poszerzony o prace tynkarskie. Może to być naprawa lokalna (uzupełnianie ubytków, zaciągnięcie pęknięć siatką i zaprawą) lub, w skrajnych przypadkach, konieczność wykonania nowych tynków na całych fragmentach ścian. To prace budowlane, a nie tylko malarskie, wymagające innych umiejętności, narzędzi i materiałów. Wykonanie gładzi gipsowych na całej powierzchni ścian w celu uzyskania idealnie gładkiego podłoża pod malowanie to kolejny etap, który znacząco podnosi cenę jednostkową. Gładź nakłada się w kilku warstwach, każda wymaga wyszlifowania, co generuje ogromne ilości pyłu i wymaga starannego zabezpieczenia wszystkich powierzchni niemalowanych (poręczy, schodów, drzwi). Mówiąc kolokwialnie, "gładź to ból głowy", który kosztuje.

Często w zakres prac wchodzi również malowanie elementów dodatkowych. Choć głównym celem jest malowanie ścian i sufitów (o czym szerzej w następnym rozdziale), estetyka klatki schodowej to całość. Malowanie metalowych barierek, drewnianych poręczy (co wymaga odpowiednich farb do metalu/drewna, często podkładów antykorozyjnych, lakierów), ościeżnic drzwiowych, parapetów, czy rur instalacyjnych – to wszystko są dodatkowe powierzchnie, które często liczone są oddzielnie lub wchodzą w zakres całościowej wyceny, podnosząc jednak łączny koszt projektu. Choć mogą nie być liczone w metrach kwadratowych ścian, ich wliczenie w zakres prac remontu klatki schodowej bezsprzecznie wpływa na całkowity budżet i negocjowaną stawkę za główny metraż malowania.

Bardziej skomplikowany zakres prac może również obejmować renowację konkretnych elementów, np. malowanie imitacji kamienia, odtwarzanie prostych zdobień malarskich na ścianach (paski, lamperie), czy odnawianie lamperii olejnej (co wymaga innych przygotowań i farb niż standardowe malowanie emulsją). W starych kamienicach, jak już wspomniano, dochodzi renowacja lub odtwarzanie sztukaterii, co jest całkowicie oddzielną kategorią prac z innymi stawkami. Wreszcie, zakres może obejmować naprawy oświetlenia, drobne prace elektryczne, montaż listew przypodłogowych czy narożnikowych po zakończeniu malowania. Każda z tych czynności, włączona do "pakietu" malowania klatki schodowej, sprawia, że wyjściowa cena za metr kwadratowy ścian i sufitów staje się ceną "pakietową", zawierającą w sobie koszt tych wszystkich dodatkowych działań i użytych do nich materiałów. Dlatego, zapytanie o cena za metr malowanie klatki schodowej zawsze musi być poprzedzone szczegółowym uzgodnieniem, co dokładnie wchodzi w zakres prac. Bez tej jasności, oferty od różnych wykonawców będą nieporównywalne, a ryzyko nieporozumień podczas realizacji rośnie wykładniczo. Pamiętajmy, że rzetelny wykonawca zawsze zapyta "co dokładnie chcecie zrobić?", a nie poda cenę "z czapki".

Jak Oblicza się Powierzchnię do Malowania Klatki Schodowej (m² ścian i sufitów)?

Kiedy planujemy malowanie klatki schodowej, kluczowym elementem, od którego zaczyna się większość wycen, jest precyzyjne określenie powierzchni do pomalowania. Większość wykonawców i kosztorysów opiera się na pomiarze powierzchni ścian i sufitów w przeliczeniu na metry kwadratowe. To standardowa jednostka rozliczeniowa dla prac malarskich i tynkarskich. "Ale jak to zmierzyć na tak nieregularnej i wysokiej przestrzeni jak klatka schodowa?", pytacie. Spokojnie, to nie fizyka kwantowa, ale wymaga metodycznego podejścia i cierpliwości.

Podstawowa zasada pomiaru jest prosta i wywodzi się z geometrii. Powierzchnia ściany to iloczyn jej długości i wysokości. Powierzchnia sufitu to iloczyn długości i szerokości danej płaszczyzny. W przypadku klatki schodowej, którą tworzy szereg połączonych ze sobą odcinków ścian i sufitów (płaskie partie stropów na piętrach oraz skośne połacie pod biegami schodowymi), pomiar polega na podziale całej przestrzeni na mniejsze, łatwiejsze do zmierzenia fragmenty. Zaczynamy od pomiaru "w obwodzie" wszystkich ścian na każdej kondygnacji, a następnie mierzymy ich wysokość – od podłogi danego piętra (lub stopnia schodowego, jeśli malowana jest także ściana wzdłuż schodów) do sufitu lub kolejnego poziomu podłogi/schodów. To wymaga dokładnego zmierzenia wysokości na różnych poziomach, w tym na spocznikach i wzdłuż biegów schodowych, gdzie wysokość ściany jest zmienna lub kończy się pod skosem biegu schodowego powyżej. Tutaj potrzeba "oka inżyniera", bo linia, do której malarz maluje na ścianie wzdłuż schodów, jest często wyznaczana przez krawędź spodu płyty schodowej wyższego biegu – czyli pod kątem.

Pomiar powierzchni sufitów jest równie ważny. Dotyczy to płaskich stropów na każdym piętrze (na tzw. spocznikach) oraz powierzchni pod biegiem schodowym powyżej. Ta ostatnia część jest często zaniedbywana, ale przecież też wymaga malowania! Mierzymy więc długość i szerokość każdego spocznika, obliczając jego powierzchnię. Następnie, dla sufitu pod biegiem schodowym, mierzymy długość biegu (po linii prostej w poziomie, rzut biegu na płaszczyznę, albo, co bardziej precyzyjne w praktyce, po skosie, uwzględniając faktyczną długość "deski" czy "płyty") i jej szerokość. To może być nieco skomplikowane, jeśli spody schodów mają nietypowy kształt lub są ozdobnie wykończone (kasetony, podcięcia). Precyzyjny pomiar tych skośnych partii jest kluczowy, gdyż ich powierzchnia potrafi być znaczna, zwłaszcza na wysokich klatkach.

Doświadczone ekipy malarskie mają swoje sprawdzone metody pomiaru, często wykorzystując dalmierze laserowe, które ułatwiają mierzenie dużych odległości i wysokości. Mierzą długość wszystkich ścian na danym piętrze (od rogu do rogu, odejmując szerokość otworów drzwiowych – choć nie zawsze!). Następnie mierzą średnią lub maksymalną wysokość piętra. Powierzchnia ścian piętra to w uproszczeniu suma długości ścian razy ich wysokość. Powtarza się to dla każdego piętra. Sumuje się powierzchnie ścian i sufitów ze wszystkich kondygnacji. Co ważne, przy malowaniu *pełnym* powierzchni, od metrażu ścian zazwyczaj *nie odejmuje się* powierzchni drzwi i okien w pełnym wymiarze, zwłaszcza jeśli ościeżnice i parapety również podlegają malowaniu lub renowacji w ramach tego samego zlecenia. Liczy się całą "bryłę" do pomalowania, ponieważ praca wokół otworów (ich obklejenie, precyzyjne malowanie krawędzi) często bywa bardziej czasochłonna niż malowanie równej ściany. Czasem odejmuje się jedynie duże otwory, np. witryny na parterze, ale to kwestia ustaleń z wykonawcą.

Ostateczny wynik pomiaru to całkowita powierzchnia w m² ścian i sufitów przeznaczona do malowania. To właśnie ta liczba, pomnożona przez uzgodnioną cenę za metr kwadratowy robocizny (często podawaną łącznie z materiałami lub jako cena jednostkowa robocizny do której dolicza się koszt materiałów), daje szacowany koszt całkowity malowania klatki schodowej. Pamiętajmy, że dokładny pomiar jest w interesie obu stron – inwestora i wykonawcy. Zbyt nisko oszacowana powierzchnia może prowadzić do niedoszacowania kosztów przez wykonawcę i późniejszych roszczeń, a zbyt wysoko – do przepłacenia przez wspólnotę czy spółdzielnię. Dlatego zawsze warto, aby pomiar został wykonany przez doświadczoną osobę, najlepiej wspólnie z przedstawicielem wykonawcy, lub aby sposób obliczenia powierzchni był jasno przedstawiony i zaakceptowany przed podpisaniem umowy. Bez tego, próba zrozumienia, skąd wzięła się konkretna cena za metr malowanie klatki schodowej, może przypominać próbę zrozumienia, dlaczego na rysunku małego dziecka słoń jest niebieski - po prostu tak wyszło z kreski.

Poniżej przykład, jak różne zakresy prac mogą wpływać na całkowity koszt na 100 m² klatki: