Czy Malowanie Farbami Olejnymi Jest Trudne? Przewodnik dla Początkujących
Wielu, spoglądając na arcydzieła wiszące w galeriach czy reprodukowane w albumach, zadaje sobie pytanie: "Czy malowanie farbami olejnymi jest trudne?". Otóż, panuje powszechne przekonanie, podsycane przez historię sztuki i sam proces technologiczny, że malowanie farbami olejnymi jest dość trudne i tylko prawdziwi mistrzowie dojdą do perfekcji. To przekonanie jest silnie zakorzenione, sugerując, że to technika zarezerwowana dla nielicznych. Jednakże, czy na pewno tak jest, czy może jest to tylko jeden z tych artystycznych mitów, które odstraszają początkujących?

- Podstawowe Akcesoria Malarskie, Aby Rozpocząć Przygodę z Olejami
- Pierwsze Kroki w Malowaniu Olejami: Znajomość Technik Malarskich
- Nauka Malowania Olejami: To Kwestia Czasu i Ćwiczeń
Analizując różne opinie i doświadczenia, można zauważyć interesującą dysproporcję w postrzeganiu trudności tej techniki malarskiej. Z jednej strony mamy historyczną perspektywę, gdzie malarstwo olejne wymagało długoletniego szkolenia w warsztacie mistrza i było symbolem artystycznego kunsztu najwyższego kalibru. To buduje aurę niedostępności. Z drugiej strony, obserwujemy rosnącą dostępność materiałów i wiedzy, co sprawia, że coraz więcej osób bez formalnego wykształcenia artystycznego próbuje swoich sił z sukcesem.
Gdy przyjrzymy się bliżej danym pochodzącym z nieformalnych badań opinii wśród osób postronnych oraz początkujących adeptów sztuki, obraz staje się jeszcze bardziej zniuansowany. Badania te, choć nie mają rygorystycznej metodologii naukowej, pokazują wyraźnie rozdźwięk między wstępnymi obawami a rzeczywistymi doświadczeniami po kilku sesjach pracy z farbami olejnymi. Wyniki te, choć fragmentaryczne, sugerują, że problemem nie jest sama trudność techniki, a raczej początkowy brak odwagi i powszechne, często mylne, wyobrażenia.
| Grupa Badanych | Odsetek Uważających, że Technika Jest Trudna | Odsetek, Który Spróbował i Zmienił Opinię na Łatwiejszą/Wymagającą Praktyki |
|---|---|---|
| Osoby Postronne (bez doświadczenia) | ok. 85% | n.d. (brak danych, nie spróbowały) |
| Osoby, Które Odbyły 1-3 Sesje | ok. 50% | ok. 30% (z pozostałych 50%) |
| Osoby, Które Malują > 3 Miesięcy | ok. 15% (nadal uważają za wymagającą opanowania, ale nie "trudną do rozpoczęcia") | ok. 70% (z pierwotnej grupy uznającej trudność) |
Analiza tych wstępnych danych wskazuje, że choć wcale nie jest takie trudne, jakby się mogło wydawać zacząć malować olejami, faktyczna bariera leży często w psychologii. Obawa przed marnotrawstwem drogich materiałów, brak pewności siebie wobec "klasycznej" techniki czy strach przed konfrontacją z własnymi wyobrażeniami o sztuce są znacznie większymi przeszkodami niż sama manualna umiejętność mieszania kolorów czy prowadzenia pędzla. Wystarczy przełamać ten początkowy lęk, a okazać się może, że drzwi do fascynującego świata barw stoją otworem.
Zobacz także: Co jest potrzebne do malowania farbami olejnymi w 2025 roku?
Podstawowe Akcesoria Malarskie, Aby Rozpocząć Przygodę z Olejami
Rozpoczęcie pracy z farbami olejnymi wymaga skompletowania kilku kluczowych elementów, które stanowią fundament każdego malarskiego stanowiska. Nie trzeba od razu inwestować w wyposażenie warte tysiące monet, ale pewien zestaw startowy jest absolutnie niezbędny. Odpowiedni wybór tych bazowych narzędzi ma znaczący wpływ na komfort pracy i początkowe wrażenia, które są niezwykle ważne dla podtrzymania motywacji.
Pierwszym i być może najważniejszym elementem jest podłoże, na którym będziemy tworzyć. Malowanie olejami najczęściej odbywa się na płótnie, które musi być odpowiednio przygotowane, czyli zagruntowane. Możemy wybrać gotowe podobrazia malarskie, dostępne w niezliczonej liczbie rozmiarów – od malutkich formatek 10x15 cm idealnych do szybkich studiów, po monumentalne płótna 100x150 cm czy większe, które jednak na początek są zdecydowanie przesadzone.
Wybór Podobrazia – Płótno, Krosna, Grunt
Dla osób stawiających pierwsze kroki w świecie olejów, doskonałym wyborem są podobrazia na krosnach, wykonane z bawełny lub lnu. Standardowa gramatura płótna bawełnianego dla początkujących waha się od 280 do 350 g/m², co zapewnia wystarczającą trwałość i stabilność. Płótno naciągnięte jest na drewnianą ramę zwaną krosnami, często wykonanymi z lekkiego, ale wytrzymałego drewna sosnowego lub jodłowego.
Zobacz także: Jak Malować Farbami Olejnymi na Płótnie w 2025? Poradnik Krok po Kroku dla Początkujących
Gotowe podobrazia zazwyczaj posiadają uniwersalny grunt, najczęściej akrylowy lub olejny, który izoluje farbę od płótna i zapobiega jej wnikaniu w strukturę tkaniny. Taki grunt zapewnia odpowiednią przyczepność farby i jej równe rozprowadzenie po powierzchni. Dostępne są też podobrazia z grubszym lub cieńszym splotem płótna, co wpływa na teksturę obrazu – grubsze sploty dają bardziej ekspresyjny efekt, cieńsze są idealne do detalu.
Wiele profesjonalnych podobrazi jest sprzedawanych w zestawie z tak zwanymi klinami rozporowymi. Te małe, drewniane kliny wbija się w narożniki krosna od wewnętrznej strony, gdy płótno po pewnym czasie użytkowania lub wskutek zmian wilgotności straci swoje pierwotne napięcie. To prosty, ale genialny wynalazek pozwalający odzyskać idealnie napiętą powierzchnię roboczą, co jest kluczowe dla komfortu malowania.
Sztaluga – Niezastąpiony Partner Malarza
Malowanie olejami, szczególnie na większych formatach, trudno wyobrazić sobie bez sztalugi. Sztaluga to swoisty tron dla naszego płótna, pozwalający umieścić je w odpowiedniej, ergonomicznej pozycji. Malowanie na płasko, leżąc na stole, jest możliwe, ale na dłuższą metę męczące dla kręgosłupa i ogranicza możliwość swobodnego operowania pędzlem czy oceny kompozycji z odpowiedniej perspektywy.
Zobacz także: Jak malować na płótnie farbami akrylowymi? Porady 2025
Na rynku dostępne są tysiące modeli sztalug, od prostych, lekkich sztalug polowych idealnych do pleneru, przez stabilne sztalugi trójnożne, aż po masywne, studyjne sztalugi skrzynkowe czy typu "H" zdolne utrzymać ogromne płótna. Dla początkujących najpopularniejszym wyborem jest stabilna sztaluga trójnożna lub lekka sztaluga stołowa, jeśli pracujemy na małych formatach w domu. Ceny sztalug zaczynają się już od około 50-100 zł za proste modele stołowe i mogą sięgać kilkuset czy nawet tysięcy złotych za profesjonalne modele studyjne.
Pędzle – Narzędzia Rękodzieła
Pędzle to przedłużenie ręki artysty, a ich wybór w malarstwie olejnym jest szeroki i zależy od preferowanej techniki oraz efektu, jaki chcemy uzyskać. Kluczowe aspekty to kształt i rodzaj włosia. Włosie może być naturalne (np. szczecina wieprzowa, włosie wiewiórki czy sable) lub syntetyczne (najczęściej nylonowe, poliestrowe).
Zobacz także: Malowanie farbami z 2-latkiem: Bezpieczne i kreatywne zabawy
Włosie naturalne, zwłaszcza szczecina wieprzowa, jest tradycyjnie używane do malowania olejami ze względu na swoją sztywność i sprężystość, co pozwala na nabranie większej ilości farby i pozostawienie wyraźnego śladu na płótnie. Pędzle z włosia syntetycznego stały się w ostatnich latach bardzo popularne, oferując dobrą sprężystość i trwałość, a jednocześnie są często tańsze i łatwiejsze w czyszczeniu.
Dla początkujących rekomenduje się skompletowanie zestawu kilku podstawowych kształtów pędzli: okrągłych (do linii, detali), płaskich (do większych płaszczyzn, blendowania) oraz lekko zaokrąglonych, tzw. języczków (filberts), które łączą cechy pędzli okrągłych i płaskich i są bardzo wszechstronne. Warto zaopatrzyć się w kilka rozmiarów każdego z tych kształtów (np. rozmiary od 4 do 12). Dobry zestaw startowy pędzli nylonowych, wystarczający do rozpoczęcia, to wydatek rzędu 30-80 zł.
Inne Niezbędniki Startowe
Oprócz płótna, sztalugi i pędzli, potrzebne będą również farby olejne (na początek zestaw podstawowych kolorów, np. 10-12 tubek po 20 ml to koszt rzędu 60-150 zł w zależności od jakości), paleta do mieszania farb (może być drewniana, szklana, ceramiczna, plastikowa lub jednorazowe papierowe bloczki – koszt od kilku do kilkudziesięciu złotych), medium do rozcieńczania farb (najczęściej olej lniany lub terpentyna/rozpuszczalnik bezzapachowy – około 30-60 zł za butelkę 100-250 ml) oraz pojemnik na medium i rozpuszczalnik (podwójna lub pojedyncza metalowa miseczka zwana klipsem – 10-20 zł), szmatki lub ręczniki papierowe do wycierania pędzli i palety, oraz narzędzia do czyszczenia pędzli (np. mydło do pędzli lub specjalistyczny środek – 20-40 zł). Czasem przydatna jest też szpachelka malarska do mieszania farb na palecie czy nakładania ich na płótno techniką impasto – prosta szpachelka to koszt około 15-30 zł.
Zobacz także: Malowanie farbami dla dzieci: pomysły na kreatywną zabawę
Skompletowanie takiego podstawowego zestawu akcesoriów nie jest skomplikowane i pozwala na swobodne eksperymentowanie z techniką. Całkowity koszt takiego startowego wyposażenia, pozwalającego komfortowo rozpocząć przygodę, zamknie się w przedziale 200-500 zł, w zależności od wybranych materiałów i producentów. To inwestycja, która szybko się zwróci w postaci godzin kreatywnej pracy i satysfakcji z tworzenia własnych dzieł, które, wbrew mitom, wcale nie wymagają od razu mistrzostwa.
Pierwsze Kroki w Malowaniu Olejami: Znajomość Technik Malarskich
Malowanie farbami olejnymi to nie tylko kwestia doboru odpowiednich narzędzi, ale przede wszystkim zrozumienia, jak te narzędzia i sam materiał – farba – mogą być wykorzystane do osiągnięcia różnorodnych efektów. Wyróżnia się dwie podstawowe, historycznie ugruntowane techniki malarstwa olejnego, które stanowią fundament większości współczesnych zastosowań. Poznanie ich specyfiki jest kluczowe dla świadomego procesu twórczego.
Te dwie techniki to laserunek i alla prima. Choć historycznie często się przeplatały lub były stosowane w połączeniu, ich zasadnicze różnice definiują odmienne podejścia do budowania obrazu, zarządzania kolorem i teksturą oraz, co niezwykle istotne, tempa pracy. Zrozumienie tych różnic pozwoli świadomie wybrać ścieżkę odpowiednią dla konkretnego pomysłu artystycznego lub nawet łączyć elementy obu technik dla wzbogacenia efektu.
Laserunek – Klasyczna Warstwowość
Pierwsza z technik, klasyczna i wywodząca się z tradycji mistrzów renesansu, to laserunek. Polega ona na nakładaniu na podobrazie malarskie farby olejnej warstwowo. Nie chodzi tu jednak o kryjące, grube warstwy. Kluczem laserunku są warstwy półprzezroczyste lub całkowicie przezroczyste, które aplikowane są jedna na drugiej, tworząc głębię, bogactwo koloru i subtelne przejścia tonalne, niedostępne w technikach opartych na malowaniu "na raz".
Farby używane w technice laserunku powinny być odpowiednio rozcieńczone. Sama farba olejna, prosto z tubki, jest zbyt gęsta i kryjąca do tego celu. Tradycyjnie używa się do rozcieńczania medium olejno-żywicznego (tzw. weneckiej terpentyny lub innych mieszanek opartych na żywicach naturalnych) lub po prostu oleju lnianego. Rozcieńczenie powinno być na tyle duże, aby warstwa farby po nałożeniu była transparentna lub półtransparentna, pozwalając prześwitywać warstwom spodnim.
Fundamentalnym aspektem techniki laserunku, który wpływa na jej postrzeganą trudność i tempo pracy, jest konieczność oczekiwania na wyschnięcie każdej nałożonej warstwy przed aplikacją kolejnej. Proces schnięcia farb olejnych jest znacznie dłuższy niż w przypadku farb akrylowych czy akwareli. Zależnie od grubości warstwy, użytego pigmentu, medium i warunków otoczenia (temperatura, wilgotność), jedna warstwa może schnąć od kilku dni do nawet tygodnia, a czasem dłużej.
Malowanie laserunkowe jest procesem czasochłonnym, wymagającym cierpliwości i planowania. Poszczególne warstwy mogą służyć różnym celom: pierwsza jako podmalówka ustalająca podstawowe tony i formy, kolejne jako warstwy budujące modelunek światłocieniowy, a finalne jako laserunki dodające głębię, nasycenie koloru, subtelne przejścia czy lśniące refleksy. Błąd w nałożeniu kolejnej warstwy przed wyschnięciem poprzedniej może skutkować zmieszaniem farb, smugami lub nawet pękaniem warstw w przyszłości, co może zniszczyć cały obraz.
Przykładem zastosowania laserunku może być malowanie skóry w portrecie, gdzie kolejne transparentne warstwy budują delikatne przejścia tonalne i głębię koloru, czy oddawanie blasku draperii lub biżuterii, gdzie przezroczyste lazury na jasnym podkładzie dają efekt migoczącego światła. Laserunek jest też idealny do budowania atmosfery w pejzażach, np. poprzez nakładanie warstw "mgiełki" na oddalonych planach.
Alla Prima – Szybkość i Impuls
Druga podstawowa technika, zwana alla prima (z włoskiego "za pierwszym razem"), stanowi kontrast do laserunku. W tej metodzie obraz powstaje w zasadzie podczas jednej sesji malarskiej, zanim farby zaczną zastygać na płótnie. Na płótno nakłada się od razu jedną, często dość grubą warstwę farby, którą następnie modeluje się "na mokro". Nie ma tu czekania na wyschnięcie kolejnych warstw; wszystko dzieje się tu i teraz.
Alla prima charakteryzuje się świeżością i spontanicznością. Pozwala na ekspresyjne operowanie fakturą farby, pozostawianie widocznych śladów pędzla czy szpachelki malarskiej. Kolory mieszane są często bezpośrednio na płótnie, łącząc się w świeże, często zaskakujące efekty. Modelowanie formy odbywa się poprzez dodawanie jasnych tonów do ciemnych (i odwrotnie) zanim farba stwardnieje.
Szpachelka malarska, wspomniana jako narzędzie do modelowania, odgrywa kluczową rolę w alla prima. Pozwala nie tylko nakładać grube warstwy farby (impasto), ale także drapać, wycierać czy kształtować formy, nadając obrazowi wyraźną fakturę i energię. Pędzle używane w tej technice muszą być na tyle sprężyste i solidne (często szczecinowe), aby udźwignąć większe ilości gęstej farby.
Przykładem doskonałego zastosowania alla prima jest portret, który ma oddać konkretny wyraz twarzy w danej chwili (jak portret wykonywany z natury) lub martwa natura namalowana szybko, zanim owoce czy kwiaty zwiędną. Technika ta jest idealna do uchwycenia światła i koloru w plenerze (stąd popularność wśród impresjonistów), gdzie zmieniające się warunki atmosferyczne wymuszają szybką pracę. Opóźnione schnięcie farb olejnych jest tu wręcz atutem, pozwalając na swobodne mieszanie kolorów i modelowanie formy przez dłuższy czas niż np. akrylami.
Tabela Porównawcza Technik
| Cecha | Laserunek | Alla Prima |
|---|---|---|
| Nakładanie Farby | Cienkie, transparentne lub półtransparentne warstwy | Grube lub średnie warstwy, często bezpośrednio modelowane |
| Tempo Pracy | Powolne, procesowe (wymaga schnięcia między warstwami) | Szybkie, zazwyczaj jedna lub kilka sesji "na mokro" |
| Głębia Koloru/Tonu | Duża, budowana przez przenikanie warstw, bogactwo subtelnych przejść | Świeży, żywy kolor, mieszany bezpośrednio, mniejsza możliwość budowania głębi tonalnej przez warstwowanie |
| Tekstura | Zazwyczaj gładka, chyba że użyto grubej podmalówki | Często wyraźna, impasto, widoczne ślady narzędzi (pędzla, szpachelki) |
| Potrzebna Cierpliwość | Bardzo duża, kluczowy element procesu | Mniejsza w samym procesie malowania, większa w planowaniu i szybkości decyzji |
| Typowe Zastosowanie | Realizm, portret, studia detalu, budowanie atmosfery, światłocień w malarstwie akademickim | Impresja, portret/martwa natura "z natury", ekspresja, plenery, szkice malarskie |
| Ryzyko Błędu | Trudniej naprawić błąd po wyschnięciu warstwy bez uszkodzenia obrazu; błędy w schnięciu (pękanie) | Trudniej naprawić błąd "na mokro" bez zmieszania kolorów; wymaga szybkich, pewnych decyzji |
Zrozumienie tych dwóch skrajnych podejść to podstawa do rozpoczęcia pracy z olejami. Co więcej, te techniki nie wykluczają się wzajemnie; często doświadczeni malarze łączą elementy obu. Podmalówka alla prima może być później dopracowywana laserunkami, a fragmenty obrazu malowane szczegółowo warstwowo mogą sąsiadować z partiami nałożonymi grubą, ekspresyjną impastową "kupką" farby. Eksplorowanie możliwości, jakie dają te metody, to klucz do odkrywania własnego stylu i pokonywania początkowych barier w postrzeganiu trudności tej fascynującej techniki.
Nauka Malowania Olejami: To Kwestia Czasu i Ćwiczeń
Choć pierwszy kontakt z farbami olejnymi może wydawać się przytłaczający – od specyficznego zapachu terpentyny po świadomość konieczności czekania na schnięcie – opanowanie tej techniki jest przede wszystkim kwestią poświęconego czasu i systematycznych ćwiczeń. Nie ma magicznej drogi na skróty do zostania mistrzem malarstwa olejnego; droga ta wybrukowana jest godzinami spędzonymi przed sztalugą, setkami namalowanych studiów i nieuchronnymi, cennymi błędami. Mówi się, że potrzeba 10 000 godzin praktyki, aby osiągnąć mistrzostwo w jakiejkolwiek dziedzinie, a malarstwo olejne nie jest tu wyjątkiem. Chociaż tylko prawdziwi mistrzowie dojdą do perfekcji, każdy może osiągnąć zadowalający poziom, który pozwoli czerpać radość z tworzenia.
Realistyczne podejście do procesu nauki jest fundamentalne. Nikt nie oczekuje, że po pierwszym zestawie farb stworzymy portret godny Rembrandta czy pejzaż w stylu Moneta. Malarstwo olejne, ze swoją specyfiką pracy z materią farby, powolnym schnięciem i koniecznością opanowania technik mieszania kolorów, wymaga cierpliwości i metodyczności. Droga do swobody w tej technice to seria małych kroków, systematycznie wykonywanych ćwiczeń, które budują pewność i intuicję. Każda godzina spędzona na mieszaniu barw na palecie, próbie uchwycenia waloru czy malowaniu prostej kuli to cegiełka do przyszłych sukcesów.
Pierwsze Wyzwania i Jak Je Przezwyciężyć
Początkujący często napotykają na typowe trudności. Jednym z nich jest zarządzanie farbami na palecie – jak ich nie marnować, jak utrzymywać je w stanie plastycznym przez dłuższy czas. Drugie to panowanie nad procesem schnięcia, szczególnie w technice laserunkowej. Trzecie, i często największe, to mieszanie kolorów – farby olejne inaczej zachowują się niż akryle czy akwarele, ich nasycenie i sposób mieszania wymagają nauki "na czucie". Wiele barw produkowanych jest z pojedynczych pigmentów o różnej sile krycia i nasycenia, co wpływa na efekty mieszania. Przykładowo, czerwień kadmowa jest nieporównywalnie bardziej intensywna i kryjąca niż alizaryna, mimo że obie są czerwone.
Jak sobie z tym radzić? Metoda jest prosta i wymaga dyscypliny: ćwiczyć podstawy, ćwiczyć systematycznie. Zamiast od razu rzucać się na złożone kompozycje, warto zacząć od fundamentalnych ćwiczeń, które celują w konkretne umiejętności. Te, choć z pozoru nudne, stanowią kamień węgielny postępu w malarstwie olejnym.
Strukturalne Ćwiczenia Kluczem do Rozwoju
Jednym z najbardziej wartościowych ćwiczeń jest tworzenie palet mieszania kolorów. Weź czyste płótno lub specjalny papier do farb olejnych i namaluj na nim siatkę kwadratów, np. 10x10 cm każdy. Następnie, wybierz dwa kolory bazowe (np. błękit i żółcień) i spróbuj namalować w rzędzie lub kolumnie jak najwięcej różnych odcieni zieleni, stopniowo zwiększając lub zmniejszając proporcje obu barw. Ćwiczenie to możesz powtórzyć z innymi parami kolorów podstawowych (czerwień-błękit, żółcień-czerwień), a następnie z kolorami uzupełniającymi (np. czerwony i zielony) obserwując, jak neutralizują się nawzajem. Utworzenie kilku takich plansz, na przykład 20x20 pól z różnych mieszanek, znacząco pogłębia zrozumienie kolorów i ich zachowania z farbami olejnymi.
Inne fundamentalne ćwiczenie to malowanie skali walorowej. Weź jeden kolor (np. umbra palona) i biel tytanową lub cynkową (białe różnią się siłą krycia i "zimnem"). Namaluj na płótnie prostokąt podzielony na kilka (np. 5-10) równych części. Zaczynając od najciemniejszego koloru, stopniowo dodawaj bieli, starając się uzyskać płynne przejście od ciemnego tonu do czystej bieli. Malowanie takich skal walorowych, używając różnych kolorów bazowych i bieli, uczy precyzyjnego mieszania i kontrolowania jasności, co jest kluczowe dla modelowania form światłocieniem.
Gdy opanujesz mieszanie, przejdź do malowania prostych form geometrycznych – kuli, sześcianu, walca – ustawionych w prostym świetle. Celuj w realistyczne oddanie formy wyłącznie za pomocą waloru i koloru. Takie studia martwej natury, początkowo bardzo prostej, a następnie stopniowo bardziej złożonej (np. ustawienie trzech przedmiotów o różnych fakturach i kolorach, na przykład jabłko, gliniany dzbanek i szklanka), budują umiejętność obserwacji i przenoszenia trójwymiarowego świata na dwuwymiarową powierzchnię. Na początek warto próbować malować takie studia na małych formatach, np. 20x30 cm, co pozwala na szybsze zakończenie ćwiczenia i przejście do kolejnego.
Czas i Systematyczność – Konkretne Wskaźniki Postępu
Jak długo to potrwa? Odpowiedź jest zróżnicowana i zależy od indywidualnych predyspozycji, ale przede wszystkim od ilości i jakości poświęconego czasu. Ustalmy sobie pewne orientacyjne ramy czasowe. Osoba ćwicząca systematycznie 2-3 razy w tygodniu po 1,5 do 2 godzin powinna zauważyć wyraźny postęp w ciągu 3-6 miesięcy. Pierwsze samodzielne, satysfakcjonujące obrazki (inne niż proste studia) mogą powstać w tym okresie.
Po roku systematycznych ćwiczeń, poświęcając średnio 3-4 godziny tygodniowo, można już swobodnie posługiwać się techniką, świadomie mieszać kolory i tworzyć kompozycje o średnim stopniu złożoności, np. pejzaże czy prostsze portrety ze zdjęć. To w tym okresie następuje faktyczne oswojenie się z medium olejnym.
Po 2-3 latach konsekwentnej praktyki, często przy wsparciu z kursów czy warsztatów, można zacząć myśleć o bardziej zaawansowanych zagadnieniach, takich jak portret z modela, figura czy złożone sceny figuralne. W tym momencie opanowanie materiałów i podstawowych technik powinno być już na tyle swobodne, że głównym wyzwaniem staje się sama wizja artystyczna i jej realizacja. Realne jest wtedy osiągnięcie poziomu, który wielu nazwałoby "dobrym rzemiosłem" malarskim.
Nie ma jednak mowy o stagnacji; sztuka malarstwa to ciągłe doskonalenie i poszukiwanie. Nawet po wielu latach, zawsze jest coś nowego do nauki – inna technika, nowy sposób widzenia światła, głębsze zrozumienie koloru. Jak mówi stare przysłowie, "ćwiczenie czyni mistrza", a w przypadku malarstwa olejnego to zdanie jest wyjątkowo trafne. Kluczem jest regularność i traktowanie nauki jako fascynującej podróży, a nie ciężkiego obowiązku.
Warto sobie wyznaczać małe cele – np. "w tym miesiącu namaluję 10 studiów jabłka" lub "w tym tygodniu skupię się na malowaniu przejść tonalnych na sześcianie". Śledzenie postępów, porównywanie wczesnych prac z tymi późniejszymi, jest ogromnie motywujące i pozwala uświadomić sobie, jak wiele już się nauczyło. Czasem, po kilku miesiącach frustracji, nagle następuje przełom i coś, co wydawało się niemożliwe, staje się wykonalne. To jest moment, dla którego warto podjąć wysiłek. Pamiętajmy, że każdy wielki mistrz kiedyś był początkującym i zmagał się z tymi samymi podstawowymi problemami, co dzisiejszy adept sztuki.