Czym malować sztukaterię? Poradnik i wybór farb 2025
Chcesz nadać swojemu wnętrzu niepowtarzalny charakter? Zastanawiasz się, czym malować sztukaterię, aby wydobyć jej pełen potencjał? To nie tylko elegancki sposób na ozdobienie wnętrza, który potrafi całkowicie odmienić charakter pomieszczenia. Choć już sama w sobie jest piękna, odpowiednio pomalowana może jeszcze lepiej podkreślić styl. Kluczowa odpowiedź na pytanie czym malować sztukaterię sprowadza się zazwyczaj do wyboru wysokiej jakości farb akrylowych i lateksowych na bazie wody. W tym artykule zanurzymy się głęboko w ten temat, aby rozwiać wszelkie wątpliwości i pokazać, jak sprawić, by Twoja sztukateria zachwycała kolorem i wykończeniem. Tak, możesz pomalować ją na dowolny kolor! To niczym kameleon architektury, który dostosowuje się do Twojej wizji.

- Jak przygotować sztukaterię przed malowaniem?
- Specyfika malowania sztukaterii z gipsu, styropianu i poliuretanu
- Wybór wykończenia farby: Matowe czy satynowe?
- Jakie narzędzia wybrać do malowania sztukaterii?
Zanim przejdziemy do specyfiki farb i materiałów, przyjrzyjmy się kwestii danych. Przygotowanie i malowanie sztukaterii to proces, na który wpływa wiele czynników. Poniżej zebraliśmy orientacyjne dane, które mogą pomóc zrozumieć nakłady pracy i koszty związane z tym przedsięwzięciem, w zależności od typu materiału i złożoności profilu.
| Materiał Sztukaterii | Czas Przygotowania (na metr bieżący) (minuty) |
Orientacyjny Koszt Materiałów (Grunt + Farba) (na metr bieżący) (PLN) |
Szacowany Czas Malowania (1-2 warstwy) (na metr bieżący) (minuty) |
Zalecany Rodzaj Gruntu | Ryzyko Uszkodzenia podczas malowania (Skala 1-5, 5=Najwyższe) |
|---|---|---|---|---|---|
| Gips (surowy) | 15-30 | 8-20 | 10-25 | Akrylowy / Izolujący | 3 |
| Poliuretan (prefabrykowany) | 5-15 | 6-18 | 8-20 | Akrylowy (czasem niepotrzebny) | 2 |
| Styropian (prefabrykowany) | 10-20 | 7-19 | 12-30 | Specjalny do styropianu / Akrylowy bezzapachowy | 4 |
Analizując te dane, widać wyraźnie, że każdy materiał rządzi się swoimi prawami. Czas i koszt malowania sztukaterii zależą nie tylko od ceny samej farby, ale także od nakładu pracy potrzebnego na przygotowanie powierzchni oraz od specyficznych wymagań materiału. Sztukateria gipsowa, choć klasyczna, potrafi być bardziej czasochłonna w przygotowaniu ze względu na jej porowatość, wymagającą dobrego gruntowania i ewentualne poprawki drobnych niedoskonałości. Sztukateria poliuretanowa często oszczędza czas dzięki fabrycznemu przygotowaniu, minimalizując potrzebę gruntowania. Z kolei styropian, choć lekki, jest najbardziej delikatny, a jego malowanie wymaga szczególnej ostrożności i doboru produktów, które go nie rozpuszczą. Wybór materiału na start ma więc znaczący wpływ na cały późniejszy proces i końcowy efekt, nie tylko estetyczny, ale i finansowy oraz czasowy.
A skoro mówimy o wizualizacjach, które często ułatwiają podejmowanie decyzji, spójrzmy na przykładowy rozkład orientacyjnych kosztów materiałów malarskich (gruntu i farby) dla 10 metrów bieżących sztukaterii z różnych materiałów, bazując na danych z powyższej tabeli (uśrednionych kosztów górnych widełek).
Zobacz także: Malowanie sztukaterii: Cena za metr bieżący 2025
Jak przygotować sztukaterię przed malowaniem?
Podstawa udanego malowania sztukaterii to nie tylko wybór odpowiedniej farby, ale przede wszystkim perfekcyjne przygotowanie powierzchni. Zalety sztukaterii obejmują fakt, że można ją przemalowywać dowolną ilość razy, co jest nieocenione przy zmianie aranżacji, ale wymaga zawsze tego samego – solidnych podstaw. Proces przygotowania zależy kluczowo od tego, czy mamy do czynienia z nowym, nieskazitelnym elementem, czy takim, który ma za sobą już kilka życiowych warstw farby.
Dla nowej sztukaterii, świeżo zamontowanej, rytuał przygotowawczy jest stosunkowo prosty – to głównie staranne oczyszczenie. Musisz pozbyć się kurzu, pyłu budowlanego, resztek kleju czy gipsu szpachlowego. Czasem wystarczy przetarcie wilgotną, ale nie mokrą szmatką, innym razem, zwłaszcza przy sztukaterii gipsowej, lepszy będzie miękki pędzel lub odkurzacz ze szczotką, aby nie wetrzeć brudu w porowatą strukturę.
Sytuacja komplikuje się, gdy sztukateria była już malowana. Tutaj, niestety, nie obejdzie się bez pracy fizycznej, która często wydaje się nudna, ale powiem szczerze, pominięcie jej to prosta droga do porażki. Konieczne jest delikatne zmatowienie starej powłoki malarskiej. Najlepiej użyć do tego drobnoziarnistego papieru ściernego, o gradacji np. P180, P220, a nawet P240 w przypadku bardzo gładkich wykończeń. Cel? Złamanie połysku (jeśli był satynowy czy półmatowy) i stworzenie mikrozarysowań, do których nowa farba lepiej przywrze. Ignorowanie tego kroku to jak budowanie domu na ruchomych piaskach.
Zobacz także: Czym malować sztukaterię styropianową? Poradnik
Po matowieniu absolutnie kluczowe jest usunięcie wszelkich pyłów i pozostałości. Sprężone powietrze w sprayu (takie jak do czyszczenia klawiatur) lub delikatny pędzel (tzw. ławkowiec lub zmiotka malarska) to twoi najlepsi przyjaciele, zwłaszcza w misternych ornamentach. W zagłębieniach potrafi zgromadzić się masa pyłu, która potem skutecznie zepsuje przyczepność farby i stworzy brzydkie "farfocle". Wiem z doświadczenia, że pominięcie tego pedantycznego etapu kosztuje potem dwukrotnie więcej czasu na poprawki.
Co jeśli sztukateria ma drobne uszkodzenia – małe pęknięcia, rysy, odpryski? Tutaj wkracza magia szpachli. Użyj specjalistycznej masy szpachlowej do wnętrz, najlepiej akrylowej lub gipsowej (do gipsu). Nanieś cienką warstwę, wypełniając defekt, odczekaj czas podany przez producenta na opakowaniu (zwykle kilka godzin, np. 2-4), a następnie delikatnie przeszlifuj, znowu drobniutkim papierem (np. P240). Finalnie – kolejne odkurzanie.
Należy zwrócić uwagę na to, aby przed rozpoczęciem malowania zabezpieczyć otoczenie. To nudne, nikt tego nie lubi, ale pomyśl o tym jak o polisie ubezpieczeniowej – płacisz niewielką cenę w postaci czasu i taśmy, by uniknąć katastrofy. Taśma malarska (najlepiej niskoprzyczepna, niebieska lub zielona) i folia malarska to absolutna konieczność do oklejenia ścian, sufitu, podłogi czy mebli w pobliżu sztukaterii. Delikatność i precyzja przy oklejaniu krawędzi popłaca, zapewniając czyste linie odcięcia.
Zobacz także: Czy sztukaterię trzeba malować w 2025 roku?
Pamiętaj także o warunkach środowiskowych. Optymalna temperatura do prac malarskich to zazwyczaj 18-25°C, a wilgotność powietrza poniżej 80%. Zbyt niska temperatura lub zbyt wysoka wilgotność mogą znacząco wydłużyć czas schnięcia, a w skrajnych przypadkach wpłynąć negatywnie na przyczepność farby lub doprowadzić do powstania zacieków czy pęcherzy. Nie rzucaj się z farbą w środek ulewy albo w niewygrzanym pomieszczeniu w zimie. Czasem trzeba po prostu poczekać na lepsze warunki.
Grunty: kiedy i dlaczego? W przypadku surowej sztukaterii gipsowej grunt jest obligatoryjny. Zamyka pory materiału, wyrównuje chłonność (co zapobiega powstawaniu plam i nierównomiernego koloru) i wzmacnia przyczepność farby nawierzchniowej. Dobry grunt akrylowy na bazie wody to zazwyczaj bezpieczny wybór. Sztukateria poliuretanowa często jest fabrycznie zagruntowana, ale zawsze warto zrobić test w niewidocznym miejscu. Jeśli po przetarciu wilgotną gąbką powierzchnia nie nasiąka i nie staje się matowa nierównomiernie, gruntowanie może nie być konieczne. Ze styropianem – o tym szerzej za chwilę – sytuacja jest specyficzna, wymagająca szczególnego podejścia do podkładu.
Zobacz także: Sztukateria przed czy po malowaniu? Jaka kolejność prac w 2025?
Czas schnięcia gruntu? Zazwyczaj od 1 do 4 godzin, w zależności od produktu i warunków. Zawsze przestrzegaj zaleceń producenta – nałożenie farby na niedostatecznie wyschnięty grunt to proszenie się o kłopoty. Z doświadczeń "na froncie", lepsze jest odczekanie godziny dłużej, niż pół godziny za krótko.
Pamiętajmy, że odpowiednie przygotowanie sztukaterii przed nałożeniem nowej warstwy farby to nie mit, a solidna praktyka, która oszczędza czas, pieniądze i nerwy. To pierwszy, ale nie ostatni krok do idealnie wyglądających elementów. Jest to też moment, w którym często popełniane są błędy wynikające z pośpiechu lub bagatelizowania "mniej ważnych" czynności, które w ostatecznym rozrachunku okazują się fundamentem jakości. Nie ignoruj tego etapu – potraktuj go priorytetowo.
Specyfika malowania sztukaterii z gipsu, styropianu i poliuretanu
Mówiąc o malowaniu sztukaterii, musimy jasno powiedzieć: każdy materiał, z którego wykonana jest ta dekoracja, stawia przed nami nieco inne wyzwania i wymaga indywidualnego podejścia. Niezależnie czy mamy do czynienia z klasycznym gipsem, lekkim jak piórko styropianem czy wytrzymałym poliuretanem, zasada jest jedna – da się je pomalować, ale klucz tkwi w szczegółach i świadomym doborze produktów. Pomijanie tych specyfiki to proszenie się o katastrofę malarską, która może objawiać się odpadającą farbą, przebarwieniami czy, w najgorszym przypadku, uszkodzeniem samego materiału.
Zacznijmy od sztukaterii gipsowej. To materiał tradycyjny, ceniony za możliwość tworzenia misternych, ostrych detali. Gips jest jednak porowaty i chłonny, niczym gąbka. Malowanie bezpośrednio na surowy gips to błąd kardynalny. Farba będzie wnikać nierównomiernie, tworząc plamy, a jej zużycie będzie astronomiczne. Jak wspomnieliśmy, obowiązkowe jest gruntowanie. Użyj wysokiej jakości gruntu akrylowego głęboko penetrującego. Zabezpieczy on powierzchnię, poprawi przyczepność i znacząco zmniejszy zużycie farby nawierzchniowej, a także zapewni jednolity kolor. Jeśli sztukateria gipsowa była już malowana, po zmatowieniu starej warstwy (jak w poprzednim rozdziale), również warto rozważyć lekkie gruntowanie, szczególnie jeśli stara warstwa była mocno matowa lub jest nierównomierna.
Sztukateria styropianowa (znana też jako polistyrenowa) to zupełnie inna bajka. Jest lekka, łatwa w montażu i stosunkowo tania. Ma jednak jednego śmiertelnego wroga – rozpuszczalniki organiczne. Absolutnie, ale to absolutnie, nie wolno jej malować farbami zawierającymi te substancje (np. niektóre farby ftalowe, chlorokauczukowe, olejne starego typu, większość sprayów dekoracyjnych niezaznaczonych jako 'przyjazne styropianowi'). Dlaczego? Rozpuszczalnik po prostu rozpuści styropian, pozostawiając zdeformowaną, skurczoną powierzchnię, wyglądającą jak nadgryziona przez mole giganty. Malowanie styropianu wymaga wyłącznie farb i gruntów na bazie wody. Niektórzy producenci oferują specjalne podkłady do styropianu, które są gwarancją bezpieczeństwa. Sprawdź etykiety produktów z aptekarską precyzją – brak informacji o tym, że produkt jest "przyjazny styropianowi" lub "na bazie wody", powinien zapalić czerwoną lampkę.
Sztukateria poliuretanowa jest znacznie gęstsza i bardziej odporna niż styropian, często wizualnie przypomina gips. Jest bardziej odporna na uszkodzenia mechaniczne. Producenci często dostarczają ją już z nałożoną fabrycznie warstwą farby podkładowej – często białą. To oznacza, że teoretycznie jest od razu gotowa do malowania farbą nawierzchniową. Jednak praktyka bywa różna. Zawsze warto delikatnie przeszlifować tę fabryczną warstwę (drobniutkim papierem!) i przetrzeć. W niektórych przypadkach, zwłaszcza gdy jakość fabrycznego podkładu budzi wątpliwości lub planujemy zastosować intensywny kolor, może wymagać dodatkowego zagruntowania. Zwykły grunt akrylowy na bazie wody powinien zdać egzamin, ale upewnij się, że produkt jest rekomendowany przez producenta sztukaterii poliuretanowej, jeśli takie informacje są dostępne. Z reguły są to materiały łatwiejsze w malowaniu niż gips czy styropian, wymagające mniej specyficznych zabiegów poza standardowym przygotowaniem.
Podsumowując specyfikę materiałów: Gips potrzebuje gruntowania, by kontrolować chłonność i zapewnić jednolitość koloru. Styropian jest wrażliwy na rozpuszczalniki, więc obowiązkowo stosujemy tylko produkty na bazie wody. Poliuretan często jest fabrycznie przygotowany, ale zawsze warto to sprawdzić i ewentualnie lekko zmatowić. Wybór farby nawierzchniowej - a malowania sztukaterii najlepiej dokonywać farbami do wnętrz na bazie wody - będzie taki sam dla wszystkich tych materiałów, ale to podkład i sposób przygotowania stanowią tu klucz do sukcesu.
Warto także wspomnieć o sztukaterii wykonanej na mokro z tynków sztukatorskich czy stiuków. To zazwyczaj elementy nakładane bezpośrednio na ścianę. Ich przygotowanie przed malowaniem przypomina nieco malowanie nowej, surowej ściany. Wymagają dobrego wysezonowania (czasu na wyschnięcie i utwardzenie), a następnie gruntowania, by związać luźne cząstki i wyrównać chłonność. Rodzaj gruntu zależy od specyfiki samego tynku, ale zazwyczaj jest to grunt akrylowy. Malowanie takiej sztukaterii następuje po pełnym przygotowaniu i jest analogiczne do malowania ścian, choć z większą dbałością o detale profilu.
Pamiętaj, że jakość materiału sztukateryjnego ma bezpośrednie przełożenie na łatwość jego malowania i trwałość efektu. Produkty od renomowanych producentów zazwyczaj mają lepszą, bardziej gładką powierzchnię (szczególnie poliuretan i styropian), co minimalizuje potrzebę szpachlowania czy intensywnego szlifowania i ułatwia równomierne rozprowadzenie farby. Nie idź na kompromis, jeśli zależy Ci na idealnym wykończeniu.
Każdy z tych materiałów ma swój "temperament". Gips bywa kapryśny pod względem chłonności, styropian – histerycznie reaguje na niewłaściwą chemię, a poliuretan – często daje poczucie spokoju dzięki dobremu startowi. Zrozumienie tych różnic jest podstawą, aby uniknąć kosztownych i czasochłonnych błędów w procesie malowania sztukaterii i cieszyć się pięknym, trwałym efektem.
Wybór wykończenia farby: Matowe czy satynowe?
Gdy masz już gotową i zagruntowaną (gdzie potrzeba!) sztukaterię, przychodzi czas na wybór "ubranka", czyli farby nawierzchniowej. Jak wspomnieliśmy, do malowania sztukaterii najlepiej nadają się farby akrylowe i lateksowe na bazie wody. Oba te typy farb są dostępne w szerokiej gamie kolorystycznej i, co kluczowe, w różnych wykończeniach. Najczęściej spotykane i wybierane to mat i satyna. Decyzja między nimi to nie tylko kwestia estetyki, ale i funkcjonalności, a jej skutki mogą diametralnie zmienić odbiór sztukaterii i całego pomieszczenia. To niczym wybór między eleganckim garniturem z wełny (mat) a jedwabną koszulą (satyna) – oba są piękne, ale sprawdzą się w różnych sytuacjach.
Matowe wykończenie to absolutny klasyk. Charakteryzuje się brakiem połysku lub minimalnym odbiciem światła (stopień połysku, tzw. sheen, zwykle poniżej 5% dla farb głęboko matowych, do 10% dla matowych). Jest wyborem często intuicyjnym do sztukaterii, szczególnie tej o bogatej, historyzującej formie. Dlaczego? Mat pochłania światło, dzięki czemu łagodzi wszelkie, nawet drobne nierówności i niedoskonałości powierzchni, które na błyszczącej farbie byłyby bezlitośnie uwypuklone. Jeśli Twoja sztukateria nie jest idealnie gładka po przygotowaniu, mat będzie Twoim sprzymierzeńcem. Daje efekt szlachetnej, pudrowej powierzchni, bardzo subtelny i elegancki, podkreślający formę i rzeźbienie bez odwracania uwagi od struktury. Dodaje wnętrzom głębi i miękkości, sprawia, że kolory wydają się bardziej nasycone i jednolite, ponieważ nie ma efektu "świetlistych plam".
Jednak mat ma swoje wady, a główną jest niższa odporność na ścieranie i zmywanie w porównaniu do farb z połyskiem. Matowe powierzchnie łatwiej ulegają zabrudzeniu i trudniej jest z nich usunąć plamy bez ryzyka przetarcia powłoki lub wybłyszczenia miejsca czyszczenia (efekt tzw. "polerowania"). W miejscach, gdzie sztukateria jest narażona na dotyk (np. przy futrynach drzwi, dolne partie ścian), może się szybciej brudzić i wymagać częstszych renowacji. Ale z drugiej strony, w miejscach nienarażonych na kontakt, jak gzymsy przysufitowe czy listwy obrazowe, mat sprawdza się znakomicie, dając ten pożądany, dyskretny urok.
Satynowe wykończenie (stopień połysku zwykle w granicach 10-25%) charakteryzuje się subtelnym, jedwabistym połyskiem. Odbija nieco światła, co może ożywić sztukaterię i dodać jej dynamiki. W przeciwieństwie do matu, satyna uwypukla detale i krzywizny profilu. Pomyśl o tym jak o oświetleniu sceny – matowy kolor jest tłem, satyna jest reflektorem. Ten lekki połysk sprawia, że sztukateria wydaje się bardziej wyrafinowana, luksusowa, szczególnie w połączeniu z nowoczesnymi lub art deco wnętrzami. Kolory na satynowej powierzchni wydają się jaśniejsze i bardziej żywe.
Główną zaletą farb satynowych, w porównaniu do matowych, jest ich znacznie wyższa odporność na ścieranie i łatwość w czyszczeniu. Satynowe powierzchnie można bez problemu delikatnie przecierać wilgotną szmatką, usuwając większość typowych zabrudzeń bez ryzyka uszkodzenia powłoki. To sprawia, że satyna jest świetnym wyborem do sztukaterii w miejscach o większym ruchu, narażonych na częsty kontakt czy zabrudzenia – np. w przedpokoju, jadalni, przy schodach. Wybór ten jest podyktowany bardziej praktycznymi względami.
Wadą satyny może być to, że... nie ukrywa niedoskonałości. Wręcz przeciwnie – wszelkie rysy, nierówności, niedoszlifowane miejsca, a nawet pociągnięcia pędzla czy ślady po wałku, mogą być widoczne, zwłaszcza w skośnym świetle. Idealne malowanie satyną wymaga więc perfekcyjnego przygotowania podłoża i dużej staranności podczas aplikacji. Co więcej, ten lekki połysk nie zawsze wpisuje się w bardzo tradycyjne, rustykalne czy minimalistyczne wnętrza, gdzie często pożądany jest efekt dyskretnego, niemal "wtapiającego się" w ścianę elementu.
Decyzja między matową a satynową farbą powinna być świadoma i wynikać z kilku czynników: stylu wnętrza (klasyczny/rustykalny -> mat; nowoczesny/glamour/art deco -> satyna), stanu przygotowania sztukaterii (idealna -> satyna; drobne niedoskonałości -> mat), warunków oświetleniowych (mocne, boczne światło uwidoczni wady na satynie) oraz praktycznych aspektów (miejsce narażone na brud -> satyna; miejsce 'bezpieczne' -> mat). Pamiętaj, że to Ty kreujesz przestrzeń i Twoje preferencje mają największe znaczenie. Zastanów się, jaki efekt końcowy chcesz osiągnąć i jakie są realia użytkowania pomieszczenia, w którym sztukateria się znajduje.
Istnieją również wykończenia pośrednie, jak półmat czy eggshell (skorupka jajka), które oferują kompromis między matowym wyglądem a satynową trwałością, ze stopniem połysku zazwyczaj w granicach 15-25% dla eggshell i 25-35% dla półmatu. Są mniej popularne dla czystej sztukaterii, ale mogą być ciekawym rozwiązaniem, jeśli masz trudności z podjęciem decyzji między dwiema głównymi opcjami i szukasz czegoś "pomiędzy". Ważne jest, że niezależnie od wykończenia, fakt, że sztukateria nadaje się do malowania daje ogromną swobodę w kreowaniu wyglądu Twoich wnętrz. Odpowiednio pomalowana potrafi diametralnie zmienić swój wygląd i charakter.
Jakie narzędzia wybrać do malowania sztukaterii?
Odpowiedni dobór narzędzi do malowania sztukaterii jest równie istotny jak wybór właściwej farby czy skrupulatne przygotowanie powierzchni. Czasem ludzie myślą, że skoro sztukateria to "tylko" ozdobny pasek, wystarczy pędzel do ścian i jakoś to będzie. Otóż nie. To jak próbować namalować portret pędzlem do malowania płotu – efekt będzie, delikatnie mówiąc, daleki od ideału. Wybór narzędzi zależy bezpośrednio od wielkości elementów sztukaterii oraz stopnia ich skomplikowania i zdobienia. Misterna listwa z ażurowymi ornamentami wymaga zupełnie innego arsenału niż prosta, szeroka opaska przysufitowa.
Absolutnie podstawowym i niezastąpionym narzędziem do malowania sztukaterii jest pędzel. Nie jeden, ale zazwyczaj kilka, o różnych rozmiarach i kształtach. Potrzebujesz pędzli do detali – małych, okrągłych lub ściętych, o szerokości od 10 do 25 mm (np. 12mm, 18mm, 24mm). Służą one do precyzyjnego wjechania w każdy zakamarek, każdą rzeźbioną rozetkę, każdą żłobinę. Włosie powinno być dobrej jakości, najlepiej syntetyczne, co zapewnia gładkie wykończenie i jest idealne do farb akrylowych i lateksowych na bazie wody. Dobrej jakości pędzel "zbiera" farbę równomiernie i pozwala ją delikatnie rozprowadzać bez smug. Inwestycja w kilka naprawdę dobrych, choć małych, pędzli to zawsze strzał w dziesiątkę.
Do większych, mniej skomplikowanych powierzchni sztukaterii – szerokich listew, gładkich profili – możesz z powodzeniem użyć małego wałka. Idealne będą wałki do detali lub tzw. "mini-wałki", o szerokości od 5 cm do 10 cm. Wybieraj te z krótkim włosiem (flokowe lub z mikrofibry) o długości runa od 5 do 8 mm, przeznaczone do gładkich powierzchni. Wałek pozwala na szybsze i bardziej równomierne nałożenie farby na płaskie czy lekko zaokrąglone partie, minimalizując widoczność śladów po pędzlu. Pamiętaj jednak, że wałkiem trudno dokładnie wjechać w głębokie wcięcia czy podcięcia – tu i tak potrzebny będzie pędzel, często zaraz po nałożeniu farby wałkiem, by rozprowadzić ją równomiernie w zagłębieniach.
Czymś, co znacząco przyspiesza malowanie dużych powierzchni sztukaterii lub bardzo bogato zdobionych elementów, zwłaszcza w profesjonalnych zastosowaniach, jest natrysk malarski. Pistolet lakierniczy, zwłaszcza typu HVLP (High Volume Low Pressure), pozwala na nałożenie farby bardzo cienką, równą warstwą, bez śladów pędzla czy wałka. Farba musi być jednak odpowiednio rozcieńczona (zgodnie z zaleceniami producenta farby i urządzenia), a samo malowanie wymaga wprawy i, niestety, znacznie bardziej zaawansowanego zabezpieczenia otoczenia ze względu na zjawisko "mgiełki". Dla jednej listwy czy dwóch gzymsów to przerost formy nad treścią, ale przy renowacji setek metrów sztukaterii w kamienicy – oszczędność czasu jest ogromna. Trzeba tylko mieć na uwadze, że sprzęt do natrysku to już inwestycja rzędu kilkuset do kilku tysięcy złotych.
Nie zapominaj o narzędziach pomocniczych. Małe korytko malarskie na farbę (dopasowane do szerokości wałka lub na tyle małe, by maczać w nim pędzelki), mieszadło do farby (zawsze, zawsze wymieszaj farbę przed malowaniem!), szmatki, woda do płukania pędzli (dla farb wodnych) i oczywiście rękawice ochronne. Choć może się to wydawać drobiazg, dobre przygotowanie stanowiska pracy z wszystkimi potrzebnymi akcesoriami pod ręką znacząco usprawnia proces i minimalizuje bałagan.
Podczas malowania sztukaterii liczy się nie tylko narzędzie, ale i technika. Nakładaj cienkie warstwy farby, zwłaszcza przy misternych wzorach, aby nie "zalać" detali i nie stracić ostrości wzoru. Lepiej nałożyć dwie lub trzy cienkie warstwy niż jedną grubą. Pozwól każdej warstwie wyschnąć zgodnie z zaleceniami producenta farby (zwykle 2-4 godziny dla farb wodnych, ale może być dłużej przy niższej temperaturze czy wyższej wilgotności). Malując pędzlem w zagłębieniach, staraj się "wetrzeć" farbę w te miejsca, a następnie delikatnie wygładzić powierzchnię wierzchnią. Używaj pędzla zgodnie z kształtem detalu – okrągłe kształty maluj pędzlem okrągłym, płaskie powierzchnie pędzlem płaskim, a w kątach używaj pędzla kątowego lub ściętego. Cierpliwość i precyzja są kluczowe.
Narzędzia, choć to tylko przedmioty, mają znaczący wpływ na końcowy efekt. Dobre, czyste pędzle i wałki, używane zgodnie z ich przeznaczeniem i czyszczone po każdym użyciu (pędzle i wałki do farb wodnych wystarczy dokładnie wypłukać w wodzie), posłużą Ci długo i zapewnią, że udanego malowania stanie się Twoim udziałem. Warto zainwestować w kilka narzędzi lepszej jakości, które zapewnią płynność pracy i estetyczne wykończenie, zamiast męczyć się ze sprzętem, który zostawia smugi, gubi włosie czy nierównomiernie rozprowadza farbę. Pamiętaj, że nawet najlepsza farba nie da spektakularnego efektu, jeśli zostanie nałożona niewłaściwymi narzędziami.
Szacowany koszt podstawowego zestawu narzędzi do malowania sztukaterii dla średniej wielkości pomieszczenia (kilka listew i gzyms) może wynosić od 50-150 PLN dla amatorskich, ale akceptowalnych produktów, do 200-500+ PLN za narzędzia profesjonalnej klasy. To relatywnie niewielki koszt w porównaniu do wartości samej sztukaterii czy farby, a znacząco wpływa na satysfakcję z wykonanej pracy i trwałość efektu.