Które samochody benzynowe nie mają filtra GPF? Modele bez FAP

Redakcja 2025-07-27 11:56 | Udostępnij:

Czy zastanawiasz się, jakie samochody benzynowe nadal jeżdżą po naszych drogach bez uciążliwego filtra cząstek stałych, czyli GPF? Czy inwestycja w starszy model, pozbawiony tego elementu, to rzeczywiście sprytny ruch, czy raczej pułapka ekologicznych przepisów? Jakie realne konsekwencje niesie za sobą brak GPF dla codziennej eksploatacji pojazdu, kosztów utrzymania i co najważniejsze, dla środowiska, które wspólnie kształtujemy? I wreszcie, czy odnalezienie takiego „rodzynka” to bułka z masłem, czy raczej detektywistyczne wyzwanie dla prawdziwego znawcy motoryzacji? Odpowiedzi na te i inne palące pytania znajdziesz w naszym szczegółowym przewodniku, gdzie odkryjemy karty i rozwiejemy wszelkie wątpliwości.

Jakie samochody benzynowe nie mają filtra cząstek stałych

Zjawisko filtrów cząstek stałych w pojazdach benzynowych, choć stosunkowo młode w porównaniu do diesli, ma swoje wyraźne kamienie milowe. W toku analizy danych rynkowych i przepisów, jasno widać, że moment wprowadzenia tego elementu nie był nagłym, globalnym pstryknięciem palcami, a raczej stopniowym procesem dostosowywania się do zaostrzających się norm emisji. Począwszy od pierwszych testów po obligatoryjne wdrożenia, ewolucja ta ukształtowała rynek i pozwoliła zidentyfikować te cenne modele, które wciąż swobodnie oddychają bez GPF.

Kryterium Filtr GPF (benzyna) Filtr DPF/FAP (diesel)
Lata wczesnych testów/wdrożeń (wybrane modele) Od około 2017 roku Od około 2000–2005 roku
Obowiązkowość dla nowych homologacji Od września 2017 roku (Euro 6c) Od około 2005 roku (Euro 4)
Koszty czyszczenia (netto, dane z 2025 r.) 550 zł 550 zł
Czas realizacji serwisu czyszczenia 1–2 dni robocze 1–2 dni robocze
Warunki regeneracji (obroty silnika) Około 2000 obrotów/min (podczas jazdy) Około 2500 obrotów/min (podczas jazdy)

Jak widać z naszej analizy, choć benzynowe filtry GPF są technologicznie spokrewnione z ich dieslowymi odpowiednikami DPF i FAP, ich historia rynkowa rozpoczęła się znacznie później. Podczas gdy „bracia ropniacy” od lat borykali się z sadzą, benzyniaki długo cieszyły się względną swobodą, dopóki surowsze normy Euro 6c nie wymusiły zmian od września 2017 roku, najpierw dla nowych typów pojazdów, a następnie dla wszystkich rejestrowanych aut. Interesujące jest to, że pomimo technicznych podobieństw i identycznych kosztów czyszczenia, wynoszących 550 zł netto, specjaliści coraz częściej wspominają o potencjalnie wyższej wytrzymałości GPF-ów. Ostatecznie jednak, rzeczywistość użytkowania przez lata zweryfikuje, czy to optymistyczne stwierdzenie jest faktem, czy tylko chwilową hipotezą.

Samochody benzynowe bez filtra GPF – roczniki produkcji

Zacznijmy od konkretów. Zasadniczo, samochody benzynowe bez filtra cząstek stałych to modele wyprodukowane przed wejściem w życie normy Euro 6c, która od września 2017 roku narzuciła obowiązek ich stosowania w przypadku nowo homologowanych typów pojazdów. W praktyce oznacza to, że jeśli rozglądasz się za używanym benzyniakiem wolnym od GPF, powinieneś skupić się na autach z roczników 2017 i wcześniejszych. Rynek wtórny to prawdziwa skarbnica, gdzie te nieco starsze roczniki mogą okazać się strzałem w dziesiątkę dla osób, które cenią sobie prostotę konstrukcji.

Zobacz także: Filtry do kominka: cena 2025 i porównanie

Konieczne jest jednak podkreślenie, że wrzesień 2017 to data graniczna dla homologacji nowych typów, co oznaczało, że producenci wprowadzali GPF stopniowo. Dla wszystkich nowych samochodów, które trafiały na rynek, obowiązek ten zaczął obowiązywać rok później, czyli od września 2018 roku. Warto zatem pamiętać o tych subtelnych różnicach, by nie popełnić błędu i dokładnie sprawdzić historię konkretnego pojazdu, nim podejmiesz ostateczną decyzję. To trochę jak gra w trzy karty, tylko że stawką jest Twoja mobilność.

Kiedy wprowadzono filtr cząstek stałych do benzyniaków?

Historia filtrów cząstek stałych w samochodach benzynowych, znanych jako GPF (Gasoline Particulate Filter), jest stosunkowo krótka, ale intensywna. Podczas gdy filtry DPF i FAP dla diesli zaczęły pojawiać się masowo już około 2000-2005 roku, benzyniaki długo były „wolne” od tego elementu. Przełom nastąpił wraz z zaostrzaniem się norm emisji spalin, szczególnie normy Euro 6.

Konkretnie, formalnie wprowadzenie filtra cząstek stałych do benzyniaków miało miejsce wraz z normą Euro 6c, która stała się obowiązkowa dla nowo homologowanych typów pojazdów od września 2017 roku. Nie oznaczało to jednak, że z dnia na dzień każdy benzyniak otrzymał GPF. Producenci mieli czas na dostosowanie i wiele modeli, nawet z końca 2017 roku, wciąż opuszczało fabryki bez tego filtra, jeśli były homologowane wcześniej.

Zobacz także: Ranking filtrów nakranowych 2025 – TOP 10

Pełne wejście w życie tej regulacji, czyli obowiązek wyposażania wszystkich nowych samochodów w GPF, nastąpiło we wrześniu 2018 roku. Oznacza to, że pojazdy wyprodukowane po tej dacie niemal z całą pewnością będą miały ten filtr na pokładzie. Wyjątki są niezwykle rzadkie i dotyczą najczęściej bardzo specyficznych, niszowych modeli, które otrzymały szczególne wyłączenia.

Starsze modele benzynowe bez filtra GPF

Poszukiwanie starszych modeli benzynowych bez filtra GPF to dla wielu niczym poszukiwanie Świętego Graala. I słusznie, bo wiąże się to z potencjalnie niższymi kosztami serwisowymi i prostszą konstrukcją układu wydechowego. W praktyce, każdy model benzynowy wyprodukowany przed wrześniem 2017 roku z dużą dozą prawdopodobieństwa nie posiada GPF. To daje spory wachlarz wyboru.

Wśród popularnych modeli, które w swoich starszych rocznikach oferują silniki benzynowe bez GPF, znajdziemy szeroki przekrój. To zarówno małe, miejskie auta, idealne do zatłoczonego środowiska miejskiego, jak i bardziej pojemne pojazdy kompaktowe czy nawet SUV-y. Kluczem jest zawsze sprawdzenie konkretnego rocznika i wersji silnikowej, ponieważ producenci czasami wprowadzali zmiany nawet w obrębie tej samej generacji modelu.

Warto pamiętać, że brak GPF oznacza, że samochód spełniał mniej rygorystyczne normy emisji spalin w momencie produkcji. To może mieć znaczenie w przyszłości, zwłaszcza w kontekście ewentualnych stref czystego transportu, które są coraz popularniejsze w europejskich miastach. Zawsze miej na uwadze przyszłe regulacje, aby uniknąć nieprzyjemnych niespodzianek.

Rozpoznawanie auta benzynowego bez filtra cząstek stałych

Jak zatem odróżnić auto benzynowe bez filtra cząstek stałych od tego z GPF, zanim spędzimy pół dnia u mechanika? Istnieje kilka wskazówek, które mogą Ci pomóc, choć zawsze najlepsza będzie weryfikacja VIN-u i sprawdzenie dokumentacji technicznej. Przede wszystkim, kieruj się rocznikiem produkcji, jak już wspomnieliśmy – modele sprzed września 2017 to nasi główni podejrzani.

Po drugie, możesz spróbować wizualnej inspekcji. Filtr GPF jest zazwyczaj umieszczony w układzie wydechowym, zaraz za katalizatorem. To cylindryczny element o większej objętości niż sama rura wydechowa. Czasami na jego obudowie znajduje się oznaczenie "GPF". Porównaj wygląd układu wydechowego z ilustracjami modeli z GPF dostępnymi online – różnice często są widoczne na pierwszy rzut oka.

Warto też poszukać informacji na forach internetowych i grupach miłośników danej marki czy modelu. Często tam użytkownicy dzielą się wiedzą o konkretnych zmianach w specyfikacji technicznej na przestrzeni lat. Niektórzy producenci podawali tę informację w danych technicznych pojazdu, zwłaszcza w specyfikacjach homologacyjnych. Wreszcie, autoryzowany serwis danej marki po podaniu numeru VIN z pewnością rozwieje wszelkie wątpliwości.

Przepisy dotyczące filtra GPF w autach benzynowych

Kwestia przepisów dotyczących filtra GPF w autach benzynowych jest jasna i nie pozostawia pola do interpretacji: w świetle prawa nie powinieneś jeździć samochodem, który nie ma filtra cząstek stałych, jeśli był w niego fabrycznie wyposażony, bądź gdy jest on niesprawny, przez co zanieczyszcza otaczające nas powietrze. To kwestia ekologii, ale i odpowiedzialności.

Każdy pojazd, który opuścił fabrykę z GPF, musi go mieć. Usunięcie go lub manipulacja nim jest nielegalna i grozi surowymi konsekwencjami. Mimo to, niestety, wielu kierowców nadal nie rozumie powagi sytuacji i na przekór obowiązującym zasadom, decyduje się na nielegalne modyfikacje. Pamiętaj, że kontrola drogowa może skończyć się zatrzymaniem dowodu rejestracyjnego i mandatem.

Co więcej, coraz częściej dochodzi do wyrywkowych kontroli na stacjach diagnostycznych czy też specjalnych mobilnych punktów pomiaru emisji spalin. Wykrycie usuniętego lub niesprawnego GPF skutkuje nieotrzymaniem przeglądu technicznego, co oznacza, że samochód nie może być legalnie użytkowany na drogach. Nie warto ryzykować – gra nie jest warta świeczki.

Początki obowiązkowego filtra GPF w benzynie

Historia obowiązkowego montażu filtrów GPF w samochodach benzynowych ma swoje korzenie w ewolucji norm emisji spalin, a dokładniej w normie Euro 6. Początkowo, w jej pierwszych fazach (np. Euro 6b), filtr cząstek stałych dotyczył głównie silników wysokoprężnych. Jednak rosnąca świadomość szkodliwości mikroskopijnych cząstek stałych emitowanych również przez silniki benzynowe z bezpośrednim wtryskiem paliwa doprowadziła do zmiany podejścia.

Przełomem był rok 2017, a konkretnie wprowadzenie bardziej rygorystycznego wariantu normy – Euro 6c. Od 1 września 2017 roku, nowe typy pojazdów homologowane w Unii Europejskiej musiały spełniać bardziej wyśrubowane limity emisji cząstek stałych, co w praktyce oznaczało konieczność zastosowania GPF w wielu, choć nie wszystkich, benzynowych silnikach z bezpośrednim wtryskiem.

Finalne uderzenie nastąpiło rok później, we wrześniu 2018 roku, kiedy to norma Euro 6c stała się obowiązkowa dla wszystkich nowo rejestrowanych samochodów. Od tego momentu obowiązkowy filtr GPF w benzynie stał się rynkową normą. Warto jednak pamiętać, że pojedyncze modele mogły pojawić się z GPF nieco wcześniej, nawet na próbę, jako element analizy czy spełnia w tamtym okresie normy emisji spalin, choć nie było to powszechne.

GPF a benzynowe normy emisji spalin

Kluczową rolę w rozwoju i powszechności GPF odegrały benzynowe normy emisji spalin. Celem GPF jest redukcja emisji ultradrobnych cząstek stałych, które, mimo że w mniejszej ilości niż w dieslach, również były produkowane przez silniki benzynowe, zwłaszcza te z bezpośrednim wtryskiem paliwa. Bezpośredni wtrysk, choć efektywny paliwowo, może prowadzić do powstawania większej ilości sadzy niż wtrysk pośredni.

Wraz z wprowadzeniem normy Euro 6c, limity emisji cząstek stałych dla silników benzynowych zostały znacznie zaostrzone. W praktyce, wielu producentów nie było w stanie spełnić tych nowych, rygorystycznych wymogów wyłącznie poprzez optymalizację silnika i jego oprogramowania. Dlatego też GPF stał się technologicznym mostem, pozwalającym na osiągnięcie pożądanych poziomów czystości spalin.

Pamiętajmy, że GPF nie różni się w zasadzie niczym od filtra DPF i FAP, w dalszym ciągu spełnia taką samą funkcję – wyłapuje i gromadzi cząstki sadzy. Różnica jedynie polega na sposobie wypalania sadzy oraz na tym, że GPF uchodzi za bardziej wytrzymały od swoich dieslowych odpowiedników. Jest to wniosek wstępny i dopiero długoletnie użytkowanie pokaże, czy ta hipoteza się potwierdzi.

Cechy samochodów benzynowych bez filtra GPF

Jakie są główne cechy samochodów benzynowych bez filtra GPF? Po pierwsze i najważniejsze, to prostsza konstrukcja układu wydechowego. Brak dodatkowego elementu w postaci filtra cząstek stałych oznacza mniejszą złożoność, a co za tym idzie – potencjalnie mniej punktów awarii i niższe koszty serwisowe. To często główny argument za poszukiwaniem takich modeli.

Po drugie, choć to kwestia dyskusyjna, niektórzy kierowcy odczuwają lepszą „dynamikę” czy „elastyczność” silnika w modelach bez GPF. Filtr, będąc pewną przeszkodą w przepływie spalin, może nieznacznie wpływać na reakcję na gaz, szczególnie w niskich obrotach. Oczywiście, nowoczesne układy z GPF są projektowane tak, by minimalizować ten efekt, ale pewna różnica może być odczuwalna.

Warto również zauważyć, że samochody te pochodzą z roczników, w których ogólna elektronika i systemy pokładowe były nieco mniej rozbudowane niż w dzisiejszych modelach. Dla wielu to plus – mniej skomplikowanych czujników i programów oznacza rzadziej występujące, kosztowne problemy. Jednak to jednocześnie wiąże się z brakiem niektórych nowoczesnych systemów bezpieczeństwa czy komfortu.

Koniec produkcji benzynowych aut bez filtra cząstek stałych

Nie ma już odwrotu – koniec produkcji benzynowych aut bez filtra cząstek stałych jest faktem. Decyzję tę przypieczętowały unijne regulacje dotyczące emisji spalin, które stopniowo, ale konsekwentnie, zaostrzają normy, dążąc do jak najczystszego powietrza w naszych miastach. Od września 2018 roku praktycznie wszystkie nowo produkowane samochody benzynowe przeznaczone na rynek europejski muszą być wyposażone w GPF.

Oznacza to, że każdy nowy samochód benzynowy, który dziś opuszcza salon, ma zamontowany GPF. Rynek wtórny pozostaje jedynym miejscem, gdzie można jeszcze znaleźć i kupić egzemplarze, które nigdy nie miały tego filtra na pokładzie. Jest to coraz bardziej limitowana oferta, ponieważ samochody te są starsze, a ich liczba systematycznie spada.

To trochę jak z winem – im starsze, tym bardziej unikalne, ale też tym trudniejsze do znalezienia w dobrym stanie. Choć rynek wciąż oferuje wiele ciekawych modeli, ich poszukiwanie wymaga większej precyzji i wnikliwości. Miejmy to na uwadze, szukając idealnego samochodu, bo niedługo bezfiltrowce mogą stać się prawdziwą rzadkością.

Brak filtra GPF w wybranych modelach benzynowych

Analizując rynek, zauważamy, że brak filtra GPF w wybranych modelach benzynowych dotyczy przede wszystkim samochodów z roczników do 2017 włącznie, a w niektórych przypadkach nawet z pierwszej połowy 2018 roku, jeśli były one homologowane przed wrześniem 2017. Szukając takiego samochodu, warto skupić się na popularnych segmentach, gdzie dostępnych jest wiele opcji.

Modele z silnikami wolnossącymi, zwłaszcza te o mniejszej pojemności, często nie miały GPF nawet wtedy, gdy na rynku pojawiły się już pierwsze samochody z tym filtrem. Ich emisje cząstek stałych były z natury niższe, co pozwalało im spełniać ówczesne normy bez dodatkowych modyfikacji układu wydechowego. To może być cenna wskazówka dla poszukiwaczy.

Zawsze zalecamy, aby przed zakupem dokładnie sprawdzić specyfikację danego egzemplarza po numerze VIN. Nawet jeśli dany model teoretycznie powinien być wolny od GPF, zawsze istnieje cień szansy, że była to wersja przeznaczona na inny rynek lub specjalna edycja, która mogła mieć już filtr. Precyzyjne dane to klucz do udanego zakupu i uniknięcia późniejszych rozczarowań.

Pytania i odpowiedzi

  • Kiedy filtry cząstek stałych (GPF) zaczęły pojawiać się w samochodach benzynowych?

    Filtry cząstek stałych dla silników benzynowych, znane jako GPF (Gasoline Particulate Filter), zaczęły być wprowadzane około roku 2018. Wcześniej, samochody benzynowe produkowane przed tą datą zazwyczaj nie miały zamontowanego GPF. W 2018 roku GPF został umieszczony na próbę w jednym z modeli, aby ocenić jego skuteczność w spełnianiu ówczesnych norm emisji spalin.

  • Czym różni się filtr GPF od filtrów DPF i FAP?

    GPF (dla benzynowych), DPF i FAP (dla wysokoprężnych) pełnią tę samą funkcję, czyli filtrację cząstek stałych. Główna różnica polega na ich przeznaczeniu do konkretnego typu silnika oraz na sposobie wypalania sadzy. Filtry GPF, ze względu na specyfikę silników benzynowych, nagrzewają się szybciej, co skraca czas procedury regeneracji. Uważa się również, choć jest to kwestia do potwierdzenia w dłuższej perspektywie, że GPF są bardziej wytrzymałe niż DPF i FAP.

  • W jaki sposób odbywa się regeneracja filtra GPF w samochodach benzynowych?

    W silnikach benzynowych wyposażonych w GPF zaleca się samoregenerację podczas jazdy. Oprogramowanie samochodu automatycznie inicjuje proces wypalania sadzy. Wymaga to zwykle dłuższej podróży, zwiększenia prędkości i podniesienia obrotów silnika (około 2000-2500 obrotów na minutę). Dzięki szybszemu nagrzewaniu się silników benzynowych, cała procedura dopalania sadzy jest krótsza w porównaniu do DPF w dieslach.

  • Czy można jeździć samochodem benzynowym bez filtra cząstek stałych GPF?

    W świetle obowiązującego prawa nie powinno się jeździć samochodem, który nie ma filtra cząstek stałych lub gdy jest on niesprawny. Dotyczy to zarówno samochodów benzynowych z GPF, jak i wysokoprężnych z DPF/FAP. Niesprawny lub usunięty filtr powoduje znaczne zanieczyszczenie powietrza, co jest niezgodne z przepisami i ma negatywny wpływ na środowisko.