Ile kosztuje malowanie ścian w 2025? Ceny i cennik

Redakcja 2025-05-05 10:27 | Udostępnij:

Zastanawialiście się kiedyś, jak tchnąć nowe życie w stare mury, ale myśl o rachunku przyprawiała Was o szybsze bicie serca? Odświeżenie wnętrza przez malowanie to jeden z najpopularniejszych sposobów na metamorfozę, jednak kwestia, ile wyniesie cały projekt, bywa zagadkowa. Jaki jest realny koszt malowania ścian w Polsce? Odpowiedź, choć niejednoznaczna, sprowadza się do faktu, że ostateczna kwota zależy od zakresu prac i stanu powierzchni, z orientacyjną ceną za metr kwadratowy kształtującą się zazwyczaj w przedziale od kilkunastu do kilkudziesięciu złotych.

koszt malowania ścian

Badając setki projektów realizowanych na przestrzeni lat, zaobserwowaliśmy pewne powtarzalne schematy w kształtowaniu cen. Analiza danych rynkowych pozwala nakreślić orientacyjne przedziały, w jakich mieszczą się stawki za prace malarskie. Prezentujemy uśrednione koszty, typowe dla zleceń o większym metrażu lub w stanie deweloperskim, dając pewne pojęcie o tym, jak może wyglądać struktura wydatków.

Zakres Prac Szacunkowy Koszt za m² Specyfika Zlecenia
Malowanie ścian na biało ok. 25 zł Standardowy podkład, duże powierzchnie, stany deweloperskie
Malowanie ścian w kolorze 15 - 30 zł Zależny od liczby odcieni, konieczności odcięć, złożoności pomieszczeń

Wartości te to jedynie punkt orientacyjny; ostateczny kosztów malowania zawsze zależy od dokładnej wyceny Państwa indywidualnego zlecenia i może odbiegać od podanych średnich, uwzględniając choćby lokalizację i szczegóły techniczne.

Wizualizacja poniżej przedstawia orientacyjne różnice w kosztach malowania za metr kwadratowy, pozwalając lepiej zrozumieć skalę wydatków na przykładzie typowych stawek rynkowych.

Zobacz także: Ile kosztuje malowanie ciągnika C360? Ceny 2025

Proszę pamiętać, że powyższy wykres ilustruje jedynie uśrednione stawki i nie zastąpi szczegółowej wyceny przygotowanej indywidualnie dla Państwa projektu. Rzeczywisty koszt malowania zawsze zależy od dokładnej oceny zakresu prac na miejscu.

Jak stan ścian wpływa na całkowity koszt malowania?

Z pozoru proste zadanie, jakim jest malowanie ścian, może okazać się znacznie bardziej złożone, gdy przyjrzeć się bliżej powierzchniom przeznaczonym do odświeżenia. Stan techniczny i wizualny murów to często niedoceniany, a przecież kluczowy element determinujący finalny całkowity koszt malowania. Ignorowanie ich kondycji to prosta droga do nieprzyjemnych niespodzianek i nieprzewidzianych wydatków w budżecie remontowym.

Wyobraźmy sobie sytuację: wchodzicie do mieszkania po poprzednich lokatorach. Ściany, zamiast gładkiej, jednolitej bieli, prezentują feerię barw plam, zacieków i zabrudzeń – od śladów mebli, przez smugi po przeciekach, aż po trudne do zidentyfikowania plamy organiczne. Każda taka anomalia na powierzchni to sygnał alarmowy dla doświadczonego malarza, wskazujący na konieczność podjęcia dodatkowych, specyficznych działań przygotowawczych.

Zobacz także: Ile kosztuje malowanie ciągnika C330? Ceny 2026

Kiedy zwykłe mycie to za mało – Brud i Tłuszcz

Powierzchowne zabrudzenia, kurz czy pajęczyny to oczywistość, którą eliminuje standardowe przygotowanie podłoża przez mycie. Jednak jeśli ściany są "wyjątkowo brudne", pokryte osadami z gotowania (zwłaszcza w kuchni!), dymu papierosowego (smoliste plamy, zapach!) lub innymi trudnymi do usunięcia zanieczyszczeniami, pojawia się realny problem wymagający zaawansowanych rozwiązań.

Samo malowanie bezpośrednio na taką powierzchnię to proszenie się o kłopoty. Farba może nie trzymać się właściwie, a co gorsza, zabrudzenia lub – co gorsza – zapachy, mogą przebijać przez nową warstwę, rujnując efekt końcowy. W takich przypadkach, zgodnie z najlepszą sztuką malarską, zalecane jest pokrycie ich gruntem podkładowym, specjalistycznym, który izoluje i wzmacnia podłoże, jednocześnie blokując przebijanie problemów z niższych warstw.

Grunt podkładowy izolujący to nie jest ta sama, co zwykła farba gruntująca zwiększająca przyczepność; ma za zadanie zablokować migrację plam i zapachów. Jest to dodatkowy etap prac, wymagający specyficznych materiałów (które potrafią być droższe od zwykłych farb) i czasu na aplikację i wyschnięcie. To naturalnie podnosi całkowity koszt malowania, ponieważ wymaga nie tylko zakupu specyficznych preparatów, ale także dodatkowego dnia pracy poświęconego na gruntowanie i schnięcie, zanim można będzie nałożyć farbę nawierzchniową.

Zobacz także: Ile kosztuje malowanie dachu w aucie? Ceny 2025

Mieliśmy kiedyś przypadek malowania mieszkania, w którym przez lata palono papierosy w każdym pomieszczeniu. Ściany wyglądały jak pokryte brązową mgłą, a zapach był wszechobecny. Standardowe malowanie białą farbą skończyłoby się katastrofą. Konieczne było dwukrotne gruntowanie specjalnym preparatem blokującym nikotynę i smołę, zanim w ogóle zaczęliśmy myśleć o nałożeniu warstw docelowej farby. Koszt materiałów i robocizny znacznie wzrósł, ale efekt był trwały i ściany przestały "palić", co potwierdziło sens dodatkowych wydatków.

Plamy Nie Do Zdarcia – Gdy zabrudzenia wrosły w ścianę

Czasem spotykamy się z "silnymi zabrudzeniami", które są wyjątkowo oporne i wniknęły głęboko w strukturę ściany. Nie mówimy tu o lekkim zabrudzeniu od dotknięcia, ale o plamach z atramentu, markerów, tłuszczu, kawy czy wina, które głęboko wsiąkły w tynk. Tutaj nawet intensywne gruntowanie może nie być w 100% skuteczne.

Zobacz także: Koszt malowania WSK 125 – ile zapłacisz?

W takich ekstremalnych przypadkach problematyczne miejsca lub całe ściany wymagają użycia specjalistycznej farby na plamy. To farby izolujące, które tworzą szczelną barierę nie do przejścia dla substancji barwiących zawartych w plamie. Działają jak ekran ochronny, zapewniając, że niezależnie od intensywności i koloru pierwotnej plamy, nie pojawi się ona na nowej, świeżej warstwie farby nawierzchniowej.

Użycie takiej farby to kolejny, poza standardowymi etapami malowania, krok, który oczywiście wpływa na ostateczny koszt. Zazwyczaj potrzebna jest jedna lub dwie warstwy izolujące na samą plamę lub nawet na całą problematyczną ścianę. Doliczyć trzeba cenę specyfiku – a te farby są zauważalnie droższe od standardowych emulsji – oraz czas poświęcony na ich aplikację i wyschnięcie, co wydłuża cały proces.

Pamiętam sytuację w biurze, gdzie ściana była zabrudzona tuszem z drukarki po pewnym wypadku. Była to spora plama, która głęboko wniknęła w tynk. Próba zamalowania jej nawet bardzo dobrą, kryjącą farbą premium skończyła się fiaskiem – plama delikatnie przebiła przez dwie warstwy. Dopiero zastosowanie dedykowanej farby na plamy, a następnie dwóch warstw farby nawierzchniowej, rozwiązało problem ostatecznie. To pokazało nam dobitnie, że oszczędzanie na etapie przygotowania i materiałów do zadań specjalnych mści się później, generując dodatkowe koszty poprawek i frustrację.

Zobacz także: Koszt malowania dachu z blachy – cena za m² 2025

Wodne Zacieki – Symptom poważniejszego kłopotu z wilgocią

Widok żółto-brązowych zacieków na suficie czy ścianie to najbardziej niepokojący sygnał o problemach z wilgocią. Bywa że spotykamy się z zaciekami, które jasno wskazują na przecieki dachu, nieszczelności instalacji wodnej, kondensację pary wodnej lub problemy z izolacją fundamentów/ścian. W takim wypadku, malowanie tej powierzchni wymaga użycia farby na zacieki, ale to tylko połowa niezbędnych działań.

Najpierw bezwzględnie trzeba zidentyfikować i skutecznie usunąć przyczynę zacieku! Zamalowanie problemu farbą, nawet dedykowaną, gdy źródło wycieku jest aktywne, to działanie krótkowzroczne, skazane na porażkę i stratę pieniędzy. Farba może ukryć plamę na chwilę, ale wilgoć nie zniknie, często niszcząc nie tylko świeżą powłokę, ale i strukturę ściany, prowadząc do odpadania tynku czy rozwoju pleśni i grzybów.

Dopiero gdy przyczyna zostanie usunięta, a ściana dokładnie wyschnie (co może trwać tygodniami i często wymaga specjalistycznego osuszania!), można przystąpić do prac malarskich. Specjalne farby na zacieki, często zawierające środki pleśniobójcze, tworzą powłokę izolującą ślad po wodzie, uniemożliwiając mu ponowne pojawienie się na powierzchni. Zazwyczaj wymagają jednej lub dwóch warstw dla pełnego efektu krycia plamy.

Są to kolejne materiały, których koszt należy doliczyć do budżetu remontowego, a ich cena bywa wyższa niż standardowych farb nawierzchniowych. Co więcej, konieczność czekania na wyschnięcie ściany po usunięciu przyczyny zacieku wydłuża czas trwania całego projektu malarskiego. To czas, w którym ekipa nie może pracować nad tą konkretną ścianą, co wpływa na logistykę, potencjalnie generuje dodatkowe dojazdy i zwiększa koszt robocizny, jeśli przerwa jest znacząca. Cały proces jest bardziej złożony i rozciągnięty w czasie.

Ubytki i Nierówności – Wygładzanie Drogi do Perfekcji wizualnej

Poza zabrudzeniami, stan ścian to także ich faktura i obecność uszkodzeń mechanicznych, które znacząco wpływają na koszt malowania. Odpadający tynk, liczne dziury po kołkach montażowych, głębokie rysy, nierówności po poprzednich remontach czy usuwaniu starych tapet – to wszystko definiuje zakres niezbędnych prac przygotowawczych. Gładka, równa ściana wymaga jedynie drobnych poprawek, odpylenia i ewentualnie lekkiego szlifowania; ściana pełna ubytków to inna bajka, wymagająca kompleksowej interwencji.

W przypadku występowania licznych ubytków, pęknięć czy znacznych nierówności, konieczne staje się kompleksowe szpachlowanie i gipsowanie ścian. Proces ten polega na starannym wypełnieniu defektów odpowiednimi masami szpachlowymi, wyrównaniu powierzchni na całej płaszczyźnie, a następnie dokładnym szlifowaniu w celu uzyskania idealnej gładkości, gotowej na przyjęcie farby nawierzchniowej.

Szlifowanie to etap kluczowy, który decyduje o finalnej gładkości ściany. Po zaszpachlowaniu ubytków, często konieczne jest położenie cienkiej warstwy gładzi gipsowej na całej powierzchni ścian. Daje to jednolite, idealnie równe i gładkie podłoże pod malowanie, zwłaszcza jeśli marzymy o półmatowej, satynowej lub matowej farbie, która bezlitośnie uwidacznia wszelkie, nawet drobne nierówności. Idealnie gładka ściana to podstawa estetycznego wykończenia.

Każdy z tych dodatkowych etapów przygotowawczych – szpachlowanie, gipsowanie, szlifowanie – to osobne, często znaczące pozycje w wycenie usług malarskich. Wymagają one zastosowania specjalistycznych materiałów (gipsy, masy szpachlowe o różnej twardości i zastosowaniu, siatki zbrojące na pęknięcia) i narzędzi (pace, kielnie, szlifierki mechaniczne z odkurzaczami) oraz, co najważniejsze, znacznie zwiększają czasochłonność prac remontowych. Przy bardzo złym stanie ścian, same prace przygotowawcze, łącznie z gruntowaniem, mogą pochłonąć nawet 70-80% całkowitego czasu przeznaczonego na cały projekt malowania danego pomieszczenia czy mieszkania. Czas fachowca to realny koszt.

Podsumowując wpływ stanu ścian na koszty, należy podkreślić, że działania wymagają już indywidualnych ustaleń i dokładnej oceny na miejscu przed przystąpieniem do pracy. Ciężko jest bowiem "uśredniać" koszt malowania dla ścian w skrajnie różnym stanie – od idealnie gładkich tynków maszynowych, po mury z ubytkami, zaciekami i starymi warstwami tapet czy farb olejnych. Generalna zasada jest prosta i nieubłagana: im gorszy stan wyjściowy ścian, tym więcej pracy przygotowawczej (mycie, gruntowanie, szpachlowanie, gipsowanie, szlifowanie), materiałów specjalistycznych (grunty, farby na plamy/zacieki, gipsy, masy szpachlowe) i czasu będzie potrzebne, co bezpośrednio przełoży się na wyższy koszt malowania za metr kwadratowy, a w efekcie na całkowitą cenę zlecenia. To tak, jakby porównywać renowację starego mebla z malowaniem nowej deski – skala wysiłku i materiałów jest nieporównywalna.

Profesjonalna ekipa malarska zawsze rozpoczyna pracę od dokładnego inspekcji ścian, rozmowy z klientem na temat ich oczekiwań i omówienia napotkanych problemów technicznych i estetycznych. To podstawa do rzetelnej wyceny. Zlecając malowanie, upewnij się, że w kosztorysie uwzględniono wszelkie niezbędne prace przygotowawcze, a nie tylko samo nałożenie farby nawierzchniowej. Rzetelny fachowiec jasno określi, co jest potrzebne do osiągnięcia pożądanego efektu. W ten sposób unikniesz niespodzianek i dodatkowych opłat w trakcie prac, a rezultat będzie trwały i satysfakcjonujący.

Koszt malowania ścian na biało a malowania w kolorze – różnice

Decyzja o wyborze palety barw do naszego mieszkania to kwestia indywidualnych preferencji i estetyki, coś co nadaje charakter wnętrzom, ale ma też bezpośrednie przełożenie na portfel i pracochłonność zlecenia. Porównując koszt malowania ścian na biało do malowania w kolorze, stajemy przed wyraźną różnicą w wycenie ze strony wykonawców. Skąd się bierze ta rozbieżność, która potrafi być zaskakująco duża i często jest powodem pytań ze strony klientów?

Podstawowa różnica leży w samej specyfice pracy i zużycia materiałów. Biel jest kolorem najbardziej uniwersalnym, łatwym do uzyskania i zazwyczaj najmniej kłopotliwym w aplikacji. Farby białe mają często lepszą siłę krycia pigmentu tytanowej bieli w porównaniu do wielu barwnych odpowiedników, co przyspiesza pracę. Często, zwłaszcza na dobrze przygotowanym podłożu lub w stanie deweloperskim, wystarczą dwie warstwy dobrej jakości farby, aby uzyskać satysfakcjonujące krycie i jednolity, estetyczny wygląd ściany. To klasyka gatunku, znana i lubiana w stanach deweloperskich i wynajmowanych mieszkaniach.

Natomiast malowanie ścian w intensywnych lub ciemnych kolorach to zupełnie inna historia i inne wyzwania technologiczne. Pigmenty używane do uzyskania głębokich czy żywych kolorów mają często mniejszą siłę krycia niż biały, zwłaszcza gdy pokrywamy nimi wcześniej malowane powierzchnie. Rzadko kiedy udaje się uzyskać pełne krycie, jednolitość i głębię koloru już po dwóch warstwach farby. Zazwyczaj, aby ściana wyglądała idealnie – bez smug, prześwitów i tzw. "chmurek" – potrzebne są trzy, a nawet cztery warstwy farby. Każda dodatkowa warstwa to więcej zużytego, często droższego materiału i więcej czasu pracy malarza.

Dodatkowym, znaczącym czynnikiem podnoszącym koszt malowania w kolorze jest konieczność precyzyjnego "odcinania" kolorów. O ile malując całe pomieszczenie na biało, nie musimy martwić się o estetyczne i równe łączenia przy suficie (który zazwyczaj jest biały), w narożnikach (gdy wszystkie ściany są tego samego koloru) czy ościeżnicach i listwach przypodłogowych (często białych), o tyle wprowadzając kolor na ściany, musimy zapewnić idealnie równe linie przejścia pomiędzy kolorem a bielą (lub innym kolorem), czy to przy suficie, innych ścianach, futrynach czy gniazdkach elektrycznych.

Wykonanie perfekcyjnych odcięć wymaga nie tylko umiejętności, doświadczenia i "pewnej ręki", ale także zastosowania specjalistycznych taśm malarskich, które kosztują więcej niż standardowe. Prawidłowe naklejenie takiej taśmy w linii prostej lub po łuku, a następnie jej usunięcie po wyschnięciu farby bez uszkadzania świeżo położonej powłoki, to sztuka wymagająca precyzji i wprawy. Ten etap pracy jest znacznie bardziej czasochłonny niż malowanie wałkiem dużych, jednolitych powierzchni na biało. Ta precyzja, czas i materiały dodatkowo wpływają na ostateczną wycenę usługi.

Co więcej, gdy decydujemy się na malowanie różnych ścian w pomieszczeniu na różne kolory, tworzenie dekoracyjnych pasów, wzorów, czy malowanie akcentów kolorystycznych na poszczególnych fragmentach ścian, praca staje się jeszcze bardziej skomplikowana logistycznie. Każda zmiana koloru na wałku czy pędzlu wymaga starannego umycia narzędzi i dokładnego oklejenia oraz zabezpieczenia już pomalowanych powierzchni, aby nie pobrudzić ich innym kolorem. To mnoży liczbę etapów, czas potrzebny na wyschnięcie kolejnych warstw (każdą warstwę trzeba wysuszyć przed oklejeniem!), a także znacząco zwiększa zużycie taśmy malarskiej i folii ochronnej, które również generują koszt.

Prosty przykład: malując pokój o powierzchni podłogi 20 m² na biało, mamy do czynienia z około 50-60 m² ścian do pokrycia (przyjmując standardową wysokość pomieszczenia i typową liczbę okien/drzwi). Malowanie na biało zajmie np. jeden dzień roboczy dla dwóch malarzy. Malując ten sam pokój w dwóch kolorach, z jedną ścianą akcentową w intensywnym odcieniu, prace mogą zająć dwa dni – ze względu na konieczność precyzyjnego oklejania granicy kolorów, dłuższe schnięcie ciemniejszej farby i sam proces malowania w kilku etapach (najpierw kolor, potem biały, potem odcięcia). Czas pracy fachowca to jeden z głównych składników wyceny.

Nie bez znaczenia jest też cena samej farby nawierzchniowej. Choć istnieją bardzo drogie białe farby premium (np. ceramiczne, lateksowe o specjalnych właściwościach), generalnie farby w intensywnych czy głębokich kolorach, ze względu na większą ilość droższych pigmentów, mają wyższą cenę jednostkową za litr czy puszkę niż standardowe białe emulsje. A skoro na kolor często zużywamy więcej warstw (przekładając się na większe zużycie litrów), to i całkowity koszt zakupu farb potrzebnych do pomalowania pomieszczenia znacząco rośnie.

Pamiętajmy też, że poprawki na kolorowych ścianach są często trudniejsze do wykonania i bardziej widoczne niż na białych. Niewielka rysa, otarcie czy drobne zabrudzenie na białej ścianie jest stosunkowo łatwe do zamalowania z minimalnym śladem po retuszu, jeśli użyjemy tej samej farby. Na intensywnym kolorze, każda próba punktowego retuszu może pozostawić widoczną różnicę w fakturze, połysku czy odcieniu (wynikającą choćby z innego sposobu aplikacji wałkiem czy pędzlem, czy różnicy w partiach farby), wymagając czasem malowania całej ściany od nowa – to kolejny element ryzyka i potencjalnego dodatkowego kosztu, który malarze biorą pod uwagę.

Stawki, które przedstawiliśmy w tabeli na początku artykułu, mówią same za siebie i doskonale ilustrują te zależności: "malowania metra kwadratowego na biało to koszt ok 25 zł, natomiast koszt malowania w kolorze od 15, a nawet 30 zł". Ta szeroka rozpiętość ceny za malowanie w kolorze (15-30 zł) wyraźnie pokazuje, jak wiele zmiennych wpływa na wycenę w tym przypadku. Wprost mówi, że cena "zależy od ilości wybranych kolorów i stopnia skomplikowania zlecenia", co idealnie obrazuje, jak każdy dodatkowy kolor, każde trudne odcięcie, czy potrzeba wielu warstw podnosi cenę za metr. To nie tylko wybór barwy, to wybór stopnia trudności wykonania.

To właśnie dlatego inaczej będzie się kształtował koszt malowania mieszkania 70 metrów w kolorze i koszt malowania mieszkania 100 metrów na biało. Nawet jeśli mieszkanie 70-metrowe ma mniejszy metraż podłogi, stopień skomplikowania związany z malowaniem w wielu kolorach (np. każde pomieszczenie inny kolor, akcentowe ściany, podziały kolorystyczne) oraz zużycie droższych materiałów (kolorowe farby, taśmy precyzyjne, więcej warstw) potrafią sprawić, że całkowita kwota za malowanie takiego mniejszego mieszkania będzie porównywalna lub nawet wyższa niż za malowanie większego, 100-metrowego lokalu jednolicie na biało, gdzie prace idą szybciej i zużycie materiałów jest bardziej przewidywalne. To jak porównywanie przygotowania jednoporcjowego posiłku z wielu rzadkich składników do ugotowania sporego garnka popularnej zupy – niby objętość mniejsza, ale wysiłek i koszt jednostkowy potrafią być większe.

Zlecając malowanie w kolorze, warto mieć dokładną wizję i przedyskutować ją szczegółowo z wykonawcą na etapie wyceny. Ustalenie liczby kolorów, podziałów ścian, ewentualnych trudnych miejsc do malowania (np. wnęki, uskoki architektoniczne, skosy) i oczekiwanego efektu (pełne krycie, satynowy połysk, głęboki mat) pozwoli wykonawcy przygotować precyzyjniejszą wycenę i uniknąć nieporozumień oraz niespodzianek finansowych w trakcie prac. Każdy detal ma znaczenie, gdy liczy się precyzja koloru i wysoka jakość wykonania.

Podsumowując ten aspekt wyceny, różnica w cenie pomiędzy malowaniem na biało a malowaniem w kolorze wynika z większej pracochłonności związanej z aplikacją kolorowych farb, potrzeby precyzji przy wykonywaniu odcięć, potencjalnie większego zużycia farby (więcej warstw) i jej wyższej ceny jednostkowej, a także złożoności logistycznej przy zastosowaniu wielu kolorów w jednym zleceniu. To wszystko składa się na finalną, zazwyczaj wyższą cenę za metr kwadratowy w przypadku wyboru barwnych powłok ściennych. Malowanie na biało to ekonomiczne, szybkie rozwiązanie; malowanie w kolorze to inwestycja w indywidualny charakter wnętrza, wymagająca większego nakładu pracy i środków.

Malowanie dużego mieszkania vs małe pomieszczenie – czy cena za m² jest taka sama?

Intuitivnie mogłoby się wydawać, że stawka za malowanie metra kwadratowego powinna być stała, niezależnie od wielkości zlecenia – że cena 25 zł/m² oznacza po prostu pomnożenie tej kwoty przez liczbę pomalowanych metrów. Jednak rynek usług malarskich, podobnie jak wiele innych, rządzi się swoimi prawami, a rzeczywistość często odbiega od tej prostej matematyki. W praktyce, cena za m² malowania może się znacząco różnić w zależności od tego, czy odświeżamy niewielką kawalerkę, spore mieszkanie rodzinne, czy jedynie pojedyncze pomieszczenie w istniejącym, zamieszkałym domu.

Główną przyczyną tej rozbieżności jest zjawisko znane jako ekonomia skali oraz konieczność uwzględnienia tak zwanych kosztów stałych zlecenia. Niezależnie od tego, czy ekipa malarska maluje 30 m² ścian w małym pokoju, czy 300 m² w dużym mieszkaniu, pewne czynności muszą zostać wykonane zawsze i zajmują podobną ilość czasu: dojazd ekipy i transport sprzętu na miejsce zlecenia, rozładunek narzędzi i materiałów, staranne zabezpieczenie podłóg, mebli, okien i innych elementów przed zabrudzeniem farbą, przygotowanie farb i narzędzi malarskich, a po zakończeniu pracy – dokładne sprzątanie, zwinięcie zabezpieczeń i załadunek sprzętu do samochodu. Te czynności pochłaniają cenny czas pracy fachowców, niezależnie od faktycznie pomalowanej powierzchni w metrach kwadratowych.

Przy dużym zleceniu, powiedzmy w mieszkaniu 100-metrowym, czas poświęcony na te wszystkie przygotowawcze i końcowe czynności (które mogą trwać od kilku godzin do całego dnia, zależnie od stopnia skomplikowania zabezpieczeń) rozkłada się na dużą liczbę metrów kwadratowych powierzchni ścian do malowania. W efekcie, ich wpływ na cenę jednostkową (cenę za m²) jest relatywnie niewielki, stając się mniej odczuwalnym składnikiem łącznej kwoty. Malarz spędza większość opłaconego czasu pracy na samym malowaniu (aplikacji farby wałkiem i pędzlem), co jest znacznie efektywniejsze z punktu widzenia przeliczenia kosztów na metr kwadratowy.

Sytuacja zmienia się diametralnie przy małych zleceniach. Gdy powierzchnia do malowania jest niewielka, np. tylko jeden pokój, niewielka łazienka, garderoba, czy korytarz, te same koszty stałe związane z "wejściem w robotę" stanowią znacznie większy udział w całkowitej wycenie zlecenia, gdy przeliczymy ją na cenę za metr kwadratowy. Mówiąc kolokwialnie, "wejście w robotę", czyli mobilizacja ekipy i sprzętu oraz przeprowadzenie niezbędnych czynności przygotowawczych, kosztuje podobnie, niezależnie od jej skali, a czas na to poświęcony nie maleje proporcjonalnie do malowanej powierzchni. Przykładowo, "mniejsze zlecenie, gdzie metrów jest niewiele, czasem 10 -15 m², wymaga poświęcenia całego dnia" – i właśnie ten cały dzień pracy, a nie tylko czysty czas samego malowania farbą po ścianie, jest głównym czynnikiem cenowym. Malarz fizycznie musi być na miejscu cały dzień.

Dlatego też, przy najmniejszych metrażach typu łazienka 3 m², czy korytarz 12 m² cenę ustalamy indywidualnie, odchodząc od sztywnego cennika za metr kwadratowy stosowanego przy większych powierzchniach. Nie jest ona liczona w oparciu o metry kwadratowe według standardowej stawki z dużych zleceń, ponieważ taka wycena byłaby po prostu nieopłacalna dla wykonawcy, nie pokrywając jego minimalnych kosztów dnia pracy i logistyki. W takich przypadkach może pojawić się stawka minimalna za zlecenie (tzw. "frycowe za wejście"), lub wycena bazująca na szacowanej liczbie godzin/dni pracy potrzebnych na wykonanie zlecenia, łącznie z przygotowaniem i sprzątaniem. Zapłacimy w zasadzie za czas i zaangażowanie, które, choć obejmują malowanie małej powierzchni, wymagają przejścia przez pełny proces przygotowawczy i logistyczny typowy dla większych prac.

To jest właśnie ten moment, w którym pojawia się znane już zdanie, że inaczej będzie się kształtował koszt malowania mieszkania 70 metrów w kolorze i koszt malowania mieszkania 100 metrów na biało. Nawet jeśli malowanie w kolorze jest droższe za m² niż malowanie na biało, duży metraż i jednolity, łatwy do aplikacji kolor w drugim przypadku (100m na biało) mogą spowodować, że całkowita kwota za to zlecenie będzie porównywalna, lub nawet niższa w przeliczeniu na metr kwadratowy niż za malowanie mniejszego mieszkania (70m) w skomplikowany, wielokolorowy sposób, czy malowanie tylko kilku, bardzo małych pomieszczeń. Wielkość zlecenia ma bezpośredni wpływ na efektywność pracy i rozkład kosztów stałych, co przekłada się na elastyczność w kształtowaniu ceny jednostkowej za metr kwadratowy.

Ile faktycznie metrów kwadratowych malujemy w mieszkaniu – Rozwiewamy Wątpliwości

Aby zrozumieć pełniej wpływ metrażu na ostateczny koszt, warto rozwiać pewne powszechne nieporozumienie dotyczące powierzchni malowania. Powierzchnia mieszkania podana w akcie notarialnym czy na planie (np. 70 czy 100 m²) to powierzchnia podłogi użytkowej. Powierzchnia ścian do pomalowania jest znacznie, znacznie większa. Wartości te obliczamy zazwyczaj mnożąc obwód wszystkich pomieszczeń przez ich wysokość, a następnie odejmując powierzchnię okien i drzwi (choć często, w celu uproszczenia wyceny i uwzględnienia pracochłonności malowania wokół otworów, powierzchnie te nie są odejmowane od ogólnego metrażu).

Przybliżone wyliczenie ile wyniesie koszt malowania mieszkania 70 metrów powierzchni podłogi wymaga precyzyjnego oszacowania powierzchni ścian do malowania. W standardowym mieszkaniu 70-metrowym do pomalowania jest około 180 – 240 m² powierzchni ścian. Ta znacząca rozpiętość w szacunkach zależy od układu mieszkania, czyli liczby pomieszczeń i długości ich obwodów, rodzaju zabudowy, na przykład obecności i wielkości szaf wnękowych do sufitu (ich ściany tylne się maluje, boczne zazwyczaj nie, jeśli mebel jest na stałe), oraz wielkości otworów okiennych i drzwiowych – im większe okna i drzwi, tym mniej m² ścian do malowania, ale za to więcej precyzyjnego malowania wokół krawędzi.

Przyjmując do obliczeń szacunkowych średnią powierzchnię ścian równą 200 m² dla mieszkania 70-metrowego, łatwo obliczyć orientacyjny koszt samego malowania (robocizny, bez materiałów). Jeśli malujemy wszystko na biało w cenie 25 zł/m², całkowity koszt pracy wyniesie około 5000 zł (200 m² * 25 zł/m²). Jeśli decydujemy się na malowanie w kolorze przy średniej cenie 25 zł/m² (pamiętając o zakresie 15-30 zł), koszt robocizny wyniesie również około 5000 zł (plus materiały). To tylko przykład uśredniony, pokazujący skalę.

Dla wyliczenia ile wyniesie koszt malowania mieszkania 100 metrów powierzchni podłogi, powierzchnia ścian do malowania jest oczywiście proporcjonalnie większa. W standardowym mieszkaniu 100 metrowym, gdzie często mamy więcej ścianek działowych i większą wysokość, powierzchnia do pomalowania jest w granicach 300 – 350 m² ścian. Podobnie jak wcześniej, dokładny metraż do malowania zależy od charakterystyki lokalu, konkretnego układu ścian, rodzaju zabudowy, a także ilości przeszkleń i otworów drzwiowych. Im więcej pokoi, ścianek działowych, wnęk, tym więcej metrów kwadratowych ścian do pokrycia farbą.

Dla obliczeń szacunkowych i porównania, przyjmijmy średnią powierzchnię ścian równą 300 m² dla mieszkania 100-metrowego. Malowanie całości na biało w standardowej cenie 25 zł/m² da nam koszt pracy rzędu 7500 zł (300 m² * 25 zł/m²). Gdybyśmy malowali wszystko w kolorze za uśrednione 25 zł/m², byłoby to również około 7500 zł (plus materiały, które będą droższe niż białe). Jak widać z tych szacunków, mimo większego metrażu podłogi (100m vs 70m), znacznie większa powierzchnia ścian (300m² vs 200m²) rozkłada koszty stałe związane z logistyką zlecenia na większą bazę, i często pozwala wykonawcy zaproponować nieco korzystniejszą stawkę za m² niż przy malowaniu niewielkich pomieszczeń o małej powierzchni ścian.

Reasumując ten aspekt wyceny, choć na pierwszy rzut oka stawka za metr kwadratowy może wydawać się wyższa w przypadku malowania pojedynczych, małych pomieszczeń czy bardzo niewielkich zleceń, wynika to nie ze "zdarcia" klienta, ale z faktu, że w tę cenę wliczone są niezbędne, stałe koszty logistyczne i czasowe związane z przygotowaniem, dojazdem i sprzątaniem. Przy dużych metrażach te same koszty stają się mniej odczuwalne w przeliczeniu na jednostkę powierzchni. Zawsze warto prosić o wycenę całego zlecenia, a nie tylko o sztywną stawkę za m², zwłaszcza przy nietypowych, bardzo małych pomieszczeniach lub zleceniach obejmujących tylko jedno-dwa pomieszczenia. Rzetelny malarz przedstawi kalkulację uwzględniającą wszystkie te czynniki, wyjaśniając, skąd bierze się ostateczna kwota.