Ile kosztuje malowanie mieszkania w 2025 roku?
Zastanawiasz się nad odświeżeniem swojego gniazdka? Myśląc o remoncie, jednym z pierwszych pytań, które przychodzi do głowy, jest: ile kosztuje malowanie mieszkania cena? Odpowiedź nie jest prosta, bo ostateczna cena malowania mieszkania zależy od wielu czynników, a dokładny koszt może być naprawdę zróżnicowany. To jak wędrówka po lesie – niby prosty szlak, ale po drodze można natknąć się na mnóstwo niespodzianek finansowych.

- Prace przygotowawcze - co podnosi cenę malowania?
- Koszt materiałów: ile kosztuje farba i grunt w 2025 roku?
- Stan ścian a cena malowania: Ubytki, szpachlowanie i wyrównywanie
- Ceny malowania mieszkania w różnych regionach Polski w 2025 roku
- Wpływ ilości warstw farby na koszt usługi
Analizując koszty związane z malowaniem, szybko zauważamy, że na cennik wpływa splot rozmaitych elementów. Nie jest to wyłącznie prosta kalkulacja za litr farby czy metr kwadratowy pomalowanej powierzchni. Specjaliści, z którymi współpracujemy, podkreślają, że każdy projekt jest inny. Był taki przypadek, gdzie pozornie niewielkie mieszkanie wymagało znacznie większego budżetu z powodu konieczności przeprowadzenia intensywnych prac naprawczych na ścianach.
Przyjrzyjmy się danym rynkowym, aby lepiej zrozumieć, co składa się na typowy koszt malowania. Poniższa tabela prezentuje uśrednione zakresy cen, na które można natrafić, planując odświeżenie wnętrza.
| Rodzaj usługi/elementu | Orientacyjny koszt (za m² powierzchni malowanej/naprawianej) | Wpływ na cenę całkowitą |
|---|---|---|
| Malowanie bazowe (jedna warstwa) | 15 - 25 zł | Cena podstawowa robocizny |
| Gruntowanie | + 3 - 6 zł (dodatek do malowania) | Konieczne przy większości powierzchni, zapewnia przyczepność |
| Dwukrotne malowanie | + 5 - 10 zł (za drugą warstwę) | Standard dla pełnego krycia kolorem |
| Trzykrotne malowanie | + 5 - 10 zł (za trzecią warstwę, sumuje się z drugą) | Przy ciemnych lub intensywnych kolorach na jasnej bazie |
| Usunięcie starej farby/tapety | 8 - 20 zł | Dodatkowa praca wymagająca czasu i narzędzi |
| Lekkie szpachlowanie / naprawa drobnych ubytków | 8 - 15 zł | Wypełnianie pojedynczych dziur i pęknięć |
| Całościowe szpachlowanie / gładzenie ścian ("na gładź") | 30 - 60 zł | Zmiana faktury ściany, znaczący nakład pracy |
| Zabezpieczenie mebli/podłóg folią | 3 - 7 zł | Część prac przygotowawczych, kluczowe dla czystości |
| Koszt materiałów (farba, grunt) | 5 - 20+ zł (w zależności od produktu) | Stanowi znaczący procent całkowitego kosztu |
Jak widać, sama usługa nałożenia farby to jedynie wierzchołek góry lodowej. Na finalną kwotę wpływają także koszt materiałów i robocizny związane z dodatkowymi pracami. Fachowcy muszą poświęcić czas nie tylko na samo malowanie, ale też na solidne przygotowanie podłoża, co często jest najbardziej czasochłonnym etapem. Ignorowanie tych kroków to prosta droga do niezadowalającego efektu i konieczności poprawek w przyszłości, co ostatecznie podnosi całkowity koszt.
Zobacz także: Malowanie mieszkania: jaka farba najlepsza 2026?
Prace przygotowawcze - co podnosi cenę malowania?
Zanim na ścianę trafi pierwsza kropla wymarzonego koloru, fachowa ekipa musi wykonać szereg czynności, które często pozostają w cieniu głównego zadania. Prace przygotowawcze to fundament trwałego i estetycznego malowania, a ich zakres ma bezpośrednie przełożenie na finalny cennik. Pamiętajmy, że "diabeł tkwi w szczegółach", a w przypadku malowania, te szczegóły mogą sporo kosztować.
Pierwszym, absolutnie kluczowym krokiem jest odpowiednie zabezpieczenie. Meble, podłogi, okna, drzwi – wszystko to musi być dokładnie osłonięte folią malarską i taśmą. Chociaż wydaje się to oczywistością, staranne, szczelne zabezpieczenie zabiera czas, a za czas fachowca się płaci. To etap, na którym nie można oszczędzać, chyba że planujemy od razu cyklinować podłogi i oddawać meble do renowacji – co z kolei podniesie koszt całego remontu jeszcze bardziej.
Kolejnym elementem jest mycie ścian. Nagromadzony przez lata kurz, tłuste plamy czy nikotyna (szczególnie w mieszkaniach, gdzie palono) muszą zostać usunięte, zanim na powierzchnię trafi jakakolwiek farba czy grunt. Zaniedbanie tego etapu skutkuje złym przyleganiem farby, powstawaniem przebarwień lub plam, które "przebijają" przez świeży kolor. Bywa, że konieczne jest użycie specjalistycznych środków czyszczących, co również generuje dodatkowe koszty.
Zobacz także: Koszt malowania mieszkania 60 m² – ceny 2025
Usunięcie starej, łuszczącej się farby lub tapety to często największy "gracz" podnoszący cenę w tym rozdziale. Stara farba, która nie trzyma się podłoża, musi zostać zeskrobana do tynku. Jeśli ściany pokrywała tapeta, jej usunięcie może wymagać namaczania, użycia środków do usuwania tapet i sporej dozy cierpliwości – a ta w cenniku fachowca ma swoją konkretną wartość. Bywają przypadki, gdzie tapeta schodzi w całości niemal sama, ale znacznie częściej schodzi płatami, odsłaniając nierówne, zniszczone podłoże, co prowadzi nas do kolejnego etapu: naprawy ubytków, który jest omawiany szerzej w dedykowanym rozdziale.
Gruntowanie to następny etap, którego pominięcie mści się zazwyczaj szybko. Grunt wyrównuje chłonność podłoża, wzmacnia je i zapewnia lepszą przyczepność dla farby. Nałożenie gruntu na całą powierzchnię ścian i sufitów to dodatkowy krok, który pochłania materiał i czas pracy ekipy. Kosztuje, ale oszczędza farbę i gwarantuje jednolity efekt kolorystyczny, unikając nieestetycznych pasów czy plam wynikających z różnej chłonności tynku czy gładzi.
Szlifowanie powierzchni po naprawach lub gruntowaniu to delikatna praca, która eliminuje nierówności i przygotowuje ścianę na przyjęcie farby. Drobny pył powstały podczas szlifowania musi być dokładnie usunięty, zazwyczaj odkurzony i przetarty, aby nie pogorszył przyczepności farby. Każdy z tych etapów wymaga odpowiednich narzędzi, doświadczenia i, co najważniejsze w kontekście ceny, czasu pracy.
Zobacz także: Malowanie mieszkania jak często? Praktyczny poradnik 2025
Pamiętajmy o utylizacji odpadów. Folie, taśmy, stare resztki tapet, puszki po farbach – wszystko to trzeba zebrać i zgodnie z przepisami pozbyć się, co generuje dodatkowe koszty związane z wynajmem kontenera czy opłatami za składowanie. Klient często o tym zapomina, kalkulując jedynie cenę farby i "pracy malarza", a tymczasem fachowiec musi uwzględnić również te nieodzowne, a jednak kosztotwórcze elementy.
Jeśli klient zdecyduje się wykonać część prac przygotowawczych samodzielnie, teoretycznie może obniżyć koszt usługi malowania. Jednak nasze doświadczenie pokazuje, że często samodzielne przygotowania bywają niewystarczające, niedokładne, a czasem wręcz pogarszają stan ścian. Efekt? Ekipa malarska i tak musi poprawiać lub wykonywać niektóre czynności od nowa, co finalnie podnosi koszt robocizny, czasem nawet bardziej, niż gdyby robili to od początku. To trochę jak zasada: jeśli myślisz, że wynajęcie profesjonalisty jest drogie, poczekaj, aż zatrudnisz amatora, by poprawił błędy poprzednika.
Zobacz także: Farby do ścian: Przewodnik 2025 – Idealne kolory do mieszkania
Każdy dodatkowy metr kwadratowy powierzchni wymagający specjalnego traktowania – czy to skrobanie starej farby, intensywne mycie, czy gruntowanie nietypowego podłoża – doliczany jest do końcowego rachunku. Stąd też cennik malowania ścian i sufitów może znacząco wzrosnąć w przypadku mieszkań zaniedbanych lub z bardzo starymi powłokami malarskimi.
Podsumowując kwestię prac przygotowawczych – to niewidzialny, ale ciężki kawałek chleba w fachu malarza. Czyste, gładkie, stabilne i jednolicie chłonne podłoże to podstawa sukcesu. Koszt ich wykonania to inwestycja w jakość i trwałość finalnego efektu, która nie powinna być lekceważona przy planowaniu budżetu na malowanie.
Koszt materiałów: ile kosztuje farba i grunt w 2025 roku?
Decydując się na odświeżenie ścian, szybko stajemy przed wyborem materiałów – przede wszystkim farby i gruntu. To one nadają ostateczny wygląd pomieszczeniom i w dużej mierze decydują o trwałości efektu. Ceny farb i gruntów w 2025 roku, podobnie jak wiele innych produktów, podlegają dynamicznym zmianom rynkowym, jednak pewne ogólne tendencje pozostają niezmienne.
Zobacz także: Malowanie mieszkania Białystok: Ceny Usług w 2025 Roku
Podstawowym czynnikiem wpływającym na koszt materiałów jest ich jakość i przeznaczenie. Farby z "górnej półki" – renomowanych producentów, o zwiększonej odporności na zmywanie, plamy, ścieranie, hipoalergiczne, ekologiczne czy z dodatkowymi właściwościami (np. antystatyczne, termoizolacyjne) – będą oczywiście droższe od produktów standardowych. Różnica w cenie za litr czy za metr kwadratowy pokrycia może być kilkukrotna.
Przykładowo, cena za litr dobrej jakości farby lateksowej, wysoce odpornej na szorowanie, może kształtować się w przedziale 40-80 zł, podczas gdy standardowa farba akrylowa może kosztować 20-30 zł za litr. Farby ceramiczne czy plamoodporne bywają jeszcze droższe, osiągając ceny nawet powyżej 100 zł za litr. W przeliczeniu na metr kwadratowy, przyjmując średnią wydajność 10-12 m²/litr na jedną warstwę, koszt samej farby może wynieść od 2 do ponad 10 zł za m² (dla dwóch warstw, co jest standardem).
Kolor farby również ma znaczenie, co bywa zaskoczeniem dla wielu klientów. Kolory intensywne, ciemne (granat, bordo, czerń) lub bardzo żywe (żółty, pomarańczowy) często wymagają użycia większej ilości pigmentów, co przekłada się na wyższą cenę. Dodatkowo, krycie takich kolorów bywa trudniejsze i może wymagać położenia nie dwóch, a trzech warstw, co zwiększa zużycie materiału i czas pracy, a tym samym kosztuje malowanie ścian więcej.
Nie zapominajmy o gruncie. Grunt jest tańszy od farby, ale jego zastosowanie jest kluczowe. Cena za litr gruntu sczepnego lub głęboko penetrującego to zazwyczaj 15-30 zł. Litr gruntu ma znacznie większą wydajność niż farba, często wystarcza na 8-15 m² w zależności od chłonności podłoża. W przeliczeniu na metr kwadratowy, koszt gruntu to zaledwie 1-3 zł, co stanowi niewielki procent całkowitego kosztu materiałów, ale jest inwestycją w jakość malowania.
Planując budżet na materiały, trzeba też doliczyć koszty narzędzi malarskich. Wałki o różnych długościach runa, pędzle do odcięć i trudno dostępnych miejsc, kuwety, taśmy malarskie, folie ochronne – chociaż pojedyncze sztuki nie są drogie, w skali całego mieszkania ich suma może sięgnąć kilkuset złotych. Fachowe ekipy zazwyczaj posiadają własne, profesjonalne narzędzia wielokrotnego użytku, ale zużywalne elementy, jak taśmy czy folie, zawsze wchodzą w koszt materiałów.
Studium przypadku: Mieszkanie o powierzchni ścian 100 m². Klient wybiera standardową białą farbę akrylową (20 zł/litr, 10 m²/l/warstwę, 2 warstwy) i grunt (20 zł/litr, 12 m²/l). Koszt farby: (100 m² / 10 m²/l) * 2 warstwy * 20 zł/l = 400 zł. Koszt gruntu: (100 m² / 12 m²/l) * 20 zł/l = ok. 167 zł. Razem materiały: ok. 567 zł, czyli około 5.67 zł/m². Jeśli ten sam klient wybierze farbę plamoodporną (70 zł/litr, 12 m²/l/warstwę, 2 warstwy), koszt farby wyniesie: (100 m² / 12 m²/l) * 2 warstwy * 70 zł/l = ok. 1167 zł. Materiały wzrosną do ok. 1334 zł, czyli 13.34 zł/m² – różnica jest znacząca i realnie wpływa na to, ile za malowanie ścian zapłacisz.
Rekomendacja materiałów przez fachowców nie zawsze oznacza wybór najdroższych produktów. Dobry malarz doradzi farbę i grunt optymalnie dopasowane do rodzaju pomieszczenia (kuchnia, łazienka vs. salon, sypialnia), stanu podłoża i oczekiwań klienta względem trwałości i wyglądu. Inwestycja w nieco droższą farbę o lepszym kryciu czy zwiększonej odporności może okazać się bardziej opłacalna w dłuższej perspektywie, redukując potrzebę częstego odświeżania ścian.
Stan ścian a cena malowania: Ubytki, szpachlowanie i wyrównywanie
Stan ścian jest jednym z najistotniejszych, choć często niedocenianych, czynników wpływających na cena malowania mieszkania za m w 2025 roku. Idealnie gładkie, równe i stabilne podłoże to marzenie każdego malarza i gwarancja, że bazowa cena za m² zostanie utrzymana. Rzeczywistość jednak rzadko bywa idealna. Stare budownictwo, poprzednie remonty, czy po prostu naturalne "praca" budynku mogą prowadzić do powstania licznych niedoskonałości, które trzeba usunąć przed malowaniem. No i tutaj zaczyna się opowieść o dodatkowych kosztach.
Drobne ubytki, dziury po gwoździach czy kołkach to stosunkowo proste do naprawienia problemy. Ich wypełnienie masą szpachlową, a następnie zeszlifowanie i zagruntowanie, to standardowa procedura. Koszt tej czynności jest zazwyczaj wliczony w cennik malowania pokoju, ale tylko przy niewielkiej ilości takich defektów. Gdy na ścianie są dziesiątki czy setki małych dziurek, jak np. po demontażu fototapety, czas poświęcony na ich usunięcie rośnie, a wraz z nim cena.
Prawdziwe wyzwanie pojawia się, gdy ściany są nierówne, popękane lub mają znaczące ubytki tynku. Malowanie bezpośrednio na takim podłożu jest jak próba ukrycia słonia za firanką – po prostu się nie uda, a efekt będzie wołał o pomstę do nieba. W takich sytuacjach konieczne jest przeprowadzenie prac remontowych wykraczających poza standardowe malowanie. Mówimy wtedy o szpachlowaniu większych fragmentów ścian, wyrównywaniu powierzchni lub nawet położeniu nowej warstwy gładzi na całej powierzchni.
Szpachlowanie pęknięć wymaga ich poszerzenia, oczyszczenia, zagruntowania, wypełnienia masą szpachlową (czasem dwukrotnie) i zeszlifowania. Głębokie ubytki tynku mogą wymagać użycia specjalistycznych, szybkowiążących zapraw lub warstwowego nakładania szpachli. Każda taka operacja to dodatkowy czas pracy, materiał i specjalistyczne umiejętności, co bezpośrednio wpływa na kształtowanie się ceny za malowanie ścian mają koszty związane z takimi naprawami.
"Wyrównywanie" lub "gładzenie" ścian, potocznie zwane robieniem "gładzi", to proces polegający na nałożeniu cienkich warstw masy szpachlowej (gładzi gipsowej lub polimerowej) na całą powierzchnię ściany, a następnie dokładnym zeszlifowaniu do uzyskania idealnie gładkiego i równego podłoża. To bardzo pracochłonny etap, wymagający precyzji i czasu na wyschnięcie każdej warstwy. Cena za położenie gładzi (samą robociznę, bez materiału) to zazwyczaj kilkadziesiąt złotych za metr kwadratowy, niezależnie od późniejszego malowania.
Jeżeli więc stan ścian wymaga gładzenia na nowo, całkowity koszt malowania rośnie skokowo. Przykładowo, malowanie 100 m² ścian, które wymagają tylko drobnych poprawek, może kosztować (robocizna + materiały podstawowe) około 2000-3500 zł. Ten sam metraż, wymagający całościowego położenia gładzi, może wygenerować koszt na poziomie 5000-8000 zł i więcej (doliczając cenę za gładzie, ich szlifowanie, gruntowanie po gładzi, a dopiero potem malowanie).
Pamiętam projekt, gdzie klient był przekonany, że "ściany są całkiem dobre", a na miejscu okazało się, że pod starą farbą kryją się liczne pęknięcia i nierówności. Planowany budżet na samo malowanie musiał zostać podwojony z powodu konieczności kompleksowego przygotowania podłoża. Cena takiego remontu bywa więc zmienna, a kluczową rolę odgrywa tu ocena stanu ścian przed przystąpieniem do prac. Dobry fachowiec zawsze dokona rzetelnej oceny i przedstawi pełen zakres niezbędnych prac przygotowawczych, w tym naprawczych.
Niektórzy klienci, widząc kosztują poszczególne zadania podczas malowania ścian, wpadają na pomysł, aby spróbować położyć gładź samodzielnie, by zaoszczędzić. Jest to ambitne, ale bardzo ryzykowne przedsięwzięcie. Położenie gładzi wymaga precyzji, odpowiednich narzędzi (długie pace, agregaty, oświetlenie kontrolne do szlifowania) i wprawy. Często efekt jest daleki od ideału – smugi, pofałdowania, niedoszlifowane miejsca, które widać dopiero po pomalowaniu. Poprawienie źle położonej gładzi przez profesjonalistę jest zazwyczaj droższe niż jej położenie od zera. Czasem powiedzenie "skąpy dwa razy traci" okazuje się bolesną prawdą.
Podsumowując – im gorszy stan początkowy ścian, tym więcej pracy, czasu i materiałów potrzeba na ich przygotowanie, a co za tym idzie, tym wyższa będzie ostateczna cena za malowanie. Ocena stanu ścian to klucz do rzetelnego kosztorysu.
Ceny malowania mieszkania w różnych regionach Polski w 2025 roku
To, gdzie znajduje się nasze mieszkanie, ma realne przełożenie na to, ile kosztuje wynajęcie fachowej ekipy remontowej do malowania. Ceny usług budowlanych, w tym malarskich, wykazują znaczną zmienność w zależności od regionu Polski. Jest to podytowane różnymi czynnikami ekonomicznymi, takimi jak koszt życia, średnie wynagrodzenia, popyt na usługi czy dostępność wykwalifikowanych specjalistów w danej lokalizacji.
Tradycyjnie, najwyższych stawek można spodziewać się w dużych aglomeracjach i województwach o najwyższym koszcie życia. Nie jest tajemnicą, że najwięcej wyłożysz za taką usługę w województwie mazowieckim i samej Warszawie. Popyt na usługi remontowe jest tu ogromny, a utrzymanie firmy generuje wyższe koszty (np. wynajem biura, ceny paliwa, płace pracowników). Stawki za metr kwadratowy malowania mogą tu z łatwością przekroczyć górną granicę podawanych średnich, sięgając nawet 30-40 zł/m² za samo malowanie w standardowym zakresie.
Podobne, choć często nieco niższe, ceny można napotkać w innych dużych miastach wojewódzkich, takich jak Kraków, Wrocław, Poznań czy Trójmiasto. Różnica w stosunku do Warszawy może wynosić 10-20%, ale nadal są to stawki znacznie powyżej średniej krajowej. Cena w zależności od regionu, w którym się zamieszkuje, może być zatem pierwszym sygnałem, czego się spodziewać w kosztorysie.
Na drugim biegunie znajdują się regiony o niższym koszcie życia i potencjalnie mniejszym popycie na luksusowe wykończenia. Niższą cenę spotkasz w województwach zachodniopomorskim i świętokrzyskim, choć te dane wymagają weryfikacji z bieżącą dynamiką rynku. Generalnie, w Polsce Wschodniej, w niektórych rejonach Polski Centralnej poza dużymi miastami, a także w mniejszych miejscowościach w całej Polsce, stawki za usługi malarskie bywają wyraźnie niższe. Różnica w cenie za metr kwadratowy między najdroższym a najtańszym regionem może wynosić nawet 50-100%.
To, co w Warszawie kosztuje 25 zł za m², w mniejszym mieście oddalonym o 200 km może kosztować 15-20 zł za m². Nie oznacza to automatycznie niższej jakości usług, ale odzwierciedla lokalne realia ekonomiczne. Konkurencja na rynku lokalnym również ma znaczenie – w regionach, gdzie działa wielu fachowców, mogą być bardziej skłonni do negocjacji cenowych.
W 2025 roku, pod wpływem inflacji i potencjalnego wzrostu kosztów pracy, można spodziewać się ogólnego trendu wzrostowego cen usług malarskich we wszystkich regionach. Tempo wzrostu może jednak różnić się regionalnie. Obszary, gdzie rynek pracy jest bardziej napięty i trudniej o wykwalifikowanych pracowników, mogą odnotować szybszy wzrost stawek. Przewiduje się, że treści cen z roku na rok jest coraz bardziej zauważalny.
Dostępność terminów to kolejna kwestia powiązana z regionem. W dużych miastach na "dobrych" fachowców często trzeba czekać tygodniami, a nawet miesiącami. Ta duża popytowość może wpływać na możliwość podnoszenia cen przez najbardziej rozchwytywane ekipy. W mniejszych ośrodkach terminy mogą być krótsze, a rynek bardziej elastyczny.
Podsumowując, lokalizacja naszego mieszkania jest istotnym czynnikiem przy szacowaniu kosztu malowania. Zazwyczaj, im większe miasto i bogatsze województwo, tym wyższych stawek należy się spodziewać. Zawsze warto jednak porównać oferty kilku lokalnych fachowców, by znaleźć optymalne rozwiązanie w danym regionie.
Aby zilustrować orientacyjne różnice regionalne w cenie za metr kwadratowy (samego malowania dwukrotnego, bez specjalistycznych prac przygotowawczych), możemy spojrzeć na uśrednione zakresy, pamiętając, że są to tylko wartości orientacyjne na 2025 rok i mogą ulec zmianie.
Wykres prezentuje przykładowe, orientacyjne różnice w cenie za metr kwadratowy malowania ścian (dwie warstwy farby standardowej, bez prac naprawczych) w wybranych regionach i miastach Polski na rok 2025. Rzeczywiste stawki mogą się różnić w zależności od konkretnej ekipy i zakresu prac.
Wpływ ilości warstw farby na koszt usługi
Na pozór może się wydawać, że nałożenie kolejnej warstwy farby to drobnostka. W końcu "to tylko pociągnięcie wałkiem". Nic bardziej mylnego. Ilość warstw farby ma znaczący, bezpośredni wpływ na do ceny wykonania tych prac remontowych trzeba doliczyć wszelkie koszty robocizny, położenia nie jednej, lecz dwóch lub nawet trzech warstw farby. To jeden z tych czynników, który na etapie wyceny może zostać niedoszacowany przez klienta, a potem powoduje zdziwienie przy finalnym rozliczeniu.
Standardowo, aby uzyskać pełne krycie i jednolity kolor, zaleca się nałożenie dwóch warstw farby. Pierwsza warstwa często bywa nierównomierna, kolory "przebijają" spod spodu, a faktura nie jest idealna. Dopiero druga warstwa buduje głębię koloru i zapewnia estetyczny efekt. To absolutna podstawa w większości projektów malarskich i większość standardowych wycen za metr kwadratowy (np. te słynne 15-25 zł/m²) dotyczy właśnie malowania dwukrotnego.
Co jednak, gdy chcemy pomalować ścianę na intensywny, ciemny kolor, albo gdy poprzednia ściana miała bardzo ciemny odcień? W takich przypadkach dwie warstwy mogą okazać się niewystarczające. Często konieczne jest położenie trzeciej warstwy farby, aby uzyskać głęboki, nasycony i jednolity kolor bez smug i prześwitów. Czasem nawet cztery warstwy są potrzebne przy przechodzeniu z bardzo ciemnego koloru na bardzo jasny lub użyciu słabo kryjących pigmentów.
Każda dodatkowa warstwa farby to, rzecz jasna, większe zużycie materiału, co podnosi kosztem materiałów i robocizny. Cena farby do policzenia jest stosunkowo prosta. Ale co z robocizną? Nałożenie kolejnej warstwy wymaga ponownego przygotowania – czasem lekkiego przetarcia papierem ściernym, ponownego zabezpieczenia, a co najważniejsze, samego fizycznego malowania. To dodatkowe godziny pracy malarza.
Co więcej, przed położeniem kolejnych warstw należy odczekać, aż farba wyschnie. Czas schnięcia farby jest zróżnicowany i zależy od jej rodzaju (akrylowa schnie szybciej niż olejna, choć w przypadku ścian najczęściej mówimy o farbach wodorozcieńczalnych), temperatury, wilgotności powietrza i wentylacji pomieszczenia. Producent farby podaje na opakowaniu orientacyjny czas do nałożenia kolejnej warstwy, który zazwyczaj wynosi od 2 do 6 godzin, ale w niekorzystnych warunkach może wydłużyć się do 12-24 godzin.
To oznacza, że projekt, który mógłby być zrealizowany w ciągu jednego dnia roboczego (przygotowanie, grunt, pierwsza warstwa), rozkłada się na co najmniej dwa dni (przygotowanie, grunt, warstwa 1, czekanie, warstwa 2) lub nawet trzy dni (jak powyżej + czekanie + warstwa 3). Dostępność fachowca jest więc konieczna nie w jeden, lecz czasem i więcej dni roboczych. Dniówek jest więcej, a co za tym idzie, koszt robocizny wzrasta.
Założenie: Pomalowanie pokoju o powierzchni ścian 50 m² wymaga standardowo dwóch warstw. Czas pracy malarza to powiedzmy 1 dzień. Koszt robocizny np. 800 zł. Jeśli jednak, z powodu intensywnego koloru, konieczna jest trzecia warstwa, malarz potrzebuje dodatkowy dzień (na położenie warstwy i czas schnięcia). Koszt robocizny wzrasta wtedy do 1600 zł (plus koszt dodatkowej farby). Różnica w cenie za robociznę jest 100%!
Negocjowanie ceny i próby zmuszenia fachowca do położenia kolejnych warstw "w cenie" są zazwyczaj nieskuteczne, ponieważ jest to obiektywny wzrost nakładu pracy i czasu. Dobry fachowiec jasno określi w kosztorysie, ile warstw przewiduje i co się stanie z ceną, jeśli okaże się, że potrzebna jest dodatkowa. Transparentność w tej kwestii jest kluczowa, aby uniknąć nieporozumień.
Wpływ ilości warstw na kosztują poszczególne zadania podczas malowania ścian jest więc znaczący. To nie tylko więcej materiału, ale przede wszystkim więcej czasu pracy ekipy, co w efekcie realnie podnosi całkowity budżet przeznaczony na odświeżenie wnętrza. Planując intensywne kolory, warto od razu zakładać w budżecie koszt malowania trzykrotnego lub być przygotowanym na taką ewentualność po pierwszej ocenie krycia przez malarza.