Najpierw Malować Ściany Czy Kłaść Podłogę? Harmonogram Remontu 2025

Redakcja 2025-04-27 04:02 | Udostępnij:

Stajesz przed wizją odświeżonych wnętrz, ale w głowie kłębi się fundamentalne pytanie każdego remontu: Najpierw malować ściany czy kłaść podłogę? Ta z pozoru prosta zagadka potrafi spędzić sen z powiek nawet doświadczonym majsterkowiczom, a zła decyzja może przynieść niechciane skutki. Pozwól, że rozwieje tę wątpliwość od razu – przyjęta i najczęściej rekomendowana kolejność prac to najpierw malowanie ścian, a dopiero potem układanie podłogi. Brzmi sensownie, prawda? Ale dlaczego akurat tak? Zanurzmy się w świat remontowych niuansów, by odkryć, co stoi za tą złotą zasadą i jak sprawnie przejść przez ten proces, unikając kosztownych błędów.

Najpierw malować ściany czy kłaść podłogę

Analizując typowy przebieg prac wykończeniowych w wielu projektach, widać wyraźnie dominujący wzorzec postępowania. Obserwacje z placów budowy i relacji fachowców zbiegają się w jednym punkcie, pokazując ugruntowaną sekwencję. Zadając sobie pytanie "Zacząć od malowania, a może zająć się podłogą?", odpowiedzi specjalistów oraz doświadczenia inwestorów prywatnych krystalizują pewne uniwersalne etapy.

Typowa Sekwencja Prac Wykończeniowych
Etap Czynność Cel
1 Wykończenie ścian (przygotowanie, gruntowanie, malowanie) Zapewnienie czystej powierzchni i koloru ścian
2 Montaż podłóg (układanie paneli, płytek, desek, wykładziny) Finalizacja powierzchni poziomej
3 Wykończenia końcowe (montaż listew przypodłogowych, drzwi, ościeżnic) Uzupełnienie detali, maskowanie dylatacji

Przedstawiona tabela ukazuje praktyczne podejście, które minimalizuje ryzyko uszkodzeń i zabrudzeń nowo położonych elementów. Daje jasną mapę drogową dla każdego, kto zastanawia się nad optymalną kolejnością remontowych działań. Od czego zacząć? Odpowiedź wydaje się prosta i logiczna w świetle doświadczeń.

Powody, dla których ściany maluje się najpierw

Decyzja o tym, aby malowanie ścian przed podłogą było pierwszym krokiem, ma swoje głębokie uzasadnienie, wykraczające poza zwykłe preferencje czy widzimisię fachowców. Głównym motorem tej reguły jest minimalizacja ryzyka uszkodzeń i zabrudzeń świeżo położonej podłogi. Wyobraź sobie malowanie sufitu czy górnych partii ścian – choćbyśmy byli mistrzami pędzla, krople farby mają magiczną, wręcz zdradziecką tendencję do spadania tam, gdzie ich najmniej chcemy. Jeżeli podłoga jest już na miejscu, nawet solidne zabezpieczenie folią czy kartonem nie daje stuprocentowej gwarancji. Farba potrafi wśliznąć się w najmniejsze szczeliny, osiąść na powierzchni w postaci drobnego pyłu z natrysku lub po prostu wylądować na odkrytym fragmencie.

Zobacz także: Najpierw Tapeta czy Malowanie? Jaka Kolejność Prac Wykończeniowych 2025?

Gdy podłogi jeszcze nie ma, jedyną powierzchnią narażoną na kaprysy spadającej farby jest surowa wylewka, beton czy stare deski przeznaczone do usunięcia lub zakrycia. Tego typu zabrudzenia są o wiele łatwiejsze do usunięcia lub po prostu stają się nieistotne w dalszym etapie prac, gdy i tak zostaną przykryte nową podłogą. Malowanie, zwłaszcza kilkukrotne, gruntowanie, czy nawet prace przygotowawcze jak szpachlowanie i szlifowanie gładzi, generują sporo kurzu i potencjalnych zanieczyszczeń. Pył ze szlifowania gładzi, choć drobny, jest wszechobecny i może zarysować delikatne powierzchnie lakierowanych paneli czy desek. Pracując nad idealnie gładkie ściany, siłą rzeczy tworzymy środowisko, które jest nieprzyjazne dla finalnych, czystych powierzchni podłogowych.

Innym ważnym aspektem jest komfort i efektywność pracy. Malarze pracują swobodniej, gdy nie muszą obawiać się o każdą kroplę farby spadającą na drogocenną, nową podłogę. Mogą malować energiczniej, dociskać wałek, bez stresu używać pędzla przy suficie czy rogach. Nie potrzebują ekstremalnie grubych warstw ochronnych na podłodze, co przekłada się na łatwiejsze przemieszczanie drabin czy rusztowań. To z kolei przyspiesza pracę i może pozytywnie wpłynąć na koszt robocizny.

Co więcej, proces malowania często wymaga użycia wody – do rozcieńczenia farby, mycia narzędzi. Wylewki czy betonu nie uszkodzi przypadkowe rozlanie niewielkiej ilości wody, podczas gdy niektóre typy podłóg (np. panele laminowane, parkiet) są bardzo wrażliwe na wilgoć. Nawet niewielka ilość wody w połączeniu z ruchem może spowodować pęcznienie materiału. Zabezpieczenie takiej podłogi wymagałoby znacznie więcej uwagi i środków.

Zobacz także: Remont 2025: Najpierw Malowanie Czy Montaż Drzwi Wewnętrznych?

Niejednokrotnie podczas remontu zdarza się również potrzeba poprawek malarskich. Niewielkie rysy, zadrapania, czy po prostu chęć odświeżenia koloru za jakiś czas, są normalne. Wykonywanie drobnych zaprawek na ścianie jest znacznie mniej problematyczne, gdy podłoga jest już zabezpieczona na stałe listwami przypodłogowymi. Jednak podczas malowania "na mokro", ryzyko ochlapania jest najwyższe właśnie w trakcie pierwszej, gruntownej pracy.

Załóżmy na chwilę, że ktoś podjął ryzykowną decyzję i ułożył podłogę najpierw. Potem zaczyna malować. Każdą, nawet najdrobniejszą plamkę farby na podłodze musi czyścić natychmiast, często przy użyciu silnych środków, które mogą uszkodzić powierzchnię podłogi. Kurze z papieru ściernego, niezbędne do przygotowania ścian pod malowanie, osadzają się na nowej podłodze, wnikając w fugi płytek lub rysując delikatne wykończenia paneli. Czyszczenie takiej ilości drobnego pyłu z całej powierzchni podłogi jest niezwykle czasochłonne i rzadko bywa w stu procentach skuteczne.

Inna perspektywa dotyczy specyficznych rodzajów podłóg, które wymagają prac generujących duże zabrudzenie, jak na przykład cyklinowanie parkietu. Jeśli mielibyśmy cyklinować podłogę po pomalowaniu ścian, ogromna ilość pyłu z drewna osiadłaby na świeżej farbie, niszcząc efekt gładkiej, czystej powierzchni. Wymagałoby to ponownego malowania, co jest marnotrawstwem czasu i pieniędzy. Z tego powodu prace "brudne", w tym szlifowanie i cyklinowanie, wykonuje się przed finalnym malowaniem.

Zobacz także: Najpierw Cyklinowanie czy Malowanie? Optymalna Kolejność Remontu Podłogi i Ścian 2025

Ochrona podłogi przed zabrudzeniem to zatem kluczowy argument przemawiający za malowaniem ścian przed podłogą. Nie chodzi tylko o farbę, ale także o kurz z gipsowania, szpachlowania, gładzi, kleje, grunty i inne materiały budowlane, które są używane na etapie przygotowania i malowania ścian. Te substancje, często trudne do usunięcia, stanowią realne zagrożenie dla estetyki i trwałości finalnej warstwy podłogowej.

Można by argumentować, że perfekcyjne zabezpieczenie rozwiąże problem. W teorii tak, w praktyce nie. Oklejanie podłogi, progów, ościeżnic taśmami i folią to praca precyzyjna i czasochłonna, która również generuje koszty. Poza tym, zabezpieczenia bywają zawodne – taśma może odkleić się, folia może przedrzeć się, a mała kropla farby może trafić w niezabezpieczony fragment. Po co ryzykować, skoro istnieje prostsza i bezpieczniejsza droga?

Zobacz także: Najpierw listwy przypodłogowe czy malowanie ścian? Poradnik na 2025 rok

Malowanie ścian przed układaniem podłogi to standard wypracowany przez lata doświadczeń remontowych. Pozwala fachowcom pracować sprawniej, minimalizuje ryzyko kosztownych błędów i uszkodzeń, a finalnie przyczynia się do lepszego efektu końcowego. Nowa podłoga, układana w pomieszczeniu ze świeżo pomalowanymi, suchymi ścianami, pozostaje czysta i nieskazitelna od samego początku. To kolejność, która ma po prostu sens.

Przygotowanie pomieszczenia do prac remontowych

Zanim pędzel dotknie pierwszej ściany, a panel pierwszy raz usiądzie na podłożu, czeka Cię etap kluczowy, często niedoceniany, a potrafiący zdecydować o powodzeniu całego przedsięwzięcia – przygotowanie pomieszczenia do prac remontowych. Myśl o tym jak o rozgrzewce przed maratonem; bez niej łatwo o kontuzję, czyli w tym przypadku – o błędy, opóźnienia i nieprzewidziane koszty. Remont mieszkania czy domu jest co jakiś czas wskazany, a nawet konieczny. Chodzi nie tylko o estetykę, ale i o funkcjonalność, o to, aby nasze cztery kąty wyglądały świeżo i czysto, a my czuli się w odnowionych wnętrzach dużo swobodniej. Remont mieszkania może być bardzo stresujący – szczególnie gdy działania rozpoczniemy bez konkretnego planu.

Pierwszy krok, niczym malarski szkic, to dokładna wizualizacja celu. Zastanowić się, jak urządzić mieszkanie na nowo tak, aby było funkcjonalne a my byśmy czuli się w nim komfortowo i swobodniej. Czy ma to być zmiana kosmetyczna, czy gruntowna metamorfoza? Aby wszystko wyglądało spójnie i harmonijnie, lepiej wybrać motyw przewodni lub odcień, który będzie dominował w naszym remontowanym mieszkaniu. Określenie priorytetów – np. czy ważniejsza jest dla nas metamorfoza łazienki, czy malowanie pokoju – i zderzenie pomysłów z budżetem, powinno być pierwszym zasadniczym krokiem w harmonogramie remontu mieszkania.

Zobacz także: Malowanie Natryskowe: Najpierw Sufit Czy Ściany? Poznaj Złotą Zasadę (2025)

Następnie przychodzi czas na twarde dane – budżet. Bądź szczery ze sobą i ze swoimi finansami. Ile realnie możesz przeznaczyć na remont? Rozbij tę kwotę na poszczególne kategorie: materiały budowlane (farby, gładzie, kleje, panele, płytki), robocizna (jeśli zatrudniasz fachowców), narzędzia (kupno lub wynajem), niespodziewane wydatki (zawsze się zdarzą!). Złota zasada mówi, żeby zawsze mieć bufor w wysokości 10-20% planowanego budżetu na nieprzewidziane sytuacje. Na przykład, planując remont pokoju za 5000 zł, miej w zanadrzu dodatkowe 500-1000 zł. Ceny materiałów mogą się wahać, nagle odkryjesz pękniętą rurę, której nie było widać na pierwszy rzut oka, albo potrzeba będzie więcej worków gładzi niż zakładałeś. Remont straszny, jak go malują? Nie, jeśli masz budżet.

Kolejnym filarem przygotowań jest harmonogram. Czy wiesz, w jakim czasie chcesz zakończyć remont? Ułożyć rozsądny harmonogram, a potem zacząć wprowadzać go w życie, a wszystko pójdzie jak z płatka. Jeśli zatrudniamy fachowców, powinni przedstawić harmonogram remontu mieszkania. Wiedza na pewno się jednak przyda, by trzymać rękę na pulsie. Rozpisz, etap po etapie, co i kiedy ma się dziać. Dzień 1-2: Wnoszenie materiałów, zabezpieczanie mebli/powierzchni. Dzień 3-5: Przygotowanie ścian (skuwanie starych tynków/farb, szpachlowanie, gruntowanie). Dzień 6-8: Malowanie ścian. Dzień 9-11: Układanie podłóg. Dzień 12-14: Montaż listew, drzwi, porządki. Taki plan pozwala koordynować pracę ekip i dostawy materiałów.

Planując zakupy, sporządź dokładną listę. Się, jakie akcesoria oraz przyrządy będą nam potrzebne do wykończenia wnętrz – tak, by były pod ręką, gdy przyjdzie na nie pora. Ile litrów farby będziesz potrzebować (przyjmuje się średnio 0,15-0,2 l/m² na jedną warstwę, ale zawsze sprawdź dane producenta)? Ile worków gładzi szpachlowej? Ile metrów kwadratowych paneli i ile dodatkowych metrów (zwykle 5-10% naddatku na docinanie i straty)? Pamiętaj też o drobnych, ale niezbędnych rzeczach: taśmach malarskich, folii ochronnej, kuwetach na farbę, wałkach, pędzlach, papierze ściernym o różnej gradacji (np. 80, 120, 200), pace, szpachelkach. Wiedzieć, że niektóre sprzęty i akcesoria, które mogą przydać się w trakcie remontu możesz wypożyczyć na kilka dni w lokalnych wypożyczalniach. To ekologiczne i o wiele tańsze rozwiązanie niż kupowanie wszystkiego na własność, zwłaszcza, gdy nie będziesz z tych narzędzi regularnie korzystać. Wypożyczalnia może mieć na przykład szlifierki do gładzi z odkurzaczem (oszczędność nerwów i płuc!) czy specjalistyczne narzędzia do cięcia płytek.

Przed rozpoczęciem fizycznych prac, pomieszczenie musi zostać odpowiednio przygotowane. Oznacza to opróżnienie go z mebli (najlepiej wynieść wszystko do innego pomieszczenia lub szczelnie okryć i przesunąć na środek, grupując przedmioty, by można było pracować wokół nich). Zdejmij wszystko ze ścian: obrazy, półki, wieszaki. Odkręć gniazdka i włączniki światła (po uprzednim wyłączeniu zasilania!), zabezpieczając puszki taśmą. Zdemontuj stare listwy przypodłogowe. Podłogę, jeśli zostaje stara, należy zabezpieczyć solidną folią malarską, a najlepiej grubą tekturą lub płytami pilśniowymi, szczególnie w miejscach, gdzie będziesz poruszać się z drabiną czy ciężkimi narzędziami. Drzwi, jeśli nie są przeznaczone do wymiany od razu, można zdemontować i odłożyć w bezpieczne miejsce lub bardzo dokładnie okleić ościeżnicę folią.

Usunięcie starych tapet lub luźnych warstw farby jest pracą brudną i czasochłonną, ale absolutnie konieczną dla trwałości nowej powłoki malarskiej. Ściana musi być czysta, sucha i stabilna. Wszelkie ubytki, pęknięcia, dziury po kołkach należy zaszpachlować, a nierówności wyrównać gładzią. Każda nowa warstwa materiału, czy to szpachla, czy gładź, wymaga dokładnego wyschnięcia (czas schnięcia podany jest na opakowaniu, zwykle 12-24 godziny) i przeszlifowania. Pył z szlifowania jest ekstremalnie drobny i wszechobecny, dlatego na tym etapie kluczowe jest stosowanie masek przeciwpyłowych i okularów ochronnych. Po szlifowaniu, ściany muszą zostać dokładnie odkurzone – nawet niewielka warstwa pyłu osiadła na powierzchni może utrudnić przyczepność gruntu i farby, prowadząc do łuszczenia się powłoki w przyszłości.

Gruntowanie ścian to kolejny niepomijalny etap. Grunt stabilizuje podłoże, zmniejsza jego chłonność i poprawia przyczepność farby. Szczególnie ważne jest to na nowych tynkach, powierzchniach po gładziach czy tam, gdzie usunięto tapetę. Zastosowanie odpowiedniego gruntu, zgodnego z zaleceniami producenta farby, to inwestycja w trwałość i estetykę finalnego efektu. Typowy grunt schnie od 2 do 4 godzin, ale lepiej poczekać dłużej, by mieć pewność, że ściana jest gotowa do malowania.

Planowanie, budżetowanie i szczegółowe przygotowanie pomieszczenia to fundamenty udanego remontu. Pochłaniają czas i energię, ale ich zaniedbanie zemści się w postaci frustracji, dodatkowych kosztów i niezadowalającego efektu końcowego. Gdy pomieszczenie jest opróżnione, zabezpieczone, ściany przygotowane (skuwanie, szpachlowanie, gładzie, szlifowanie, gruntowanie), a wszystkie niezbędne materiały i narzędzia zgromadzone, dopiero wtedy jesteś gotów do właściwych prac wykończeniowych – zgodnie z zasadą: najpierw malowanie, potem podłoga.

Aby zilustrować potencjalne koszty materiałów na przykładzie remontu niewielkiego pokoju (ok. 15 m²), oto uproszczona tabela z danymi:

Przykład Budżetu Materiałów (Pokój 15 m²)
Materiał Jednostka Ilość (przykład) Średnia Cena Jednostkowa (PLN) Szacowany Koszt (PLN)
Farba emulsyjna (na ściany, 2 warstwy) litr 5 20 - 40 100 - 200
Farba do sufitu (2 warstwy) litr 2.5 15 - 30 37.5 - 75
Grunt głęboko penetrujący litr 1 15 - 25 15 - 25
Gładź szpachlowa (worek) kg (worek 25 kg) 1 (jeśli drobne ubytki) do 2 (całe ściany) 20 - 40 20 - 80
Papier ścierny (różna gradacja) arkusz/rolka 5-10 2 - 5 10 - 50
Taśma malarska rolka 3 5 - 10 15 - 30
Folia malarska ochronna rolka 2 8 - 15 16 - 30
Wałek malarski + Kij teleskopowy sztuka 1 30 - 60 30 - 60
Kuweta na farbę sztuka 1 5 - 15 5 - 15
Pędzle (do narożników) sztuka 2 5 - 15 10 - 30
Naddatek materiału (np. płytki/panele) % powierzchni 5-10% -- Zależy od kosztu podłogi

Podane ceny są orientacyjne i mogą się znacznie różnić w zależności od producenta i miejsca zakupu. Całkowity koszt materiałów, bez uwzględnienia nowej podłogi, w takim małym pokoju to przedział 258,50 - 595 PLN. Koszt podłogi (panele, płytki, etc.) należy doliczyć osobno.

Planowanie narzędzi również ma ogromne znaczenie. Czasem, opłaca się kupić tanie, podstawowe narzędzia (wałki, pędzle, kuwety), a czasem, dla jednorazowych prac, lepiej coś wypożyczyć. Przykładowo, dobra szlifierka do gładzi to wydatek rzędu kilkuset do ponad tysiąca złotych. Wynajem na 2-3 dni to koszt 50-100 zł/dzień, co może być znacznie korzystniejsze finansowo. W przypadku dużych remontów, gdzie potrzebne są młoty udarowe do skuwania tynków czy tnące tarcze diamentowe, wynajem to często jedyne rozsądne wyjście dla amatora.

Nie zapomnij o bezpieczeństwie! Rękawice ochronne, okulary, maski na pył to absolutne minimum, zwłaszcza przy pracach szlifierskich i z chemią budowlaną. Odpowiednie przygotowanie to także zapewnienie wentylacji pomieszczenia (otwarte okna, wentylatory) oraz wyłączenie prądu w obrębie prac. Dbając o te wszystkie aspekty, nie tylko zminimalizujesz ryzyko błędów, ale także sprawisz, że sam proces remontu będzie mniej stresujący i przebiegnie znacznie sprawniej.

Co robić po pomalowaniu ścian i położeniu podłogi?

Gdy kurz po szlifowaniu opadł, farba na ścianach i suficie idealnie wyschła, a panele, płytki czy deski z gracją ułożyły się na swoim miejscu, można odetchnąć z ulgą – najbrudniejsze i najbardziej inwazyjne etapy remontu są za Tobą. Ale to jeszcze nie koniec! Remont to nie tylko kolory i podłogi; to proces, który wymaga domknięcia wszystkich detali, aby pomieszczenie stało się w pełni funkcjonalne i estetycznie kompletne. Finałowe akcenty są równie ważne jak podstawa.

Wiesz, na którym etapie remontu mieszkania zamontować drzwi? Montujemy zawsze po wykończeniu ścian i założeniu podłóg, gdy "mokre prace" mamy już za sobą. W przeciwnym wypadku skrzydła mogą ulec zabrudzeniu lub zniszczeniu. To złota zasada, której przestrzeganie pozwala uniknąć dramatu zabrudzonych ościeżnic czy porysowanych skrzydeł drzwiowych przez spadający młotek czy kawałek płytki. Drzwi montuje się na końcu, po zakończeniu wszystkich prac "brudnych" i "mokrych". Ościeżnice są często wrażliwe na wilgoć z farb, a samo wstawianie futryn i osadzanie skrzydeł to operacja, podczas której nietrudno o przypadkowe obicie ściany czy podłogi – ale robiąc to na końcu, minimalizujesz ryzyko uszkodzeń, które wymagałyby późniejszych, uciążliwych poprawek.

Bezpośrednio po układaniu podłogi, zanim przystąpisz do montażu drzwi, należy zainstalować listwy przypodłogowe. Pełnią one dwojaką funkcję: maskują szczelinę dylatacyjną (czyli przestrzeń pozostawioną celowo między podłogą a ścianą, pozwalającą materiałowi podłogowemu na naturalną pracę – rozszerzanie i kurczenie pod wpływem zmian temperatury i wilgotności) oraz stanowią estetyczne wykończenie połączenia ściany i podłogi. Wybór listew jest ogromny – od prostych MDF, przez PVC, po drewniane czy styropianowe. Montaż wymaga precyzyjnego cięcia pod kątem (zwłaszcza w narożnikach wewnętrznych i zewnętrznych) i pewnego ręki, czy to przy klejeniu, czy przy użyciu klamer/kołków. Dobre listwy ochronią dół ściany przed brudem i uszkodzeniami mechanicznymi, na przykład podczas odkurzania.

Po zamontowaniu listew i drzwi, kolej na detale. Jeśli były zdejmowane gniazdka i włączniki, należy je zamontować z powrotem. Upewnij się, że wszystkie elementy są dobrze dokręcone i bezpieczne w użytkowaniu (pamiętaj o ponownym włączeniu zasilania!). Sprawdź, czy kinkiety lub lampy ścienne są solidnie zamontowane. To dobry moment, by przyjrzeć się wszelkim drobnym niedoskonałościom – może gdzieś trzeba delikatnie poprawić malowanie, a może uszczelnić silikonem szczelinę między listwą a ościeżnicą?

Niezbędnym etapem po zakończeniu prac budowlanych jest gruntowne sprzątanie. Pył, który zdążył osiąść mimo wcześniejszych porządków, resztki materiałów, ślady taśmy – to wszystko musi zniknąć, zanim pomieszczenie stanie się naprawdę gotowe do zamieszkania. Zacznij od odkurzania (użyj odkurzacza przemysłowego, jeśli masz taką możliwość – lepiej radzą sobie z drobnym pyłem gipsowym) wszystkich powierzchni: ścian, listew, podłogi, ościeżnic. Potem umyj ściany (jeśli farba na to pozwala) i listwy, a na końcu dokładnie umyj podłogę odpowiednimi środkami do danego typu materiału. Podłogi drewniane wymagają innych detergentów niż panele laminowane czy płytki ceramiczne.

Gdy wszystko lśni czystością, a powietrze jest wolne od pyłu, można przystąpić do najprzyjemniejszej części – aranżacji i urządzania. Wnoszenie mebli powinno odbywać się ostrożnie, aby nie porysować nowej podłogi czy nie obić świeżo pomalowanych ścian. Warto pod nogi cięższych mebli podłożyć filcowe podkładki. Czas na rozwieszanie obrazów, układanie dywanów, wstawianie roślin i dodawanie dekoracji, które nadadzą wnętrzu osobisty charakter. Teraz, kiedy fundamenty (ściany i podłoga) są już gotowe, możesz swobodnie dobierać meble i dodatki.

Pamiętaj o wietrzeniu pomieszczeń. Nowe farby, kleje do podłóg czy silikony emitują lotne związki organiczne. Regularne i intensywne wietrzenie przez kilka dni, a nawet tygodni, jest kluczowe dla zdrowego klimatu w pomieszczeniu. Jeśli używałeś farb niskoemisyjnych lub ekologicznych, proces ten będzie szybszy, ale wietrzenie zawsze jest wskazane.

Co robić, jeśli podczas montażu drzwi lub listew jednak coś się uszkodzi? Miej zawsze w zanadrzu niewielką ilość farby, która została z malowania (przypisana do konkretnego koloru/pomieszczenia!) oraz zapasowe fragmenty listew czy paneli. Drobne zaprawki na ścianach są stosunkowo łatwe do wykonania, gorzej z uszkodzeniami na podłodze czy drzwiach. Dlatego ostrożność na tym etapie jest kluczowa. Czasem lepiej zapłacić fachowcowi za montaż drzwi, jeśli nie masz doświadczenia, niż ryzykować uszkodzenie kosztownych skrzydeł czy ościeżnic. Profesjonalista dysponuje odpowiednimi narzędziami i wie, jak postępować.

Podsumowując, etap po pomalowaniu ścian i położeniu podłogi to czas na montaż podłogi po malowaniu dokończenie, detale i wprowadzanie się. Montaż drzwi, instalacja listew przypodłogowych, finałowe sprzątanie i w końcu ustawianie mebli – to wszystko składa się na pełne zakończenie remontu i pozwala cieszyć się odświeżonymi, funkcjonalnymi wnętrzami. Cierpliwość i dbałość o detale na tym etapie procentują pięknym i trwałym efektem końcowym.