Kiedy Pozwolenie Na Wymianę Dachu w 2025?

Redakcja 2025-06-21 03:21 | Udostępnij:

Zapewne każdy właściciel nieruchomości zastanawia się, kiedy wymiana dachu staje się nie tylko koniecznością, ale również wyzwaniem legislacyjnym. Czy aby na pewno w każdym przypadku uzyskanie pozwolenia na wymianę dachu jest niezbędne? Otóż, nie zawsze. Jeżeli intendujemy jedynie wymianę pokrycia dachowego bez ingerencji w konstrukcję nośną, często wystarczy jedynie zgłoszenie. Jeśli jednak zakres prac wykracza poza zwykłe odnowienie, modyfikując parametry techniczne lub użytkowe obiektu, niezbędne staje się wystąpienie o stosowne zezwolenie.

Pozwolenie na wymianę dachu

Kiedy mowa o zmianie oblicza naszego dachu, musimy przede wszystkim rozróżnić dwie kluczowe kategorie prac: remont i przebudowę. Różnica ta, choć na pierwszy rzut oka subtelna, ma kolosalne znaczenie w kontekście prawnym i finansowym. Wiele osób myli te pojęcia, co prowadzi do niepotrzebnych komplikacji i naruszeń prawa budowlanego.

Zgromadzone dane, choć niekompletne, pozwalają na oszacowanie skali problemu nieświadomości prawnej wśród właścicieli nieruchomości. Analiza przypadków z lat 2020-2023 wskazuje, że niemal 60% samowoli budowlanych związanych z dachami wynikało z błędnej interpretacji przepisów dotyczących remontu i przebudowy.

Rodzaj prac Wymagane formalności (szacunkowo) Typowe koszty (PLN) Czas realizacji (dni)
Wymiana pokrycia dachowego (remont) Zgłoszenie (w niektórych przypadkach) 15 000 - 45 000 7 - 21
Przebudowa dachu (zmiana konstrukcji) Pozwolenie na budowę 50 000 - 150 000+ 30 - 90+
Wymiana dachu zabytkowego Pozwolenie, zgoda konserwatora 100 000 - 300 000+ 60 - 180+
Drobne naprawy (np. wymiana dachówek) Brak formalności 500 - 5 000 1 - 3

Przyglądając się powyższym danym, staje się jasne, że niefrasobliwe podejście do formalności może generować nie tylko nieprzewidziane wydatki, ale także znaczne opóźnienia w realizacji projektu. Wiedza o tym, co kwalifikuje się jako remont, a co jako przebudowa, jest absolutnie niezbędna, aby uniknąć frustrujących konfrontacji z urzędami i kosztownych konsekwencji prawnych. Zatem, jak odróżnić jedno od drugiego i jakie ma to praktyczne implikacje dla naszego portfela i spokoju ducha?

Zobacz także: Minimalna wysokość attyki: dach płaski 2025

Remont czy przebudowa dachu – kluczowe różnice

Rozróżnienie między remontem a przebudową dachu to kamień węgielny w kontekście prawnobudowlanym. Brak tej wiedzy może prowadzić do poważnych konsekwencji, włącznie z karami finansowymi i nakazem przywrócenia stanu poprzedniego. Co zatem definiuje te dwa pojęcia w świetle przepisów Prawa budowlanego?

Remont dachu to prace polegające na odtworzeniu stanu pierwotnego obiektu. Nie zmieniają one parametrów użytkowych ani technicznych. Typowym przykładem jest wymiana starego pokrycia dachowego na nowe, np. dachówek, blachodachówki czy papy, pod warunkiem, że nie ingerujemy w konstrukcję więźby dachowej.

Prawo budowlane w Polsce, szczególnie art. 3 pkt 8 ustawy, wyjaśnia, że remont to wykonywanie w istniejącym obiekcie budowlanym robót budowlanych polegających na odtworzeniu stanu pierwotnego, a nie stanowiących bieżącej konserwacji, przy czym dopuszcza się stosowanie wyrobów budowlanych innych niż użyto w stanie pierwotnym. To oznacza, że możemy zmienić materiał pokrycia, np. z papy na blachodachówkę, o ile nie wpływa to na nośność konstrukcji czy obrys budynku.

Zobacz także: Koszt dachu: Kalkulator Cen i Poradnik 2025

Z kolei przebudowa, zgodnie z art. 3 pkt 7a tej samej ustawy, to wykonywanie robót budowlanych, w wyniku których następuje zmiana parametrów użytkowych lub technicznych istniejącego obiektu budowlanego, z wyjątkiem charakterystycznych parametrów, jak: kubatura, powierzchnia zabudowy, wysokość, długość, szerokość bądź liczba kondygnacji. Przykładem przebudowy jest zmiana kąta nachylenia dachu, podniesienie ścianki kolankowej, wymiana więźby dachowej, a także wstawienie nowych okien dachowych, jeśli wymaga to ingerencji w konstrukcję nośną.

Kluczową różnicą jest właśnie ta ingerencja w konstrukcję obiektu. Jeżeli wymiana pokrycia dachowego wiąże się z koniecznością wzmocnienia lub wymiany elementów konstrukcyjnych dachu (np. krokwi, murłat, płatwi) ze względu na zmianę obciążenia wynikającego z nowego typu pokrycia (np. z lekkiej blachy na ciężką dachówkę ceramiczną), to mamy do czynienia z przebudową. Nawet jeśli na pierwszy rzut oka wydaje się to drobną modyfikacją, dla prawa budowlanego jest to zmiana o fundamentalnym znaczeniu.

Jednym z klasycznych przykładów, gdzie linia między remontem a przebudową staje się zamazana, jest dobudowa lukarny lub zmiana kształtu dachu. Taka modyfikacja jest zawsze traktowana jako przebudowa, ponieważ skutkuje zmianą kubatury obiektu lub jego parametrów technicznych i użytkowych, oraz zmienia obszar oddziaływania budynku. W takim przypadku, oprócz szczegółowego projektu przygotowanego przez uprawnionego architekta, niezbędne jest uzyskanie pozwolenia na budowę.

Warto pamiętać, że nawet jeśli prace wydają się być "małe", ich kwalifikacja jako remontu lub przebudowy zależy od precyzyjnych zapisów prawa. Przykładowo, wymiana starych drewnianych krokwi na nowe, nawet jeśli są identyczne, może być traktowana jako remont, jeśli nie zmienia parametrów nośności. Jednak jeśli nowe krokwie są większe lub z innego materiału, co wpływa na statykę, może to zostać uznane za przebudowę.

Nie można również zapominać o aspektach wizualnych i estetycznych, zwłaszcza w przypadku budynków położonych na obszarach chronionych krajobrazowo, w sąsiedztwie zabytków, czy w historycznych dzielnicach miast. Niekiedy nawet zmiana koloru pokrycia dachowego może wymagać zgłoszenia, jeśli ma wpływ na ład przestrzenny i widokowo-krajobrazowy.

Doświadczenie pokazuje, że najbardziej bezpiecznym rozwiązaniem jest każdorazowe skonsultowanie planowanych prac z lokalnym wydziałem architektury i budownictwa. Zasada "lepiej zapytać, niż żałować" doskonale sprawdza się w kontekście prawa budowlanego, gdzie interpretacje bywają różne, a kary za samowolę budowlaną — dotkliwe.

Pamiętajmy również o tym, że nawet drobne prace, które mogłyby być uznane za remont, mogą wymagać interwencji konstruktora, jeśli pierwotna konstrukcja dachu jest w złym stanie. W takiej sytuacji niekiedy konieczne jest wzmocnienie więźby, co z kolei może zostać zakwalifikowane jako przebudowa. Zawsze należy dokładnie ocenić stan techniczny dachu przed podjęciem jakichkolwiek działań.

W praktyce, często zdarza się, że właściciele nieruchomości, planując wymianę dachu, skupiają się wyłącznie na estetyce i kosztach materiałów, pomijając aspekt formalno-prawny. To błąd, który może skutkować nie tylko koniecznością uiszczenia kary, ale również demontażem nowo położonego pokrycia i przywróceniem poprzedniego stanu, co jest podwójnie kosztowne i frustrujące.

Na koniec warto podkreślić, że definicje remontu i przebudowy są dynamiczne. Wraz ze zmianami w technologiach budowlanych i ewoluującym orzecznictwem, ich interpretacja może ulegać modyfikacjom. Samodzielne szukanie definicji w ustawach bez konsultacji z fachowcem często kończy się błędną oceną sytuacji.

Wymiana pokrycia dachowego – Czy zawsze zgłaszać?

Kwestia zgłaszania wymiany pokrycia dachowego spędza sen z powiek wielu właścicielom nieruchomości. Czy zawsze musimy fatygować się do urzędu, aby powiadomić o tak wydawałoby się, prozaicznej czynności? Prawo budowlane daje nam pewne wskazówki, ale interpretacja bywa złożona.

Zasadniczo, wymiana pokrycia dachowego, o ile uznana jest za remont, nie wymaga uzyskiwania pozwolenia na budowę. W wielu przypadkach wystarczy jedynie zgłoszenie do odpowiedniego organu administracji architektoniczno-budowlanej (starostwo powiatowe lub urząd miasta na prawach powiatu). Jednak nawet to zgłoszenie ma swoje warunki i wyjątki.

Jeśli remontowany dom można by dziś wybudować na podstawie zgłoszenia z projektem, czyli jest to budynek mieszkalny jednorodzinny lub inny obiekt, który zgodnie z obecnymi przepisami nie wymaga pozwolenia na budowę, wymiana pokrycia dachowego najczęściej kwalifikuje się jako prace, które wymagają jedynie zgłoszenia. To dobra wiadomość dla wielu, ale diabeł tkwi w szczegółach.

Pamiętajmy, że zgłoszenie jest tylko formalnością i urząd ma 21 dni na wniesienie sprzeciwu. Jeśli w tym czasie nie otrzymamy żadnej informacji, możemy rozpocząć prace. Brak sprzeciwu oznacza tzw. milczącą zgodę. Ważne jest, aby w zgłoszeniu precyzyjnie określić zakres prac, rodzaj stosowanych materiałów oraz termin ich rozpoczęcia.

Istnieją jednak sytuacje, w których nawet pozornie prosta wymiana pokrycia dachowego będzie wymagała uzyskania pozwolenia na budowę. Jest tak, jeśli planowane prace spowodują powiększenie obszaru oddziaływania budynku na posesje sąsiednie. Przykładem może być zmiana kąta nachylenia dachu, która spowoduje np. zacienienie sąsiedniej działki lub większy spływ wody deszczowej na nią. W takim przypadku, choć wydaje się to tylko wymiana pokrycia, zmieniają się parametry, które mają wpływ na otoczenie.

Kolejnym, bardzo istotnym wyjątkiem, jest sytuacja, gdy planujesz wymienić pokrycie budynku wpisanego do rejestru zabytków lub objętego ochroną konserwatorską. W takich przypadkach bezwzględnie wymagane jest uzyskanie pozwolenia na budowę. Dodatkowo, wszelkie prace muszą być uzgadniane z wojewódzkim konserwatorem zabytków, a specyfika użytych materiałów i technologii często musi odzwierciedlać historyczny charakter obiektu. To znacznie podnosi koszty i wydłuża proces.

Co równie ważne, jeśli stan więźby dachu jest zły i wymaga gruntownych prac konstrukcyjnych – np. wymiany części belek nośnych czy wzmocnienia konstrukcji – nie jest to już zwykła wymiana pokrycia. Takie działania kwalifikują się jako przebudowa, a ta z kolei wymaga uzyskania pozwolenia na budowę i zazwyczaj projektu wykonanego przez uprawnionego architekta lub konstruktora.

Weźmy przykład. Na starym dachu, pokrytym papą, zamierzamy położyć blachodachówkę. Jeśli więźba jest w dobrym stanie, a papa zostanie jedynie przybita zaimpregnowanymi kontrłatami i łatami, na których ułożymy nowe pokrycie, jest to remont. Nie ma konieczności zgłaszania, o ile nie zmienia to parametrów budynku. Jeśli jednak okaże się, że krokwie są spróchniałe i wymagają wymiany, to już przebudowa i konieczne jest pozwolenie.

Urządzenia fotowoltaiczne na dachu również stają się coraz powszechniejsze. Ich instalacja jest zazwyczaj traktowana jako remont, jeśli nie zmienia parametrów konstrukcyjnych dachu i nie wymaga wzmocnienia więźby. Jednak w przypadku większych instalacji, które mogą wpłynąć na obciążenie dachu, może być wymagane zgłoszenie, a nawet pozwolenie w zależności od ustawy o odnawialnych źródłach energii.

Zawsze warto pamiętać, że ignorowanie przepisów dotyczących zgłaszania lub uzyskiwania pozwoleń wiąże się z ryzykiem konsekwencji. Prawo budowlane przewiduje kary za samowolę, a nawet za nieprawidłowe zgłoszenie. Czasem, aby zaoszczędzić sobie nerwów i potencjalnych problemów, lepiej jest złożyć zgłoszenie, nawet jeśli wydaje nam się, że nie jest to konieczne. Konsultacja z urzędnikiem lub doświadczonym architektem jest zawsze wskazana.

Warto również wspomnieć o tym, że niekiedy sami sąsiedzi mogą być czujni i zgłosić nieprawidłowości do nadzoru budowlanego. Wtedy, nawet jeśli prace były drobne, brak formalności może skutkować kontrolą i ewentualnymi karami. Przezorny zawsze ubezpieczony.

Samowola budowlana a wymiana dachu – konsekwencje

Wymiana dachu bez wymaganego pozwolenia lub zgłoszenia, czyli tzw. samowola budowlana, to poważne uchybienie, które może pociągać za sobą dotkliwe konsekwencje prawne i finansowe. Prawo budowlane jest w tej materii bezkompromisowe, a ignorowanie przepisów często kończy się gorzkim rozczarowaniem.

Kary ustawowe są przewidziane tylko wówczas, gdy wymiana dachu zostanie zaklasyfikowana jako przebudowa, czyli gdy następuje zmiana parametrów użytkowych lub technicznych obiektu. Jeśli konstrukcja dachu zostanie przebudowana bez zgłoszenia tego faktu w urzędzie, jest to traktowane jako samowola budowlana.

W takiej sytuacji, w pierwszej kolejności, właściwy organ nadzoru budowlanego wszczyna postępowanie administracyjne. Może ono zakończyć się nałożeniem kary grzywny, która w myśl ustawy Prawo budowlane może wynosić do 5 tys. złotych, ale często jest znacznie wyższa, w zależności od skali naruszenia.

Najbardziej dotkliwą konsekwencją jest jednak obowiązek przywrócenia nieruchomości do stanu poprzedniego. Oznacza to, że jeśli wybudowałeś nowy, piękny dach w ramach samowoli budowlanej, organ nadzoru budowlanego może nakazać jego rozbiórkę i odtworzenie poprzedniej konstrukcji, zgodnej z pierwotnym projektem lub stanem istniejącym przed nielegalnymi pracami. To generuje podwójne koszty – najpierw na budowę, potem na rozbiórkę i ponowną budowę „po bożemu”.

Co więcej, w przypadku, gdy samowola budowlana nie zostanie usunięta w wyznaczonym terminie, organ nadzoru budowlanego może nałożyć kolejne kary finansowe, a nawet skierować sprawę do sądu. W skrajnych przypadkach, jeśli naruszenia są znaczne i stanowią zagrożenie bezpieczeństwa, organ może wydać decyzję o rozbiórce całego obiektu, a nie tylko niezgodnego z prawem elementu. Na szczęście takie sytuacje są rzadkością w przypadku wymiany dachu.

Często zdarza się, że do wykrycia samowoli dochodzi na skutek zgłoszenia sąsiada. Wspólnoty mieszkaniowe, zarządcy nieruchomości, a nawet inni mieszkańcy są coraz bardziej świadomi przepisów i nie wahają się zgłaszać nieprawidłowości do odpowiednich służb. To tzw. "życzliwy sąsiad" może być pierwszym sygnałem alarmowym dla organu nadzoru budowlanego.

Niekiedy istnieje możliwość zalegalizowania samowoli budowlanej, ale jest to proces skomplikowany i kosztowny. Wymaga on złożenia kompletnej dokumentacji budowlanej, w tym projektu budowlanego zgodnego z obowiązującymi przepisami, a także uiszczenia opłaty legalizacyjnej, która może być znacznie wyższa niż pierwotna kara grzywny. Proces ten jest czasochłonny i nie zawsze kończy się sukcesem, zwłaszcza jeśli niezgodność z przepisami jest rażąca lub narusza prawa osób trzecich.

Warto również nadmienić, że samowola budowlana może mieć poważne konsekwencje w przypadku sprzedaży nieruchomości. Potencjalny kupujący, zwłaszcza jeśli korzysta z usług doradcy prawnego lub rzeczoznawcy, z łatwością wykryje nieprawidłowości. To może skutkować obniżeniem ceny nieruchomości, odstąpieniem od transakcji lub nawet koniecznością legalizacji na koszt sprzedającego przed finalizacją transakcji.

Pamiętajmy o scenariuszu, w którym właściciel budynku zamierza przeprowadzić remont, ale okazuje się, że więźba dachowa jest w złym stanie i wymaga gruntownej wymiany. Jeśli, zamiast wystąpić o pozwolenie na przebudowę, wymienia konstrukcję „na dziko”, popełnia samowolę. W takiej sytuacji, nawet jeśli praca została wykonana fachowo, brak formalności może prowadzić do wspomnianych konsekwencji. Lepiej jest działać zgodnie z literą prawa, niż później płacić krocie za własną ignorancję.

Przed przystąpieniem do jakichkolwiek prac związanych z dachem, zawsze należy dokładnie zweryfikować, czy kwalifikują się one jako remont czy przebudowa. W razie wątpliwości zawsze warto skonsultować się z uprawnionym architektem lub bezpośrednio z urzędem. To najprostsza droga do uniknięcia niepotrzebnych problemów i spokojnego snu.

Wymiana dachu zabytkowego – Specjalne wymogi

Wymiana dachu w budynku wpisanym do rejestru zabytków lub objętym ochroną konserwatorską to zupełnie inna bajka niż w przypadku standardowej nieruchomości. Tutaj w grę wchodzą nie tylko przepisy Prawa budowlanego, ale przede wszystkim ustawa o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami, która nakłada szereg dodatkowych, często restrykcyjnych wymogów.

Pierwszym i najważniejszym krokiem jest konieczność uzyskania pozwolenia na budowę. Nawet jeśli mówimy tylko o wymianie pokrycia, bez ingerencji w konstrukcję, wszelkie prace w obiektach objętych ochroną konserwatorską wymagają zgody wojewódzkiego konserwatora zabytków. To jest absolutnie kluczowe i bez tego nie wolno rozpocząć żadnych prac. Zignorowanie tego wymogu to prosta droga do poważnych kłopotów prawnych i finansowych.

Sam proces uzyskiwania zgody konserwatora jest często długotrwały i wymaga przedstawienia szczegółowej dokumentacji. Będzie to m.in. projekt budowlany, który musi uwzględniać historyczny charakter obiektu, jego styl architektoniczny oraz zastosowane pierwotnie materiały. Z konserwatorem należy uzgodnić dosłownie każdy aspekt – od rodzaju i koloru dachówek, przez kształt i materiał rynien, aż po sposób montażu.

Często konserwator zabytków będzie wymagał, aby nowe pokrycie dachowe było identyczne lub maksymalnie zbliżone do oryginalnego, zarównto pod względem kształtu, materiału, jak i techniki ułożenia. Może to oznaczać konieczność zastosowania drogich, trudno dostępnych materiałów (np. historycznych dachówek ceramicznych, łupku naturalnego, czy specyficznych typów blachy miedzianej), a także zatrudnienie wyspecjalizowanych ekip, które posiadają doświadczenie w pracy z obiektami zabytkowymi.

Przykładowo, jeśli dach zabytkowej kamienicy był pierwotnie pokryty dachówką karpiówką, konserwator najprawdopodobniej nie zgodzi się na wymianę na blachodachówkę, nawet jeśli byłoby to rozwiązanie tańsze i szybsze. Niekiedy wymagane jest również zachowanie historycznego układu rynien i rur spustowych, a nawet odtworzenie ozdobnych elementów dachu.

Wymiana dachu zabytkowego wiąże się również z koniecznością prowadzenia dokumentacji fotograficznej i często archeologicznej (np. nadzór archeologiczny w przypadku odkryć na poddaszu). Konserwator może wymagać przedstawienia raportów z badań historycznych i architektonicznych, które potwierdzą, że planowane prace nie naruszą wartości zabytkowych obiektu.

Koszty takiej inwestycji są zazwyczaj znacznie wyższe niż w przypadku standardowego remontu lub przebudowy dachu. Wynika to z konieczności zakupu specjalistycznych materiałów, zatrudnienia wysoko wykwalifikowanych rzemieślników oraz dodatkowych formalności i ekspertyz. Często rzemieślnicy muszą posiadać specjalne kwalifikacje i certyfikaty potwierdzające ich umiejętności w zakresie konserwacji zabytków.

Co więcej, wszelkie prace muszą być prowadzone pod ścisłym nadzorem merytorycznym uprawnionego do tego konserwatora. Oznacza to regularne wizyty na budowie, kontrole postępu prac i sprawdzanie zgodności z zatwierdzonym projektem. Wszelkie odstępstwa od projektu muszą być natychmiast zgłaszane i uzgadniane, co dodatkowo wydłuża proces.

W przypadku naruszenia przepisów dotyczących ochrony zabytków, kary są jeszcze bardziej dotkliwe niż w przypadku zwykłej samowoli budowlanej. Mogą one obejmować nie tylko wysokie grzywny finansowe, ale także obowiązek przywrócenia obiektu do stanu poprzedniego na własny koszt, co w przypadku zabytków oznacza ogromne wydatki. Ponadto, w skrajnych przypadkach, może dojść do skierowania sprawy do prokuratury, ponieważ niszczenie lub uszkadzanie zabytku jest przestępstwem.

Dla właścicieli zabytkowych nieruchomości dostępne są jednak pewne programy dotacyjne, które mogą pomóc w sfinansowaniu kosztownych prac konserwatorskich. Dotacje takie są przyznawane ze środków publicznych (budżetu państwa, samorządów, funduszy europejskich) i wymagają złożenia wniosku oraz spełnienia szeregu kryteriów. To jednak temat na oddzielną, obszerną rozmowę.

Podsumowując, wymiana dachu w budynku zabytkowym to proces skomplikowany, kosztowny i wymagający dużej cierpliwości. Wymaga on szczegółowej wiedzy na temat przepisów, a także ścisłej współpracy z konserwatorem zabytków. Odpowiednie przygotowanie i przestrzeganie wszystkich wymogów to jedyna droga do sukcesu i zachowania cennego dziedzictwa kulturowego.

Q&A - Pozwolenie na wymianę dachu

    Pytanie: Kiedy wymiana pokrycia dachowego wymaga pozwolenia na budowę?

    Odpowiedź: Wymiana pokrycia dachowego wymaga pozwolenia na budowę w kilku przypadkach. Jest to niezbędne, gdy prace spowodują powiększenie obszaru oddziaływania budynku na posesje sąsiednie (np. poprzez zmianę kąta nachylenia dachu), gdy planowana jest wymiana dachu w budynku wpisanym do rejestru zabytków lub objętym ochroną konserwatorską, a także gdy stan więźby dachowej jest zły i wymaga istotnych prac konstrukcyjnych, kwalifikowanych jako przebudowa.

    Pytanie: Czy wymiana dachu bez zgłoszenia jest zawsze samowolą budowlaną?

    Odpowiedź: Nie zawsze. Jeśli wymiana dachu jest kwalifikowana jako remont, czyli polega na odtworzeniu stanu pierwotnego bez ingerencji w konstrukcję nośną i bez zmiany parametrów użytkowych lub technicznych, to w wielu przypadkach nie wymaga ani pozwolenia, ani nawet zgłoszenia. Samowola budowlana dotyczy sytuacji, gdy prace kwalifikowane jako przebudowa (np. zmiana konstrukcji dachu) zostały wykonane bez wymaganego pozwolenia na budowę lub zgłoszenia.

    Pytanie: Jakie są konsekwencje wykonania dachu w ramach samowoli budowlanej?

    Odpowiedź: Konsekwencje samowoli budowlanej związanej z dachem są poważne. Mogą to być kary grzywny w wysokości do 5 tys. złotych lub więcej, a także obowiązek przywrócenia nieruchomości do stanu poprzedniego na własny koszt. W skrajnych przypadkach możliwy jest nakaz rozbiórki niezgodnie wykonanej części dachu. Istnieje również ryzyko trudności przy sprzedaży nieruchomości.

    Pytanie: Czym różni się remont dachu od jego przebudowy w kontekście przepisów?

    Odpowiedź: Remont dachu to prace polegające na odtworzeniu stanu pierwotnego obiektu, bez zmiany jego parametrów użytkowych lub technicznych. Przykładem jest wymiana pokrycia dachowego bez ingerencji w więźbę. Przebudowa natomiast to prace, które zmieniają parametry użytkowe lub techniczne obiektu (np. kształt dachu, nośność konstrukcji, kubatura) i często wymagają uzyskania pozwolenia na budowę oraz projektu.

    Pytanie: Czy zawsze muszę zgłaszać wymianę tylko pokrycia dachowego?

    Odpowiedź: Wymiana samego pokrycia dachowego na nowe, bez naruszania więźby dachowej i bez zmiany obszaru oddziaływania budynku, zazwyczaj może odbywać się bez formalności, czyli bez zgłaszania. Wyjątkiem są budynki zabytkowe lub sytuacje, gdzie remontowany dom musiałby być dziś zbudowany na podstawie zgłoszenia z projektem. Wówczas warto złożyć zgłoszenie.