Jaką farbą pomalować kominek? Poradnik 2025
Stając przed wyzwaniem odnowienia serca domu, jakim jest kominek, prędzej czy później pojawia się fundamentalne pytanie: jaką farbą pomalować kominek? Właściwy wybór to klucz do estetycznego i trwałego efektu. To nie tylko kwestia koloru, ale przede wszystkim odporności na wysokie temperatury, specyficznych warunków eksploatacji oraz zapewnienia odpowiedniego mikroklimatu wokół paleniska. Czy jesteś gotowy na dawkę eksperckiej wiedzy, która odmieni Twoje spojrzenie na remont kominka?

- Rodzaje farb do kominków i ich właściwości
- Przygotowanie powierzchni kominka przed malowaniem
- Techniki malowania kominka dla trwałego efektu
- Czyszczenie i konserwacja pomalowanego kominka
- Q&A
| Rodzaj instalacji cieplnej | Potencjalne zabrudzenia | Zalecenia |
|---|---|---|
| System dystrybucji gorącego powietrza (DGP) | Zazwyczaj niewielkie smugi przy kratkach wylotowych. Czasami w starszej zabudowie, mogą być widoczne większe zabrudzenia. | Regularne czyszczenie kratek i kontrola nawiewu zewnętrznego. |
| Kominek z płaszczem wodnym | W większości przypadków nie powodują dużych zabrudzeń, o ile wentylacja jest prawidłowa. | Sprawdzenie szczelności instalacji i konserwacja kanałów. |
| Kominki powietrzne opalane drewnem | Największe ryzyko osadzania się kurzu i sadzy, szczególnie w okolicy kratek. | Dbałość o czyste powietrze zasysane do kominka i wentylację. |
Rodzaje farb do kominków i ich właściwości
Wybór odpowiedniej farby do kominka to sprawa, której nie można lekceważyć, a nawet należy potraktować ją z należytą uwagą i swego rodzaju powagą. Mówimy tutaj o sercu domu, o miejscu, gdzie temperatura potrafi przyprawić o zawrót głowy zwykłą farbę ścienną, dosłownie. Standardowe farby, którymi malujemy ściany w salonie czy sypialni, po prostu się nie nadają – po pierwsze, mogłyby pękać, a po drugie, co gorsza, wydzielać szkodliwe opary, stając się niebezpiecznym „dodatkiem” do domowej atmosfery. Zatem, jaką farbą pomalować kominek, aby był bezpieczny i trwały?
Kluczem do sukcesu są farby żaroodporne i wysokotemperaturowe, które charakteryzują się niezwykłą wytrzymałością na ekstremalne warunki termiczne. Te specjalistyczne produkty, często dostępne w różnych kolorach, od klasycznej czerni i grafitu po odcienie bieli i beżu, są stworzone, by znosić temperatury rzędu nawet kilkuset stopni Celsjusza. Pamiętajmy, że obudowa kominka, choć nie jest wystawiona na bezpośredni kontakt z ogniem, nadal nagrzewa się do wysokich temperatur, które potrafią przekroczyć 100°C, a w niektórych miejscach nawet 200°C. Dlatego tak ważne jest, aby farba była elastyczna i nie pękała pod wpływem rozszerzalności cieplnej materiału.
Na rynku dominują farby silikonowe i akrylowe wzbogacone o specjalne żywice, które zapewniają im odporność na wysokie temperatury. Farby silikonowe są zazwyczaj bardziej odporne na wilgoć i zabrudzenia, tworząc gładką, łatwą do czyszczenia powierzchnię. Farby akrylowe z domieszką żywic termoutwardzalnych oferują dobrą przyczepność do różnych powierzchni i są często wybierane ze względu na szeroką paletę dostępnych barw. Oczywiście, jak to w życiu bywa, cena idzie w parze z jakością – produkty renomowanych producentów, mimo że początkowo wydają się droższe, w dłuższej perspektywie okazują się bardziej ekonomiczne ze względu na swoją trwałość i niezawodność.
Zobacz także: Jaką farbą pomalować obudowę kominka?
Przykładowo, metr kwadratowy powierzchni kominka, którą musimy pomalować, może wymagać od 0,1 do 0,2 litra farby, w zależności od jej krycia i chłonności podłoża. Standardowe opakowanie 0,5 litra wysokotemperaturowej farby kosztuje zazwyczaj od 40 do 80 złotych. Zakładając, że typowa obudowa kominka ma powierzchnię około 4-6 metrów kwadratowych, na jej pomalowanie będziemy potrzebować od 0,5 do 1 litra farby. Dwa litry farby to absolutny maks. Czyli, inwestycja w farbę to zazwyczaj około 80-160 złotych, co w perspektywie komfortu i bezpieczeństwa jest niewielkim kosztem.
Warto również zwrócić uwagę na farby, które oprócz odporności na temperaturę, posiadają właściwości samooczyszczające lub łatwo zmywalne. W końcu nikt nie chce spędzać godzin na szorowaniu brudnej obudowy. Farby z formułą „easy clean” to prawdziwy ratunek dla zapracowanych właścicieli kominków. Wybierając taką farbę, masz pewność, że utrzymanie kominka w nienagannej czystości będzie o wiele prostsze niż przypuszczasz. To trochę jak z kupnem nowej kuchenki – czy wybierzesz taką, którą będziesz musiał szorować co tydzień, czy tę, którą wystarczy przetrzeć wilgotną szmatką?
Dodatkowo, dostępne są farby z różnym wykończeniem: matowym, satynowym, a nawet półmatowym. Wykończenie matowe jest modne i eleganckie, ale może być trudniejsze do utrzymania w czystości niż powierzchnie satynowe. Wykończenie satynowe natomiast nadaje kominkowi subtelny połysk, a przy tym jest bardziej odporne na ścieranie i łatwiejsze do czyszczenia. Wybór wykończenia to już kwestia indywidualnych preferencji i stylu, jaki panuje w naszym wnętrzu. Warto zastanowić się, jaki efekt chcemy uzyskać i czy będzie on współgrał z resztą wystroju.
Ważne jest, aby przed zakupem farby sprawdzić, czy jest ona przeznaczona do konkretnego typu powierzchni, którą chcemy malować – czy jest to beton, cegła, tynk, czy też specjalne płyty gipsowo-kartonowe przeznaczone do zabudowy kominków. Każdy z tych materiałów ma inne właściwości i wymaga specyficznej farby, która zapewni odpowiednią przyczepność i trwałość. Niektóre farby wymagają zastosowania podkładu gruntującego, co dodatkowo zwiększa ich przyczepność i wydajność. Jeśli nie jesteś pewien, jaką farbą pomalować kominek, zawsze warto zasięgnąć porady sprzedawcy lub producenta farb.
Pamiętajmy też, że nie wszystkie części kominka wymagają farby żaroodpornej. Zazwyczaj dotyczy to obudowy zewnętrznej i kratek wentylacyjnych. Elementy wewnętrzne paleniska, takie jak wnętrze komory spalania, są wykonane z materiałów ogniotrwałych, które nie wymagają malowania i są dostosowane do ekstremalnych temperatur. Malowanie wnętrza kominka zwykłymi farbami, czy nawet tymi przeznaczonymi na zewnątrz, mogłoby być niebezpieczne i skutkować wydzielaniem szkodliwych substancji. Zatem skupiamy się na zewnętrznej części konstrukcji.
Przygotowanie powierzchni kominka przed malowaniem
Malowanie kominka to nie tylko sztuka, ale i nauka – szczególnie jeśli chodzi o odpowiednie przygotowanie powierzchni. Wielu popełnia błąd, traktując kominek jak zwykłą ścianę, ale to recepta na katastrofę. Powierzchnia kominka, narażona na ciągłe zmiany temperatur, wymaga specjalnego traktowania, zanim w ogóle pomyślimy o pędzlu czy wałku. Czy kiedykolwiek pomyślałeś, że odrobina niedbalstwa w przygotowaniu może zaprzepaścić cały wysiłek, jaki włożysz w malowanie?
Pierwszym krokiem, zanim jeszcze chwycisz za miotłę czy odkurzacz, jest gruntowne czyszczenie. To klucz do sukcesu, a nie tylko formalność. Obudowa kominka, zwłaszcza jeśli była eksploatowana, pokrywa się warstwą sadzy, kurzu i tłuszczu, która nie tylko pogarsza przyczepność farby, ale może także reagować z nową powłoką, powodując nieestetyczne plamy lub przebarwienia. Zacznij od dokładnego odkurzenia powierzchni, usuwając luźne zanieczyszczenia, pajęczyny i inne zabrudzenia. Użyj odkurzacza z końcówką szczotkową, aby dotrzeć do wszystkich zakamarków i nierówności. Nic nie irytuje bardziej niż włoski na świeżej farbie, prawda?
Po odkurzeniu, przystąp do mycia. Zwykła woda z płynem do naczyń? Zapomnij o tym! Potrzebujesz czegoś mocniejszego, czegoś, co skutecznie usunie tłuszcz i sadzę. Zazwyczaj zaleca się użycie roztworu sody kaustycznej, specjalnych preparatów do czyszczenia sadzy lub silnych odtłuszczaczy dostępnych w sklepach budowlanych. Nakładaj preparat gąbką lub szmatką, dokładnie szorując każdą powierzchnię, szczególnie w okolicy kratek wentylacyjnych, gdzie nagromadzenie zanieczyszczeń jest największe. Pamiętaj o rękawicach ochronnych i okularach – bezpieczeństwo przede wszystkim! Czy wiesz, że nieostrożne mycie może skutkować podrażnieniem skóry, lub poparzeniem oczu?
Po dokładnym umyciu, spłucz powierzchnię czystą wodą i pozostaw do całkowitego wyschnięcia. Czas schnięcia może wynosić od kilku do kilkunastu godzin, w zależności od wilgotności powietrza i rodzaju użytego środka czyszczącego. Absolutnie nie próbuj przyspieszać tego procesu za pomocą suszarki czy nagrzewnicy – może to doprowadzić do pęknięć powierzchni, zwłaszcza jeśli jest ona wykonana z tynku. To trochę jak z suszeniem włosów – lepiej poczekać, aż wyschną naturalnie, niż przypalić je suszarką. Całkowite wyschnięcie jest ważne!
Kolejnym etapem jest sprawdzenie stanu powierzchni. Jeśli zauważysz ubytki, pęknięcia, rysy lub odpryski tynku, musisz je naprawić. Użyj specjalistycznej masy szpachlowej do wysokich temperatur, przeznaczonej do kominków. Nie używaj zwykłej gładzi szpachlowej – po prostu nie wytrzyma ona wysokich temperatur i pęknie po pierwszym rozpaleniu kominka. Zadbaj o to, by szpachlówka była odpowiednio twarda i nie kruszyła się. Po nałożeniu szpachlówki, delikatnie zeszlifuj powierzchnię drobnym papierem ściernym, aby uzyskać gładki i równy efekt. Jeśli masz, użyj szlifierki oscylacyjnej to ułatwi sprawę. Ubytki potrafią doprowadzić do załamań na powierzchni. To trochę jak z malowaniem auta – jeśli nie usuniesz rdzy, farba nie utrzyma się długo, prawda?
Nie zapomnij o zagruntowaniu powierzchni. Gruntowanie to nie opcja, to absolutna konieczność. Specjalny grunt do wysokich temperatur zwiększy przyczepność farby, wyrówna chłonność podłoża i zmniejszy zużycie farby. W przeciwnym razie farba może po prostu się „odbić” od powierzchni. Gruntowanie jest szczególnie ważne, jeśli malujesz na świeżym tynku lub betonie, które są bardzo chłonne. Gruntuj dokładnie, równomiernie rozprowadzając preparat po całej powierzchni kominka. Pozostaw grunt do całkowitego wyschnięcia zgodnie z zaleceniami producenta – zazwyczaj to od 2 do 4 godzin. Należy wiedzieć, że to przygotowanie jest naprawdę bardzo ważnym etapem w kwestii jaką farbą pomalować kominek.
Ostatni, ale równie ważny krok to zabezpieczenie otoczenia. Kominek to nie wyspa na środku salonu – otoczony jest meblami, podłogą, ścianami. Zabezpiecz je folią malarską i taśmą maskującą, aby uniknąć przypadkowego zachlapania farbą. W końcu nie chcesz, aby po zakończonym malowaniu, reszta salonu wyglądała jak po bitwie malarskiej. Zabezpiecz gniazdka, włączniki, a także otwory wentylacyjne i szyby kominka. Trochę taśmy maskującej to niewielki koszt w porównaniu z godzinami szorowania zabrudzonych powierzchni. No cóż, lepiej zapobiegać niż leczyć, prawda?
Podsumowując, solidne przygotowanie powierzchni to 80% sukcesu w malowaniu kominka. Jeśli ten etap zostanie pominięty lub wykonany niedbale, nawet najdroższa i najlepsza farba nie zapewni trwałego i estetycznego efektu. To jak budowanie domu na piasku – prędzej czy później wszystko się zawali. A przecież chcemy, aby nasz kominek prezentował się pięknie i służył nam przez lata, bez konieczności ponownych remontów. Niektórzy potrafią popełnić masę błędów, właśnie na tym etapie. Bez pośpiechu i bez skrótów – cierpliwość jest kluczem do perfekcyjnego wykończenia.
Techniki malowania kominka dla trwałego efektu
Kiedy już powierzchnia kominka jest idealnie przygotowana, sucha i gotowa na przyjęcie nowej warstwy, przychodzi czas na esencję procesu – malowanie. Ale uwaga! To nie jest zwykłe malowanie ścian. Malowanie kominka to niczym malowanie dzieła sztuki, gdzie każdy ruch pędzla czy wałka ma znaczenie, a diabeł tkwi w szczegółach. Odpowiednie techniki malowania są kluczem do uzyskania trwałego i estetycznego efektu, który będzie cieszył oko przez lata. Czy wiesz, że źle nałożona farba może spowodować, że wylądujesz w punkcie wyjścia, a Twoja frustracja sięgnie zenitu?
Pierwszym dylematem, jaki może się pojawić, jest wybór narzędzi. Pędzel czy wałek? Otóż, zazwyczaj najlepiej jest zastosować połączenie obu. Pędzel, zwłaszcza ten o precyzyjnej końcówce i naturalnym włosiu, będzie niezastąpiony do malowania trudnodostępnych miejsc, rogów, zakamarków, okolic kratek wentylacyjnych czy detali dekoracyjnych. Wałek natomiast doskonale sprawdzi się na dużych, płaskich powierzchniach, zapewniając szybkie i równomierne pokrycie. Do wyboru mamy wałki z krótkim włosiem, które są idealne do farb gęstych, oraz wałki z dłuższym włosiem, które sprawdzą się przy farbach bardziej rzadkich. Unikaj wałków piankowych, bo tworzą bąbelki i niedoskonałości. Co z pistoletem? Cóż, malowanie pistoletem może dać najrówniejszą powierzchnię, ale wymaga wprawy, dobrej wentylacji i odpowiedniego rozcieńczenia farby. Do tego dochodzi koszt wypożyczenia sprzętu, więc to rozwiązanie dla zaawansowanych. Niestety, w amatorskich projektach malarskich rzadko kto porywa się na użycie pistoletu malarskiego, dlatego skupimy się na pędzlu i wałku.
Zawsze zaczynaj od krawędzi i trudnodostępnych miejsc, używając pędzla. Maluj precyzyjnie, starając się nie wychodzić poza wyznaczone linie i nie brudząc szyb kominka (które, mamy nadzieję, zostały starannie zabezpieczone). Po pędzlu, przejdź do wałka. Nakładaj farbę równomiernymi, lekkimi ruchami, starając się nie dociskać zbyt mocno. Pamiętaj, że lepiej nałożyć dwie cienkie warstwy niż jedną grubą – gruba warstwa farby może nie tylko dłużej schnąć, ale także pękać i nieestetycznie wyglądać. Druga warstwa powinna być nałożona dopiero po całkowitym wyschnięciu pierwszej, co zazwyczaj zajmuje od 2 do 4 godzin, w zależności od rodzaju farby i wilgotności powietrza.
Kluczową kwestią jest również odpowiednie naprowadzanie pędzla lub wałka, oraz zachowanie odpowiedniego kierunku ruchu. Maluj zawsze w jednym kierunku, aby uniknąć smug i nieestetycznych różnic w odcieniu. Jeśli malujesz poziomo, zachowaj ten kierunek na całej powierzchni. Jeśli pionowo, również trzymaj się pionu. To zapewni równomierne pokrycie i profesjonalny wygląd. Przerwy w malowaniu? Zawsze planuj je tak, aby zakończyć pracę na naturalnych krawędziach lub w rogach – unikniesz wtedy widocznych przejść i łączeń. Prawdziwi profesjonaliści nie idą na skróty. W przeciwnym wypadku, malowanie kominka będzie przypominało pracę niedzielnego majsterkowicza, a nie eksperta w zakresie jaką farbą pomalować kominek. Trudno wtedy marzyć o pięknym, idealnym efekcie, kiedy pędzlem maluje się jakby miało się to zrobić jak najszybciej.
Ile warstw farby jest potrzebnych? Zazwyczaj wystarczają dwie warstwy, ale w niektórych przypadkach, np. gdy zmieniamy kolor z ciemnego na bardzo jasny, może być konieczna trzecia. Zawsze kieruj się zaleceniami producenta farby, które są zazwyczaj podane na opakowaniu. Nie przekraczaj zalecanej liczby warstw, bo to nie poprawi efektu, a jedynie zwiększy zużycie farby i wydłuży czas schnięcia.
Warto pamiętać o temperaturze otoczenia. Idealne warunki do malowania to temperatura od 18 do 25 stopni Celsjusza i umiarkowana wilgotność. Unikaj malowania w pełnym słońcu lub w zbyt niskich temperaturach, ponieważ może to negatywnie wpłynąć na proces schnięcia i trwałość powłoki. Zawsze należy zapewnić dobrą wentylację pomieszczenia – otwórz okna, włącz wentylatory, aby opary farby mogły swobodnie ulecieć. Malowanie kominka, nawet z farbą wysokiej jakości, wiąże się z wydzielaniem substancji, które mogą być drażniące dla układu oddechowego.
Po zakończeniu malowania, nie uruchamiaj kominka od razu. Nowa powłoka farby potrzebuje czasu, aby w pełni utwardzić się i osiągnąć swoją maksymalną odporność na temperaturę. Zazwyczaj zaleca się odczekać od 24 do 48 godzin, a w niektórych przypadkach nawet dłużej, w zależności od zaleceń producenta. Ignorowanie tego etapu może skutkować uszkodzeniem farby i koniecznością ponownego malowania. Pamiętaj, cierpliwość to cnota, która procentuje w dłuższej perspektywie. Czekanie opłaci się. Bo pośpiech w tym przypadku może być naprawdę złym doradcą. Nie warto.
Co do estetyki malowania kominka, to często zależy od wybranego stylu wnętrza. Nowoczesne, minimalistyczne wnętrza świetnie wyglądają z kominkami pomalowanymi na gładko, w jednym, stonowanym kolorze – bieli, szarości, grafitu, czy nawet czerni. Jeśli natomiast posiadasz rustykalny, tradycyjny kominek, możesz pokusić się o malowanie strukturalne, które nada powierzchni ciekawy efekt, imitujący naturalny kamień czy starą cegłę. Do tego celu używa się specjalnych farb strukturalnych lub dodaje do farby piasek kwarcowy czy drobne kruszywa, które nadają powierzchni szorstkość i fakturę.
Pamiętaj o zabezpieczeniu dłoni rękawiczkami. Możesz także, założyć specjalne ubranie robocze, które zabezpieczy Twoje codzienne ubranie przed zabrudzeniem. Farby do kominka bywają trudne do zmycia. No cóż, lepiej być przezornym, niż potem lamentować, że zniszczyliśmy ulubioną koszulkę, prawda?
Czyszczenie i konserwacja pomalowanego kominka
Pomalowanie kominka to jedno, ale utrzymanie go w doskonałym stanie przez lata to zupełnie inna bajka. To nie koniec naszej przygody z pytaniem: jaką farbą pomalować kominek i jak ją konserwować. Czy wiesz, że niewłaściwa pielęgnacja może zniweczyć cały wysiłek, jaki włożyłeś w odnowienie tego serca domu? Czyszczenie i konserwacja pomalowanego kominka to klucz do jego długowieczności i estetyki, a zaniedbania mogą szybko doprowadzić do frustracji i konieczności powtarzania remontu.
Pierwsza i najważniejsza zasada: regularność. Podobnie jak z samochodem, który wymaga regularnego przeglądu, tak i kominek potrzebuje uwagi, zwłaszcza jeśli jest intensywnie eksploatowany. Zaleca się przynajmniej raz w miesiącu, a w przypadku intensywnego palenia nawet częściej, przecierać powierzchnię obudowy kominka. Zwróć uwagę na obszar wokół kratek wentylacyjnych oraz górnej części kominka, gdzie najczęściej osadza się kurz i drobinki sadzy. Używaj miękkiej, suchej lub lekko wilgotnej szmatki, aby usunąć powierzchowne zabrudzenia. Delikatne jest zawsze lepsze niż agresywne.
Co zrobić, gdy pojawią się trudniejsze zabrudzenia, takie jak smugi sadzy, plamy od dymu czy resztki spalin? W takim przypadku zwykła wilgotna szmatka może nie wystarczyć. Z pomocą przyjdą nam specjalistyczne środki do czyszczenia kominków lub delikatne detergenty, takie jak płyn do naczyń, rozcieńczony w wodzie. Pamiętaj jednak, aby zawsze unikać silnych detergentów, środków ściernych, drucianych szczotek czy gąbek z ostrymi włóknami. Mogą one zniszczyć powierzchnię farby, powodując rysy, zmatowienie lub uszkodzenia powłoki. Delikatność to słowo klucz. Wyobraź sobie, że czyścisz cenną antyczną szafę – z kominkiem powinno być podobnie. Nie chcesz go przecież porysować. Bo to bardzo nieestetycznie by wyglądało, a tego byś chyba nie chciał.
Przed zastosowaniem jakiegokolwiek środka czyszczącego, zawsze przetestuj go na niewidocznym fragmencie powierzchni, aby upewnić się, że nie spowoduje on odbarwień ani uszkodzeń. Nałóż niewielką ilość preparatu na ściereczkę i delikatnie przetrzyj. Jeśli po kilku minutach nie zauważysz żadnych negatywnych reakcji, możesz bezpiecznie użyć go do czyszczenia całej powierzchni. Pamiętaj, by zawsze dokładnie spłukać powierzchnię czystą wodą po umyciu detergentem, a następnie osuszyć ją miękką, czystą ściereczką, aby uniknąć zacieków.
Kluczowa dla trwałości farby jest również wentylacja. Regularne wietrzenie pomieszczenia, w którym znajduje się kominek, pomaga usuwać wilgoć i opary, które mogą osadzać się na powierzchni kominka i prowadzić do rozwoju pleśni czy grzybów. Zadbaj również o odpowiednią wentylację w samym kominku – upewnij się, że kanały wentylacyjne są czyste i niezatkane. Co z sadzą, która osiada wewnątrz kominka? Regularne czyszczenie komory spalania, popielnika i przewodów kominowych jest nie tylko kwestią estetyki, ale przede wszystkim bezpieczeństwa. Zapewnia prawidłowy ciąg i minimalizuje ryzyko powstawania nadmiernego zabrudzenia obudowy.
A co z uszkodzeniami? Wszelkie pęknięcia, odpryski czy rysy, które pojawią się na powierzchni kominka, należy naprawiać na bieżąco. Małe uszkodzenia mogą szybko się powiększać pod wpływem temperatury i wilgoci, prowadząc do konieczności przeprowadzenia generalnego remontu. Do drobnych napraw można użyć tej samej farby, którą malowaliśmy kominek – wystarczy nałożyć cienką warstwę na uszkodzone miejsce pędzelkiem i pozostawić do wyschnięcia. Jeśli uszkodzenia są większe, może być konieczne ponowne zaszpachlowanie i przeszlifowanie. Regularne "przeglądy" powierzchni pozwolą na szybkie wykrycie i usunięcie problemów.
Warto również raz na jakiś czas, powiedzmy co 2-3 lata, zastanowić się nad odświeżeniem koloru kominka. Nowa warstwa farby nie tylko odświeży wygląd, ale także zapewni dodatkową ochronę powierzchni. Zanim jednak przystąpisz do malowania odświeżającego, pamiętaj o ponownym przygotowaniu powierzchni – czyli czyszczeniu, odtłuszczaniu i gruntowaniu, jeśli to konieczne. To jak z rutynowym serwisem samochodowym – regularne kontrole i konserwacja zapewnią długie i bezproblemowe użytkowanie. Konserwacja pomalowanego kominka jest ważna tak samo, jak jego przygotowanie i malowanie.
Pamiętaj o bezpiecznym przechowywaniu wszelkich materiałów eksploatacyjnych, takich jak środki czyszczące czy farby. Przechowuj je w miejscach niedostępnych dla dzieci i zwierząt domowych, w suchym i chłodnym miejscu, z dala od źródeł ciepła i ognia. W końcu nie chcesz, aby Twoje środki czyszczące stały się zagrożeniem. Jak to się mówi: przezorność zawsze w cenie. A w przypadku kominka, to powiedzenie nabiera podwójnego znaczenia. Bo bezpieczeństwo Twoje i rodziny, jest ważniejsze niż wszystko.