Wełna Izolacyjna do Kominka: Kompleksowy Przewodnik
Czy znasz to uczucie, gdy siedząc przy płonącym palenisku, czujesz błogie ciepło rozchodzące się po pomieszczeniu, a jednocześnie gdzieś z tyłu głowy kołacze się myśl o bezpieczeństwie? Nowoczesna wełna izolacyjna do kominka to nie tylko kaprys, to absolutna konieczność. W skrócie – jej kluczową rolą jest stworzenie bariery termicznej, która ochroni Twoje ściany, meble i konstrukcję budynku przed niszczącym działaniem wysokich temperatur, zapewniając przede wszystkim bezpieczeństwo pożarowe.

- Rodzaje wełny izolacyjnej do kominków: Ceramiczna czy mineralna?
- Jak wybrać najlepszą wełnę izolacyjną do zabudowy kominka?
- Gdzie dokładnie stosować wełnę izolacyjną przy kominku?
- Montaż wełny izolacyjnej krok po kroku
W gąszczu dostępnych materiałów izolacyjnych do kominków łatwo się zgubić, ale pewne dane techniczne rzucają światło na to, czego można się spodziewać. Przyjrzyjmy się podstawowym parametrom, które często decydują o wyborze między popularnymi typami. Dane te, choć uproszczone, dają pogląd na możliwości poszczególnych materiałów w warunkach wysokich temperatur, jakie panują w zabudowie kominkowej, odzwierciedlając wyniki setek testów i aplikacji.
| Rodzaj Materiału | Maks. Temp. Robocza (°C) | Współczynnik Lambda (λ) W/(m*K) @ 400°C | Typowa Gęstość (kg/m³) | Orientacyjny Koszt (€/m²) |
|---|---|---|---|---|
| Wełna Mineralna (Skałowa) | ~750-800 | ~0.10-0.13 | ~60-100 | ~10-25 |
| Wełna Ceramiczna (Włókna K-Al-Si) | ~1200-1600 | ~0.15-0.25 | ~96-160 | ~40-100+ |
Analizując powyższe wartości, od razu widać, że odporność na wysokie temperatury to domena wełny ceramicznej, co predestynuje ją do stosowania w miejscach bezpośrednio narażonych na skrajne ciepło. Wełna mineralna, choć z niższym limitem, nadal doskonale sprawdza się tam, gdzie temperatury są wysokie, ale nie ekstremalne, oferując przy tym lepsze właściwości termoizolacyjne przy niższych gęstościach i znacznie atrakcyjniejszą cenę, co czyni ją wyborem ekonomicznym w wielu scenariuszach.
Rodzaje wełny izolacyjnej do kominków: Ceramiczna czy mineralna?
Świat izolacji termicznych przy kominku sprowadza się często do pojedynku tytanów: wełny mineralnej i wełny ceramicznej. Choć obie służą szczytnemu celowi odcięcia destrukcyjnego żaru od reszty domu, różnią się niczym lód i ogień – oczywiście metaforycznie.
Zacznijmy od wełny mineralnej, królowej wszechstronności i budżetowej opcji, która znajduje szerokie zastosowanie w budownictwie, w tym przy izolacji kominków. Zazwyczaj spotkamy się z jej dwoma odmianami: skalną i szklaną. Choć obie powstają z surowców mineralnych (bazalt lub szkło), przetwarzanych w wyspecjalizowanych procesach, różnią się nieco właściwościami.
Wełna skalna, produkowana ze skał bazaltowych lub dolomitu, charakteryzuje się z reguły nieco większą odpornością temperaturową i stabilnością kształtu. Jest to materiał sprężysty, ale jednocześnie wystarczająco sztywny, by tworzyć stabilne płyty izolacyjne. Doskonale sprawdza się w izolacji obudowy kominka, gdzie temperatury nie przekraczają jej maksymalnych limitów (zwykle w przedziale 700-800°C, choć specjalistyczne odmiany potrafią znieść więcej).
Wełna szklana, powstająca z piasku kwarcowego i stłuczki szklanej, jest zazwyczaj bardziej elastyczna i występuje często w postaci miękkich mat lub rolek. Posiada bardzo dobry współczynnik przewodzenia ciepła (lambda) nawet przy niższych gęstościach, co czyni ją efektywnym izolatorem. Jednak jej limit temperaturowy bywa nieco niższy niż wełny skalnej, co ogranicza jej zastosowanie w strefach ekstremalnie gorących bezpośrednio przy palenisku.
Oba typy wełny mineralnej charakteryzują się niepalnością (klasa A1 reakcji na ogień, co jest standardem dla kominków), dobrą izolacyjnością akustyczną (co bywa miłym bonusem) oraz stosunkowo łatwym montażem, choć praca z nimi wymaga stosowania środków ochrony osobistej ze względu na włókna mogące podrażniać skórę i drogi oddechowe.
Po drugiej stronie termicznej barykady stoi wełna ceramiczna, czasem nazywana włóknami ceramicznymi ogniotrwałymi (RCF - Refractory Ceramic Fibers). To jest ten superbohater, którego wzywamy na pomoc, gdy temperatury osiągają wartości bliskie 1000°C i więcej. Produkowana ze stopu kaolinitu (rodzaj gliny) z tlenkami glinu i krzemu, potrafi przetrwać w warunkach, które z wełny mineralnej uczyniłyby popiół.
Wełna ceramiczna jest niezastąpiona w bezpośrednim sąsiedztwie paleniska, na przykład wewnątrz komory spalania niektórych pieców czy jako ceramiczne płyty izolacyjne do wyłożenia wnętrza wkładu kominkowego (choć tutaj często stosuje się specjalistyczne płyty wermikulitowe czy szamotowe, wełna ceramiczna izoluje *wokół* tych elementów). Jej ekstremalna odporność na wysokie temperatury to jej największa zaleta, ale nie jedyna. Posiada niską pojemność cieplną, co oznacza, że szybko się nagrzewa i szybko oddaje ciepło, minimalizując straty energii potrzebnej do rozruchu kominka i przyspieszając oddawanie ciepła do otoczenia przez konwekcję lub promieniowanie.
Jednakże, wełna ceramiczna ma swoje wady. Jest zazwyczaj droższa od wełny mineralnej, bardziej krucha (choć dostępne są sztywne płyty, maty są delikatne) i, co ważne, praca z nią wymaga szczególnej ostrożności ze względu na bardzo drobne włókna, które mogą być bardziej inwazyjne dla dróg oddechowych niż włókna mineralne. Dlatego maski z odpowiednimi filtrami (np. P3) są absolutnie obowiązkowe.
W praktyce, przy izolacji kominka, rzadko stosuje się tylko jeden typ wełny. Często jest to kombinacja: wełna ceramiczna do izolacji gorących elementów blisko wkładu (np. króćców wylotowych spalin), a wełna mineralna do izolacji pozostałej części obudowy (ścian, sufitu komory dekompresyjnej, tylnej ściany zabudowy). Wybór zależy od konkretnego projektu, temperatur w poszczególnych strefach i budżetu, ale jedno jest pewne: solidna warstwa wełny mineralnej o odpowiedniej gęstości i grubości (minimum 5 cm, ale często 10 cm to standard dla zapewnienia optymalnej izolacji) stanowi fundament bezpiecznej obudowy kominkowej, podczas gdy tam, gdzie robi się piekielnie gorąco, wkracza wełna ceramiczna, by "postawić kropkę nad i" w kwestii bezpieczeństwa.
Myśląc o wyborze, zastanówmy się, co jest dla nas priorytetem. Czy ekstremalna odporność blisko paleniska, czy może wszechstronna izolacja większej powierzchni? Często optymalne rozwiązanie to hybryda, wykorzystująca zalety obu materiałów.
Na przykład, izolując wkład kominkowy zabudowany w ścianie, wokół samego paleniska, gdzie temperatury są najwyższe, warto zastosować płyty z wełny ceramicznej. Powyżej w komorze dekompresyjnej, gdzie gorące powietrze gromadzi się przed wydostaniem się przez kratki, ale nie ma już bezpośredniego kontaktu z ogniem, doskonale sprawdzi się wełna mineralna o podwyższonej gęstości.
Pamiętajmy, że zarówno wełna mineralna, jak i ceramiczna, przeznaczone do kominków, powinny posiadać atest niepalności oraz być dedykowane do wysokich temperatur. Standardowa wełna budowlana, choćby i najgrubsza, nie nadaje się do tych zastosowań i jej użycie jest prostą drogą do katastrofy. Różnica między wełną budowlaną a tą "kominkową" to nie tylko cena, ale przede wszystkim skład chemiczny i sposób produkcji, które gwarantują stabilność termiczną i odporność na degradację pod wpływem ciągłego cyklu nagrzewania i stygnięcia.
Jak wybrać najlepszą wełnę izolacyjną do zabudowy kominka?
Wybór odpowiedniej wełny izolacyjnej do kominka to niczym układanie skomplikowanej układanki – każdy element musi pasować, aby stworzyć bezpieczną i efektywną całość. Decyzja nie opiera się tylko na cenie czy popularności, ale na gruntownej analizie kilku kluczowych czynników. Chcemy przecież spać spokojnie, wiedząc, że ciepło pozostaje tam, gdzie powinno, a konstrukcja domu jest chroniona.
Pierwszy i najważniejszy czynnik to odporność na wysokie temperatury. Pytanie brzmi: jak gorąco będzie w miejscu, gdzie planujesz użyć izolacji? Różne części zabudowy kominka osiągają różne temperatury. Bezpośrednie otoczenie wkładu czy czopuchu może rozgrzać się do kilkuset stopni Celsjusza, podczas gdy komora dekompresyjna nad paleniskiem czy dalsze fragmenty obudowy będą miały temperaturę niższą, choć wciąż znacznie przekraczającą możliwości standardowych materiałów izolacyjnych.
Dlatego kluczowe jest sprawdzenie maksymalnej temperatury pracy deklarowanej przez producenta wełny. Jak już wspomnieliśmy, do najgorętszych stref (<800°C w większości przypadków wokół standardowych wkładów) zazwyczaj wystarczy wełna mineralna przeznaczona do wysokich temperatur (np. Rockwool Firerock, Isoroc Fire Mat), podczas gdy dla temperatur powyżej 800°C, np. wokół niektórych pieców lub w specjalistycznych zastosowaniach, konieczna może być wełna ceramiczna o jeszcze wyższej klasyfikacji temperaturowej.
Kolejny parametr to grubość i gęstość materiału. Często uważa się, że grubsze to lepsze, i w dużej mierze to prawda, jeśli chodzi o izolacyjność termiczną. Płyty o grubości 5-10 cm to standard przy zabudowie kominka, ale niektórzy producenci zalecają nawet grubsze warstwy, zwłaszcza w strefach o najwyższych temperaturach. Grubość wpływa bezpośrednio na opór cieplny (czyli to, jak skutecznie materiał zatrzymuje ciepło), ale nie może być zaniżona, aby zapewnić wymaganą izolację i odstęp od materiałów palnych.
Gęstość, wyrażana w kg/m³, informuje o ilości materiału izolacyjnego na jednostkę objętości. Wełna o wyższej gęstości jest zazwyczaj sztywniejsza, bardziej wytrzymała mechanicznie i może oferować nieco lepsze parametry termoizolacyjne w określonych zakresach temperatur. Do zabudów kominkowych zazwyczaj stosuje się wełnę o gęstości minimum 60-80 kg/m³, a często powyżej 100 kg/m³ dla zapewnienia stabilności i trwałości izolacji, zwłaszcza gdy izolacja pełni także funkcję lekkiej przegrody.
Nie można zapomnieć o współczynniku lambda (λ) – przewodności cieplnej. Ten parametr, wyrażony w W/(m*K), mówi nam, jak dobrze materiał przewodzi ciepło. Im niższa wartość lambda, tym lepszy izolator. Ważne jest, by sprawdzić wartość lambda podaną dla wysokiej temperatury, ponieważ przewodność cieplna wełny wzrasta wraz z temperaturą. Niska lambda przy 400-600°C jest kluczowa dla efektywnej izolacji.
Certyfikaty i atesty to nie zbędna papierologia, lecz gwarancja bezpieczeństwa. Upewnij się, że wybrana wełna posiada klasę reakcji na ogień A1 (niepalna) oraz atest świadczący o przeznaczeniu do izolacji wysokotemperaturowych, w tym kominków. Niektóre materiały mają dodatkowe certyfikaty dotyczące bezpieczeństwa dla zdrowia czy wpływu na środowisko.
Rodzaj zabudowy kominka również determinuje wybór. Innej izolacji będzie wymagał prosty, stalowy wkład kominkowy w zabudowie gipsowo-kartonowej, a innej piec kaflowy czy nowoczesny wkład z systemem dystrybucji gorącego powietrza (DGP). W przypadku DGP, izolacja komory rozprężnej jest kluczowa nie tylko dla bezpieczeństwa, ale i dla efektywności systemu.
Na koniec, choć nie bez znaczenia, pozostaje cena i łatwość montażu. Wełna mineralna w płytach jest zazwyczaj łatwiejsza w obróbce i montażu niż delikatniejsza wełna ceramiczna w macie. Koszt zakupu materiału powinien być kalkulowany jako inwestycja w bezpieczeństwo i komfort użytkowania, a nie tylko wydatek. Czasami pozorna oszczędność na materiale może zemścić się w przyszłości, prowadząc do problemów lub konieczności kosztownych napraw. Pamiętam sytuację, gdzie klient, chcąc zaoszczędzić, użył wełny o zbyt niskiej gęstości – po kilku sezonach użytkowania kominka, izolacja osiadła i straciła swoje właściwości, co skończyło się demontażem części zabudowy i wymianą materiału. To był kosztowny błąd.
Porada? Zapytaj doświadczonego instalatora lub doradcę technicznego specjalizującego się w kominkach. Przedstaw projekt swojej zabudowy, rodzaj wkładu kominkowego i lokalne przepisy budowlane. Dobranie odpowiednich parametrów wełny to inwestycja w długowieczność i bezpieczeństwo całego systemu grzewczego. Nie daj się zwieść marketingowym sloganom – skup się na liczbach i atestach. Przykładowo, płyty z wełny mineralnej o wymiarach 1000x600 mm i grubości 50 mm, dedykowane do kominków, można znaleźć w cenach od ok. 40-60 zł za sztukę (ok. 6 sztuk/opakowanie = 3,6 m²), co daje orientacyjny koszt około 11-17 zł/m² za 5 cm grubości.
Podsumowując wybór: zacznij od analizy temperatur, potem dopasuj odpowiedni rodzaj wełny (mineralna wysokotemperaturowa vs. ceramiczna), określ potrzebną grubość i gęstość na podstawie zaleceń producenta kominka i norm budowlanych, a na końcu sprawdź certyfikaty i kalkuluj koszty, pamiętając o wartości długoterminowej inwestycji w bezpieczeństwo.
Gdzie dokładnie stosować wełnę izolacyjną przy kominku?
Myślenie o izolacji kominkowej wyłącznie jako o "opatuleniu wkładu" jest daleko idącym uproszczeniem. Bezpieczna i efektywna zabudowa kominka to system naczyń połączonych, w którym wełna izolacyjna odgrywa kluczową rolę w kilku strategicznych miejscach.
Głównym obszarem zastosowania wełny jest izolacja komory paleniskowej, czyli przestrzeni bezpośrednio otaczającej wkład kominkowy. Tutaj panują najwyższe temperatury, a zadaniem izolacji jest stworzenie bariery termicznej oddzielającej gorący wkład od otaczającej konstrukcji budynku, która często wykonana jest z materiałów palnych lub wrażliwych na wysoką temperaturę (drewniane belki, gips-karton na stelażach stalowych/drewnianych).
Ta izolacja wokół wkładu powinna być szczelna, ciągła i wykonana z materiałów o odpowiedniej odporności na wysokie temperatury, zazwyczaj z wełny mineralnej dedykowanej do kominków, a w strefach największego nagrzewania (np. przy czopuchu) może być wymagana wełna ceramiczna.
Kolejne krytyczne miejsce to komora dekompresyjna (zwana też komorą rozprężną) – przestrzeń nad wkładem kominkowym, a poniżej stropu lub sufitu. Tutaj gromadzi się gorące powietrze. Izolacja komory dekompresyjnej od góry i po bokach (jeśli obudowa sięga do sufitu) jest absolutnie niezbędna. Chroni ona strop/sufit przed przegrzewaniem, zapobiegając np. odkształceniom czy zagrożeniu pożarowym w przypadku belek drewnianych ukrytych w stropie. Minimalna grubość izolacji w tym miejscu to często 10 cm, a materiałem z wyboru jest zwykle wełna mineralna kominkowa, często w postaci płyt.
Nie można zapomnieć o izolacji tylnej ściany zabudowy kominka, jeśli wkład nie stoi przy ścianie murowanej o odpowiedniej grubości. Jeśli wkład kominkowy jest dosunięty do ściany wykonanej np. z pustaków ceramicznych czy bloczków silikatowych, warstwa wełny izolacyjnej (o odpowiedniej grubości i z zachowaniem dystansu wentylacyjnego) nadal jest zalecana, a wręcz wymagana, jeśli w ścianie tej przebiegają instalacje (elektryczne, wod-kan) lub ściana jest przyległa do pomieszczeń, których nie chcemy nagrzewać. Odstęp powietrzny między ścianą a izolacją lub między wkładem a izolacją (w zależności od zaleceń producenta wkładu) jest często kluczowy dla prawidłowej pracy kominka i odprowadzania ciepła.
Izolacja bocznych ścian obudowy jest równie ważna, zwłaszcza gdy kominek przylega do ścianek wykonanych z materiałów palnych (drewniana konstrukcja szkieletowa, ściana z gips-kartonu bez odpowiedniego podkładu). Wełna tworzy bufor, który ogranicza przepływ ciepła przez zabudowę, redukując temperaturę powierzchni zewnętrznej obudowy do bezpiecznego poziomu (zazwyczaj poniżej 60-80°C, aby uniknąć przypadkowych oparzeń). Grubość izolacji dobiera się w zależności od typu ściany i mocy kominka.
Jeśli kominek jest częścią systemu dystrybucji gorącego powietrza (DGP), wełna izolacyjna odgrywa rolę nie tylko ochronną, ale i funkcjonalną. Izolacja przewodów DGP, zwłaszcza elastycznych rur aluminiowych, zapobiega stratom ciepła podczas transportu do innych pomieszczeń. Tutaj stosuje się specjalistyczną wełnę mineralną w formie otulin lub mat laminowanych folią aluminiową (która dodatkowo odbija promieniowanie cieplne). Choć nie chroni ona przed pożarem, zapewnia, że ciepło dotrze tam, gdzie jest potrzebne, zamiast ogrzewać przestrzenie w stropie czy ścianach.
Na koniec, pamiętajmy o dylatacji termicznej – czyli przestrzeń, która umożliwia bezpieczne rozszerzanie się materiałów pod wpływem temperatury. Izolacja często jest elementem, który tworzy te dylatacje, oddzielając np. wkład od podłogi (przy stosowaniu odpowiednich podstaw) czy ściany od obudowy. Elastyczność wełny mineralnej pozwala na kompensację niewielkich ruchów termicznych.
Zatem, mapa izolacji przy kominku obejmuje: ścisłe otoczenie wkładu i czopucha (potencjalnie wełna ceramiczna), komorę dekompresyjną (wełna mineralna), tylne i boczne ściany obudowy (wełna mineralna), potencjalnie podłogę przed paleniskiem (podstawa izolacyjna), oraz przewody DGP (izolacja przewodów). Każda z tych stref ma specyficzne wymagania temperaturowe i konstrukcyjne, które należy uwzględnić przy wyborze i montażu izolacji. Ignorowanie któregokolwiek z tych punktów może osłabić cały system i stworzyć realne zagrożenie. Przykładem z życia może być sytuacja, w której zapomniano o izolacji górnej części komory dekompresyjnej, przylegającej bezpośrednio do belki drewnianej w stropie. Regularne nagrzewanie w końcu doprowadziło do tlenia się drewna – o pożar było o krok!
Montaż wełny izolacyjnej krok po kroku
Gdy masz już odpowiedni rodzaj wełny, nadeszła chwila prawdy – montaż. Nie jest to misja niemożliwa dla zdolnego majsterkowicza, ale wymaga precyzji, cierpliwości i, co najważniejsze, świadomości potencjalnych zagrożeń i prawidłowych technik. Dobry montaż to gwarancja, że wszystkie wcześniejsze decyzje o wyborze materiału przełożą się na lata bezpiecznego użytkowania kominka.
Pierwszym krokiem, zanim jeszcze rozpakujesz wełnę, jest przygotowanie stanowiska pracy i środków ochrony osobistej. Praca z wełną mineralną czy ceramiczną generuje drobne włókna, które mogą podrażniać skórę, oczy i drogi oddechowe. Niezbędne są: grube rękawice robocze, okulary ochronne, maska przeciwpyłowa z filtrem P1, P2, lub najlepiej P3 (dla wełny ceramicznej filtry P3 są koniecznością), oraz ubranie ochronne, najlepiej jednorazowe lub takie, które od razu po pracy można wyprać. Miejsce pracy powinno być dobrze wentylowane.
Następnie przygotuj powierzchnie, na których będzie układana wełna. Powinny być czyste, suche i wolne od luźnych elementów. Jeśli izolujesz ściany murowane, usuń tynk w miejscu styku z obudową kominka. W przypadku konstrukcji z płyt G-K, upewnij się, że stelaż jest stabilny.
Kolejny etap to pomiar i cięcie płyt lub mat wełnianych. Mierz precyzyjnie – "pasowanie na styk" jest tutaj kluczowe, aby uniknąć szczelin termicznych. Do cięcia wełny mineralnej wystarczy ostry nóż budowlany z wymiennymi ostrzami. Wełnę ceramiczną, zwłaszcza w postaci płyt, tnie się zazwyczaj specjalistycznym nożem, a maty można ciąć nożykiem uniwersalnym. Zawsze tnij na twardym podłożu i w bezpieczny sposób, prowadząc nóż równo.
Montaż izolacji zazwyczaj rozpoczyna się od przyklejenia płyt do ścian obudowy. Stosuje się do tego specjalistyczne kleje wysokotemperaturowe dedykowane do wełny kominkowej (najczęściej na bazie krzemianu sodu lub podobnych związków, odporne na temperatury do 1000-1200°C). Klej nanosi się metodą punktową lub grzebieniem na całą powierzchnię płyty izolacyjnej. Przyłóż płytę do ściany i dociśnij. Pamiętaj o układaniu płyt "na mijankę" (jak cegły w murze), co zwiększa szczelność izolacji i zapobiega powstawaniu długich, pionowych szczelin.
Choć klej zapewnia wstępne mocowanie, dla bezpieczeństwa i trwałości zaleca się zastosowanie mocowania mechanicznego, szczególnie w przypadku cięższych płyt mineralnych czy na nierównych powierzchniach. Stosuje się do tego szpilki izolacyjne (montowane na klej wysokotemperaturowy lub przykręcane, a następnie zakończone nakładkami zabezpieczającymi) lub drut wiązałkowy przewleczony przez siatkę montażową, która bywa zintegrowana z niektórymi matami izolacyjnymi. Ilość i rozmieszczenie mocowań zależą od rozmiaru płyt i zaleceń producenta, ale zasada "więcej znaczy bezpieczniej" sprawdza się i tutaj.
Szczególną uwagę należy poświęcić uszczelnieniu połączeń i narożników. Każda szczelina to potencjalna droga ucieczki ciepła i przegrzewania się konstrukcji. Spoiny między płytami wełny należy zabezpieczyć dedykowaną, wysokotemperaturową taśmą aluminiową lub specjalnym silikonem wysokotemperaturowym. Taśma aluminiowa, często wzmocniona siatką z włókna szklanego, zapewnia nie tylko szczelność termiczną, ale także paroszczelność w tej warstwie izolacji. Narożniki powinny być zabezpieczone z podwójną starannością – czasem stosuje się cięcie płyt pod kątem 45 stopni, aby idealnie do siebie pasowały, lub zakłada się drugą warstwę wełny zachodzącą na pierwszą.
Montując izolację wokół czopucha spalinowego lub przewodów DGP, należy pamiętać o zachowaniu wymaganych odstępów bezpieczeństwa (określonych przez producenta wkładu i normy budowlane) oraz o starannym otuleniu rur tam, gdzie tego wymagają, używając dedykowanych otulin lub mat z laminowaną folią.
Ostatnim etapem montażu izolacji jest upewnienie się, że wszystkie połączenia są szczelne, a wełna jest stabilnie zamocowana. Zanim przejdziesz do finalnego etapu zabudowy (np. montażu płyt G-K czy wykończenia tynkiem), warto jeszcze raz skontrolować jakość wykonania, sprawdzić, czy wszystkie narożniki są zabezpieczone i czy nie ma niezamaskowanych szczelin. Pamiętaj także o konieczności pozostawienia kratek wentylacyjnych (wlotowych i wylotowych) w obudowie, które umożliwią cyrkulację powietrza i odbiór ciepła – izolacja tworzy komory termiczne, a kratki pozwalają temu ciepłu krążyć i trafiać do pomieszczenia lub systemu DGP.
Proces montażu, choć wydaje się prosty, wymaga dokładności. Nie śpiesz się. Lepiej poświęcić trochę więcej czasu na staranne przyklejenie i uszczelnienie każdego kawałka, niż później martwić się o bezpieczeństwo. Pamiętam sytuację z własnego doświadczenia, gdzie podczas remontu natknąłem się na starą zabudowę kominka wykonaną niedbale – płyty wełny były jedynie przyłożone, nieprzyklejone i bez uszczelnień. Ciepło swobodnie przenikało do ściany za kominkiem, która była niebezpiecznie nagrzana. Taki widok uświadamia, jak ważne jest profesjonalne podejście do montażu wełny izolacyjnej.